„Bieszczady to nie zadupie”. Akcję wszyscy chwalą, ale dosadność budzi kontrowersje

21-03-2017

BIESZCZADY / PODKARPACIE. Działają, aby powstrzymać postępujące wykluczenie komunikacyjne w Bieszczadach. Postulują o zorganizowanie Podkarpackiego Transportowego Okrągłego Stołu, licząc na pozytywną reakcję decydentów. 

Pomysłodawcą i inicjatorem społecznej kampanii pod nazwą „Bieszczady To Nie Zadupie” jest Jerzy Zuba, radny powiatu sanockiego i prezes Stowarzyszenia DolinaKolejowa.pl, który od wielu lat w naszym regionie działa na rzecz wyrównywania szans komunikacyjnych. Jego akcja m.in. za sprawą zainteresowania mediów i poparcia zagórskich samorządowców zaczyna docierać do szerokiego grona odbiorców. Wśród nich są tacy, dla których już sam tytuł kampanii jest bardzo kontrowersyjny…

Słowo „zadupie” funkcjonuje w słowniku języka polskiego jako dosadny synonim zacofania. Nasze przedsięwzięcie z założenia ma prowokować. Jedni zgadzają się z przesłaniem akcji, inni nie. Przysłowiowy kij w mrowisko włożyliśmy po to aby zainicjować społeczną debatę w kwestii skandalicznie niskiej dostępności komunikacyjnej Bieszczadów – mówi Jerzy Zuba.

Zawieszenie połączeń autobusowych z Bieszczadami przez PKS w Warszawie, Przemyślu i Rzeszowie, zapowiedziane wycofanie się firmy Arriva ze świadczenia usług przewozowych na południu województwa podkarpackiego, świąteczno – weekendowy rytm kursowania pociągów czy wreszcie brak chodników dla pieszych przy drodze krajowej nr 84 –  to  symptomy świadczące o postępującym wykluczeniu komunikacyjnym Bieszczadów.

p1

Nasz piękny, turystyczny region, mówiąc dosadnie, staje się komunikacyjnym „zadupiem” – z mocą podkreśla Zuba.

Prezes DolinyKolejowej.pl nie chce być roszczeniowym recenzentem poczynań decydentów odpowiadających za transport publiczny, o czym dobitnie świadczą takie inicjatywy, jak: KochamKolej.pl czy I Bieszczadzka Siekierezada Kolejowa. Pierwszy projekt walnie przyczynił się do powrotu ruchu pasażerskiego na linię 107 Zagórz – Łupków. Efekt drugiego to odkrzaczenie i udrożnienie 8-kilometrowego odcinaka linii kolejowej 102.

Jako społecznicy podejmujemy w przedmiotowej materii różnorodne, pozytywne działania odbijające się szerokim, ogólnopolskim echem, ale kluczowe problemy Bieszczadów w sferze komunikacyjnej pozostają nadal nierozwiązane – podkreśla Jerzy Zuba.

Za przykład podaje chociażby brak chodników przy DK 84, co stwarza olbrzymie niebezpieczeństwo dla pieszych.

Clipboard01

Zdjęcie nie wymaga komentarza. Foto: Bieszczady to nie zadupie/fb

Komunikacyjne problemy Bieszczadów nabrzmiały do tego stopnia, iż będę wnosił do właściwych podmiotów o zorganizowanie w trybie pilnym Podkarpackiego Transportowego Okrągłego Stołu, w trakcie którego zostaną przedstawione konstruktywne i realne postulaty odnoszące się do sygnalizowanych tu problemów. W przypadku braku reakcji ze strony kompetentnych adresatów nasza kampania może przybrać formę akcji protestacyjnej polegającej m.in. na czasowym blokowaniu newralgicznych, podkarpackich ciągów komunikacyjnych i to już w trakcie zbliżającego się majowego weekendu. Cały czas mam nadzieję, że osiągniemy konsensus i tak drastyczne formy protestu okażą się zbędne – kwituje radny powiatu sanockiego.

Z drugiej strony

- Jako prezes Stowarzyszenia Przewodników Turystycznych „Karpaty” popieram akcję pana Jerzego Zuby, jednak z pewnymi modyfikacjami – mówi Robert Bańkosz, prezes stowarzyszenia. – Każda pozytywna inicjatywa, poprawiająca jakość życia mieszkańców, wpływająca na rozwój naszego regionu, jest cenna – dodaje.

Prezes dotyka kilku kwestii. Przede wszystkim połączeń kolejowych na trasie Zagórz-Medzilaborce, Zagórz-Ustrzyki Dolne, transportu zbiorowego w Bieszczady oraz marki regionu.

Nie sposób pominąć kolei, która swego czasu często kursowała w nasze strony.

- To bardzo dobry pomysł, chociaż nienowy. Należy skorzystać z doświadczeń wcześniejszych. Pociąg z Rzeszowa do Medzilaborzec w sezonie ma sens, bo turyści z niego skorzystają. Natomiast pamiętamy, że chociażby kurs z Rzeszowa do Koszyc trwał 12 godzin. Efekt był taki, że rok później „Szwejk” już nie pojechał, bo nikt nie chciał uczestniczyć w tak długiej podróży – podkreśla Bańkosz.

W tym miejscu zdaniem naszego rozmówcy warto także zwrócić uwagę na ceny biletów oraz możliwości dojazdu do konkretnych stacji. Międzynarodowe bilety sięgały nawet 40 złotych. Za taką cenę można było dojechać chociażby na Pomorze, dlatego takie kwoty na zdecydowanie krótszej trasie odstraszały. Z kolei za przykład niedopracowanej organizacji podaje kurs o świcie z Zagórza do Humennego, kiedy z Sanoka do stacji w Zagórzu nie można było niczym dojechać.

- Uniknijmy teraz takich błędów. Przemyślmy wszystko tak, aby się  opłacało, było z korzyścią dla mieszkańców, a nie stanowiło tylko wydmuszki wyborczej – mówi Robert Bańkosz.

Kolejnym zagadnieniem są również drezyny rowerowe, które stały się wielką atrakcją w Bieszczadach. Kłopot pojawia się wówczas, gdy na ich trasie pojawiłby się pociąg.

- Co wówczas zlikwidować? Czy nie lepiej dopłacać publicznych pieniędzy do szpitali w Sanoku czy Lesku, zamiast do nierentownej linii. Z drezyn kolejowych skorzystało w ubiegłym roku blisko 63 tys. osób, przynosząc ponad 1,7 mln dochodu (jedna drezyna czteroosobowa kosztuje 108 zł) – podkreśla prezes.

Obiekcje ma także do demonstrowania z blokadą ulic w szczycie ruchu drogowego.

- Byłoby to utrudnienie przede wszystkim dla mieszkańców i turystów, a oni przecież nie są winni zawirowaniom komunikacyjnym w Bieszczadach – zaznacza. – Lepiej demonstrować w Warszawie niż np. w Uhercach – dodaje.

- Sądzę, że należałoby zorganizować wspólne spotkanie przedstawicieli różnych środowisk. Zarówno branży biznesowej, turystycznej, transportowej, czy kolejowej. W rozmowach powinni uczestniczyć użytkownicy i właściciele środków komunikacji – precyzuje Robert Bańkosz.

Uwagi ma też to sposobu wyrażania postulatów akcji społecznej, której szyldem jest stwierdzenie: „Bieszczady to nie zadupie”.

- Jestem przeciwnikiem wulgarności. Postawienie antytezy „Bieszczady to nie zadupie” świadczy o istnieniu tezy. Ponadto logo działa niekorzystnie na odbiorcę, trąci nadmierną wulgarnością, mimo dobrych chęci – kwituje prezes Stowarzyszenia Przewodników „Karpaty”.

Podsumowuje też, że wiele regionów w Polsce promuje się używając pozytywnych haseł, choć wcale nie jest im łatwiej. Za przykład podaje chociażby „Mazury Cud Natury”, który swój egzamin zdał na piątkę z plusem.

Komentarzy: 46 do “„Bieszczady to nie zadupie”. Akcję wszyscy chwalą, ale dosadność budzi kontrowersje”

  1. aaa pisze:

    Rozwiązuję REBUS = Góry nie równa się DUPA :) – Co wygrywam?

    • iza pisze:

      Panie Zuba sami marginalizujecie jako gmina Zagórz Bieszczady budując tu wysypisko

      • Chesus pisze:

        Panie Jurku bez obrazy ale Pan Bankosz ma 100% rację. W moim odczuciu to gra polityczna. Z pzykroscia stwierdzam, że przekroczył Pan granice pewnego smaku i wyczucia.

      • Ciocia z Ameryki pisze:

        No cóż, Zuba nic innego nie dał rady wymyślić, ale skoro tak myśli jak zagórscy samorządowcy, to bardziej pasuje akcja Dolinaśmieciowa.pl niż kolejowa

      • Gwizdek pisze:

        Socjolog rozpoczął kampanię wyborczą do rady w Zagórzu. Ekonomista by policzył ile kosztuje utrzymanie linii kolejowej do Łupkowa i zbilansowałby straty jakie kolej ponosi z tego tytułu. Komunikację pozostawić prywatnym miejscowym przedsiębiorcom. Wówczas nastąpi stabilizacja komunikacji i wszystko będzie dobrze. Na tym odcinku potrzeba rozumu a nie krzyku wyborczego!

    • marka Bieszczady pisze:

      Bieszczady = mega wysypisko :) Panie Robercie a co przewodnicy myślą o budowaniu tu mega wysypiska w Bieszczadach?

      • Minon pisze:

        A co ma piernik do wiatraka? Czy przewodnicy turystyczni zajmują się kwestią odpadów, ciepłej wody, projektami chodników? Myślę że to pytanie do radnego Pana Zuby – to on chce wybrać wybory!

      • przewodnik pisze:

        moim zdaniem budowanie dużego wysypiska śmieci niszczy Bieszczady – wszyscy przy zdrowych zmysłach powinni się sprzeciwiać rozbudowie wysypiska tak jak to zrobili w Ustrzykach.

      • też przewodnik pisze:

        Ale z tego co wiem, żeby takie wysypiska powstały najpierw trzeba złożyć projekty o pieniądze na ich budowę (jeśli rozumiesz co chcę powiedzieć).

      • Edmund pisze:

        Jerzy Zuba rozpoczął kampanię wyborczą?
        Panie Jerzy już raz pan nabrał wyborców startując z listy PIS.
        Więcej razy nie damy się oszukać!

    • Polak bardzo mały pisze:

      to nie miejsce tworzy zadupie, tylko ludzie, tacy jak wy

    • Ireneusz pisze:

      Panie Zuba lepiej napisz pan projekt na most w Morochowie, niech ludzie nie boją się każdego kolejnego dnia, że coś złego się wydarzy.

      Przecież został pan przyjęty do pracy w gminie Zagórz do działu, który ma pozyskiwać fundusze unijne?

      Czyżby to był niewypał z pana strony, że przenieśli pana na stanowisko Rzecznika prasowego?

    • Klaudia pisze:

      Stanowisko Rzecznika Prasowego w Urzędzie Gminy w Zagórzu to też kolejny niewypał?

      Śmiech nie tylko w naszej gminie ale na całą Polskę?

      ” szanujmy swój czas…….”

      Żenada

    • Eryk pisze:

      Panie Zuba reklamujesz się pan na e gniocie…?
      A cóż to się stało ze stroną internetową „Gmina Zagórz bez cenzury” i z wyklejonym polonezem jeżdżącym po drogach gminy Zagórz?

  2. aaa pisze:

    chociaż mam teraz wątpliwość bo może to moszna?

  3. Lepiej być komunikacyjnym zadupiem pisze:

    niż być śmieciowym rynsztokiem i kloaką dla regionu

  4. zakłamanie jedno wielkie pisze:

    Gmina Zagórz to przykład komunikacyjnego zadupia w całej Polsce, przecież to co się dzieje w sprawie mostu w Morochowie wypowiedzi władz i pana Zuby…
    Co obiecywała gmina a co się stało?

  5. pomysł głupi pisze:

    Jeśli turyści się dowiedzą przed sezonem turystycznym że mamy takie duże problemy i jeszcze dojdzie do tego stan wody pitnej w Polańczyki i Solinie to wybiorą inny region Polski. Żeby ta akcja nie stała się potężna antyreklamą Bieszczadów no i jeszcze to że chcemy tu zbudować olbrzymie wysypisko. Czy ci ludzie już powariowali. Mamy duże problemy i wszystko robimy aby były większe

    • Lucyna Beata Pściuk pisze:

      Proszę nie straszyć, Bieszczady cieszą się taką popularnością, że to przechodzi wszelkie oczekiwania. Część ośrodków jest już zarezerwowane do połowy października, w Bieszczadach Wysokich w wakacje jest niewiele wolnych miejsc, więc nie ma obaw, że turyści nie dopiszą.

  6. aaaa pisze:

    Gdzie jest zdjęcie REBUSA – wcześniej było lepsze !?

  7. Genowefa Pigwa pisze:

    Panie Zuba!!
    Mówi Pan o wykluczeniu a przecież to pański PiS zamyka nam wszystko, partia do ktorej należy również pan więc przestań pan robić z siebie idiotę i zakłamywać rzeczywistość.
    Zaczął pan kampanię wyborczą i tyle.

  8. antyzega pisze:

    Z tym wysypiskiem to mega przygięcie ! Wszystko jasne,jak Memek wrzuca wory na burtę !

  9. Turysta pisze:

    Czy w Bieszczadach będzie można w jakimś sklepie kupić chleb? Po ostatnich wypowiedziach i artykule o GS Bukowsko, podobno dowożony jest tylko raz na dzień przez handel obwoźny.

    • nikt znaczący pisze:

      Nie, nawet w Solinie ma sklepu. Podobnie jest z toaletami, jakaś kobitka w ciąży posikała się obok zapory.

      • nikt znaczący pisze:

        Przepraszam, coś mi zjadło nie. Nawet w Solinie nie ma sklepu.

  10. beka pisze:

    Ależ to wykwalifikowana kadra pracownicza !!!!!!!!!!!

  11. Dr House pisze:

    Może i biednie, ale po katolicku.

  12. wyborca sympatyczny pisze:

    a w Sejmie teraz trwa debata nad wprowadzeniem ustawy upamiętniającej 100 rocznicę objawień fatimskich …..

    ludzie, takich durni jak tam zasiadają po prawej stronie, to świat jeszcze nie widział …………

  13. Pukacijewskajamać Zenobia pisze:

    Przepraszam, ale pan Zuba nie ma nic wspólnego z PiS.

  14. Duży plus dla ZUBY pisze:

    za troskę o chodniki w Zagórzu i Zahutyniu.

    • Tak tylko pytam pisze:

      A złożył jakiś projekt na chodniki – przecież może to zrobić – skutecznie i bez zbędnego rozgłosu? Bo może chodzi tylko o to aby było głośno – to wtedy przepraszam , nie wtrącam się – niech zbiera plusy za decybele!

  15. Suchy pisze:

    Bedac lata temu w Polanczyku wszystko kupowalem w sklepach od pewnego czasu jak zobaczylem ceny olalem te sklepy i woze wszystko z soba nad mozem niema takich cen jak w tych bieszczadach

    • Ortografia pisze:

      @suchy – nad jakim to „mozem” sie opalasz i w ktorych sklepach „niema” odpowiednich dla ciebie towards, ty prosty GAMNIOU????

  16. DoCieKliWy pisze:

    … proszę powiedzieć coś o efektach pana działań jako radnego po 2,5 latach kadencji. Efektach a nie działaniach – bo krzyczeć można ale z krzyku czasami nic nie wynika …

  17. FotoMooontaż pisze:

    Jak widzę zdjęcie wózka zrobione po drugiej stronie drogi – właśnie tam gdzie nie ma chodnika …. chodnik jest po drugiej stronie drogi!!!

  18. Policjant pisze:

    Mamusiu, która pożyczyłaś wózek do zdjęcia p. Zubie. Przejdź na drugą stronę, na chodnik, chodzimy zawsze lewym poboczem….., w tym wypadku grozi to mandatem. Pouczam panią chodnik jest po drugiej stronie…

    • Dolinianka pisze:

      Policjancie masz prymitywny tupet w pouczaniu. Nie ma chodnika przy ul. Wolności na odcinku od granicy miasta z Zahutyniem do ul. Orkana a właśnie ten odcinek jest na zdjęciu. Mamusia może przejść na druga stronę ale tam też jest tylko wąskie pobocze. Nie potrafisz zidentyfikować terenu nie podejmuj się dyskusji.
      A faktycznie skandalem jest, że mimo licznych apeli, petycji nie ma na tym odcinku chodnika a np. budowany jest aktualnie się chodnik w szczerym polu, przy drodze krajowej między Beskiem a Zarszynem.
      A tak na zakończenie – te wpisy to chyba od armii bezrobotnych – luzik od rana i z nudów grzebanie w internecie. Litości co za poziom dyskusji.

    • Parafianka zagórska pisze:

      Właśnie po drugiej stronie nie ma chodnika a nawet KRAWĘŻNIKA

  19. Anonim pisze:

    Pan Jerzy Zuba swoimi akcjami już dawno przekroczył granicę smaku. D… to pan sobie narysuj w innym miejscu, bo i pana syn to widzi…
    Postawienie świateł drogowych nie jest jego zasługą. Naprawdę.
    Odkrzaczenie kilku kilometrów torów niczego nie dało pozytywnego.

    To zdjęcie z tym wózkiem to pewnie taki żart :-)

    Pan Jerzy Zuba, jestem o tym przekonany od dawna, nie utożsamia się z PiSem. Jego poglądy są całkiem inne.

  20. beka pisze:

    Pajac Buga !!!!!!!!!!

Napisz komentarz:

Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.