KOMAŃCZA: Wójt i zastępca przed sądem. Nie wszystko jest czarno-białe (ZDJĘCIA)

30-11-2016

KOMAŃCZA / PODKARPACIE. W sprawie przeciwko wójtom Komańczy nastąpił pewien zwrot. Na jaw wyszły okoliczności, które rzucają nowe światło na cała sprawę. 

Sąd bada, czy włodarze gminy Komańcza dopuścili się łapówkarstwa, a nieżyjący już dzierżawca gruntów dobrowolnie, czy też pod naciskiem wpłacił 40 tysięcy złotych na konto Stowarzyszenia „Wspólnie dla Turzańska”.

Wszystko zaczęło się od dzierżawy wielkopowierzchniowych działek rolnych prywatnym osobom. Początkowo cena za hektar była stosunkowo niska. Jednak kiedy okazało się, że dzierżawca ma duże korzyści pochodzące z dopłat z Unii Europejskiej, grunty stały się początkiem dyskusji, a zarazem kłopotów w gminie.

komancza1

W społeczeństwie dało się słyszeć głosy niezadowolenia w związku z dzierżawą sporych połaci gminnych przez jedną osobę. Ponadto z podobnej dzierżawy chciały skorzystać także dwa stowarzyszenia, działające na terenie gminy. Negocjacje i rozmowy finalnie doprowadziły do przedłużenia umów z dotychczasowym dzierżawcą gruntów, chociaż już za wyższe stawki. Z rozmów biznesowych wynikało, że część kwoty ma też zasilić konta dwóch organizacji społecznych, mianowicie stowarzyszenia „Wspólnie dla Turzańska” oraz Wspieranie Inicjatyw Lokalnych Komańczy „Wilk”.

Finalnie dzierżawca stwierdził, że samorządowcy uzależnili przedłużenie umowy od wpłacenia darowizny na wspomniane organizacje i złożył wniosek do prokuratury. Odgrażał się też, że dysponuje obciążającymi, według niego, nagraniami ze spotkań.

W sprawie wójta Stanisława B. oraz jego zastępcy Jerzego K. toczy się postępowanie karne o przyjęcie korzyści majątkowej w związku z pełnieniem funkcji publicznej.

komancza2

Nikt nic nie wie o okolicznościach przekazania darowizny

Na dzisiejszą rozprawę wezwano trzech świadków. Dwóch z nich stawiło się osobiście. Jako pierwszy swoją wersję przedstawił człowiek, który znał byłego dzierżawcę ponad 20 lat. Świadczył dla niego różne usługi użyczając  maszyn rolniczych.

- Pomagałem mu. Kosiłem pola, pożyczałem maszyny. Raz nawet dałem noże do kosiarki warte około 1200 złotych. Miał je oddać po zakończonej pracy, ale nigdy tego nie zrobił. Nigdy tez nie rozliczał się za świadczone usługi. Obiecywał pieniądze i ciągnik, ale nigdy  ich nie zobaczyłem – zeznał świadek. – Co do umów dotyczących dzierżawy z gminą był bardzo zadowolony – dodaje.

Zaznacza także, że dobrze wiedział, które grunty dzierżawi Witold Ś., gdyż wielokrotnie pomagał mu przy pracach. Do ciekawych stwierdzeń można zaliczyć wzmiankę o darowiznach.

komancza3

- Chyba jesienią ubiegłego roku dzierżawca prosił mnie, abym poświadczył w sądzie, że dał darowiznę wójtowi Stanisławowi B., ale nie byłem świadkiem tej sytuacji, więc niczego takiego nie poświadczałem – podkreśla świadek.

W charakterze świadka zeznawał także sołtys Smolnika.

- Mieszkańcy wielokrotnie mówili mi, że Witold Ś. ich oszukiwał. Żerował na swoich sąsiadach i na ich naiwności. Wiem też, że zawierał on umowy dzierżawy z gminą, natomiast o darowiznach, jakie miał wpłacać na stowarzyszenia, dowiedziałam się z mediów – mówi sołtys.

Trzeci ze świadków nie stawił się na rozprawę, za co sąd ukarał go kara porządkową w wysokości 100 złotych.

Sąd ujawnił także akta spraw przeciwko Witoldowi Ś., które rozstrzygnięto w Wydziale Cywilnym Sądu Rejonowego w Sanoku. Rolnicy ubiegali się o zapłatę należności, których nie wypłacił im dzierżawca. W czterech wymienionych przypadkach sąd nakazał zwroty pieniędzy wraz z odsetkami. W dwóch sprawach złożono apelację, która została odrzucona.

ZOBACZ TAKŻE:

GMINA KOMAŃCZA: Na ławie oskarżonych zasiedli samorządowcy. Wójt i jego zastępca podejrzani o łapówkarstwo

GMINA KOMAŃCZA: Wójt i zastępca przed sądem. Badana jest sprawa darowizny (ZDJĘCIA)

Komentarzy: 8 do “KOMAŃCZA: Wójt i zastępca przed sądem. Nie wszystko jest czarno-białe (ZDJĘCIA)”

  1. Rutkowski pisze:

    Trzeba by było ich zamknąć ponieważ znajdą się jeszcze inni świadkowie których do tej pory nie było.Konfrontacja nie wchodzi w rachubę, chyba żeby dzierżawca zmartwychwstał.Wójt poderwał dzierżawcę tylko czy jednego z wielu? czy tak w uproszczeniu.Gdzie taśmy z nagraniami, Wójt bystrzejszy od lokalu „Sowa” i to w takiej Komańczy.

    • Tylko 100 zł kary za nie stawienie się w sądzie pisze:

      Przecież teraz świadek może poczytać zeznania innych świadków ?

      • uwaga na Atw nie zatrudniajcie się pierwsza umowa przez Atw druga już przez pośrednika za najniższą krajową presja i duży mobbing xlx pisze:

        uwaga na Atw nie zatrudniajcie się pierwsza umowa przez Atw druga już przez pośrednika za najniższą krajową presja i duży mobbing xlx pisze:
        29 listopada 2016 o 22:19

        uwaga na Atw nie zatrudniajcie się pierwsza umowa przez Atw druga już przez pośrednika za najniższą krajową presja i duży mobbing xlx pisze:
        28 listopada 2016 o 18:11

        w ramach oszczędności proponuje wprowadzić dla pracowników Urzędu miasta Sanok aneksy do umów albo zmiany umów na pośrednika Adecco ZWOLNIĆ polskie urzędniczki i zadudnić Ukrainki DLACZEGO W URZĘDACH NIE MAĆIE TAKIEJ POLITYKI JAK OBOZACH PRACY ATW TRI POLAND ITP ?? STOMIL ??

    • wega pisze:

      Czy świadek miał zaświadczenie lekarskie ze się nie stawił

  2. mieszkanka pisze:

    Ten świadek to z innej półki, bo to radca i doradca prawny wójta; pani która afirmowała to niby legalne dla dobra ogółu przedsiewziecie

  3. obsetrawtor pisze:

    Pytam się kto o zdrowych zmysłach zadaje się z takim typkiem? Chyba tylko żeby razem kręcić lody. Jak się okazuje to miejscowi dobrze wiedzieli czym pachnie warszawiak, tylko pan wójt nie wiedział

    • gmina pisze:

      obserwator! Wójt dobrze wiedział,i nadal wie z kim dobrze kręcić lody.Mam nadzieje, że te lody okażą się bardzo drogie dla BIEDNEGO WÓJTA.Szkoda tylko ,że cierpi na tym nasza gmina.

  4. Brak doświadczenia pisze:

    Warsiawiak to ma znajomości we wszystkich urzędach nawet tych koło których przechodził albo pójdzie no i wójt zawierzył.

Napisz komentarz:

Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.