Ciąg dalszy sprawy o łapówkarstwo. Dzierżawca w tajemnicy nagrywał rozmowy z wójtami (ZDJĘCIA)

11-05-2017

KOMAŃCZA, SANOK / PODKARPACIE. Trwa proces wójtów Komańczy Stanisława B. oraz Jerzego K. Samorządowcy są oskarżeni o przyjmowanie korzyści majątkowych w związku z pełnieniem funkcji publicznej. Sąd dopuścił jako dowód w sprawie nagrania wykonane przez zmarłego dzierżawcę, podczas rozmów z włodarzami gminy. Potrzebna będzie jednak uzupełniająca opinia biegłego. Są zastrzeżenia do wielu błędów w stenogramach.

Według obrońcy oskarżonych w dokumentach przekazanych przez biegłego informatyka jest wiele nieścisłości i niedopowiedzeń. Ponadto wskazał on, że kilkaset fragmentów jest nieczytelnych. Według niego mogą mieć one znaczący wpływ na całość nagrań.

Z tą opinią nie zgodził się prokurator.

- Głównymi zarzutami obrońcy co do stenogramów są przekłamania w nazwiskach padających w nagraniu czy też różnego rodzaju literówek. Natomiast nie dyskredytuje to całości materiału – powiedział prokurator Mirosław Roman, z Prokuratury Okręgowej w Krośnie.

Tym samym wniósł o dopuszczenie opinii uzupełniającej biegłych, którzy odczytywali wielogodzinne nagrania. Ten wniosek poparł także obrońca oskarżonych, do którego przychylił się sąd.

2

Przypomnijmy, że sprawa dotyczy zbadania, czy włodarze gminy Komańcza dopuścili się łapówkarstwa, a nieżyjący już dzierżawca gruntów dobrowolnie, czy też pod naciskiem wpłacił 40 tysięcy złotych na konto Stowarzyszenia „Wspólnie dla Turzańska”.

Wszystko zaczęło się od dzierżawy wielkopowierzchniowych działek rolnych prywatnym osobom. Początkowo cena za hektar była stosunkowo niska. Jednak kiedy okazało się, że dzierżawca ma duże korzyści pochodzące z dopłat z Unii Europejskiej, sprawa gruntów stały się początkiem sporu, a zarazem kłopotów w gminie.

W społeczeństwie dało się słyszeć głosy niezadowolenia w związku z dzierżawą sporych połaci gminnych przez jedną osobę. Ponadto z podobnej dzierżawy chciały skorzystać także dwa stowarzyszenia, działające na terenie gminy. Negocjacje i rozmowy finalnie doprowadziły do przedłużenia umów z dotychczasowym dzierżawcą gruntów, chociaż już za wyższe stawki. Z rozmów biznesowych wynikało, że część kwoty ma też zasilić konta dwóch organizacji społecznych, mianowicie stowarzyszenia „Wspólnie dla Turzańska” oraz Wspieranie Inicjatyw Lokalnych Komańczy „Wilk”.

Finalnie dzierżawca stwierdził, że samorządowcy uzależnili przedłużenie umowy od wpłacenia darowizny na wspomniane organizacje i złożył wniosek do prokuratury. Odgrażał się też, że dysponuje obciążającymi, według niego, nagraniami ze spotkań.

W sprawie wójta Stanisława B. oraz jego zastępcy Jerzego K. toczy się postępowanie karne z art. 228 par. 4 kodeksu karnego. Jest to przestępstwo, które mówi o przyjęciu korzyści majątkowej w związku z pełnieniem funkcji publicznej oraz uzależnieniu wykonania czynności służbowej od otrzymania korzyści majątkowej lub osobistej.

Komentarzy: 16 do “Ciąg dalszy sprawy o łapówkarstwo. Dzierżawca w tajemnicy nagrywał rozmowy z wójtami (ZDJĘCIA)”

  1. obserwator pisze:

    Jednak coś jest na rzeczy; skoro tyle czasu toczy się sprawa i do tej pory nie zdołali oczyścić się z zarzutów!

  2. irek pisze:

    Nie do wiary wójt człowiek PIS-u i łapówki. To nie prawda, tą świnię podłożył Tusk.

    • SeBa pisze:

      Walnij sie w czółko i nie pisz bzdur.Z tego co dokładnie pamietam wójt Bielawka nigdy nie był w PiSie i nie startował do wyborów z list PiSu, tylko z Komitetu „Wspólna Sprawa”. Trzeba na każdym kroku prostować POmatołków, bo wciskają ludziom kity.

  3. Duszastyński pisze:

    Wójt przyjmuje wszystkie kolory zależnie od kasy reszta to pozory. Wskazywał bym na PO a nawet na Nowoczesną.Chciał chłopina dobrze dla stowarzyszeń a wychodzi ,że sam wziął.Czy dzierżawca szkolił się u Sowy czy u AAdasia z tymi co trzymają władzę?Sfałszowane nagrania jak w Smoleńsku nie do rozpoznania.

  4. urzędas pisze:

    I co na to orzeczenie sądu pan mecenas, którego żona zupełnie przypadkowo została zatrudniona w urzędzie w Komańczy, i to w czasie, kiedy pan Rodkiewicz był już obrońcą panów oskarżonych (naturalnie proszę tutaj nie doszukiwać się jakiegoś kumoterstwa czy chociażby nepotyzmu, bo to był całkowity zbieg okoliczności).
    Domagać się unieważnienia dowodu nagrań, to tak jakby przyznać się „nie chcemy tych taśm, bo one są dla nas niebezpieczne”, czyli po prostu przyznać się do przestępstwa!

  5. Znawca pisze:

    Taka jest natura urzędnika . Tylko patrzy aby coś ugrać dla siebie.
    Pan Witek się z za grobu śmieje , jak Kiszczak ;).
    Szkoda źe chłop nie doczekał końca sprawy.
    Kolejna ofiara urzędów.
    Po co on wracał z tej Australii odbudować Polskę ? .

  6. zmiany pisze:

    Zastępca wójta,to już pan sekretarz!Tak się ucieka o odpowiedzialności,tak się robi w pis!!!

    • Polak bardzo mały pisze:

      jak w gródku pisdowcy znajdą u ciebie białe róże też będziesz podejrzany

      • Wisłok Wielki pisze:

        Ty nie jesteś Polakiem ty jesteś pastewnym burakiem a obok kolczaste krzewia.

  7. mieszkaniec pisze:

    Nie ma co, ale promocja gminy? Tylko pogratulować i podziękować kopniakiem takiemu gospodarzowi i współczuć jej mieszkańcom.

  8. Goral pisze:

    Bardzo piekna reklama dla tak pieknej malowniczej , dzikiej Komanczy .Skoro teraz wyszł takie sprawy korupcji przy dzierżawach gruntow to pomyślmy co mogło dziać sie wcześniej przy sprzedażach lub innych przetargach a moze to dopiero poczatek gory, no oby nie .Bo szkoda bedzie usłyszec ze pegiery i grunty czy inne lokalizacje terenu,ktore mogly poslużyc do rozwiniecia i przyciagniecia turystow by stworzyć reklame dla gminy (tak jak np gm.Cisna-)poszły w rece prywatnych najemcow kupcow czy dzierzawcow nie mieszajmy w to polityki czy po czy pis czy inne partie faktem jest to ze stalo sie wyszlo na jaw a czas pokaze jak bedzie my musimy byc cierpliwi i czekac na obrot sprawy jezeli wyjdzie faktycznie cos nietak to wtedy my jako mieszkancy mozemy stworzyc liste i zlozyc wniosek o przeprowadzenie dokladnej analizy czy przy sprzedazach gruntow nieugorow itd nie doszlo do zanizania co skutkowalo to na narazenie na szkode gminy czym doszlo do tak drastyczmego zadłuzenia i nalozenia innych sankcji Pozdrawiam serdecznie.

  9. Goral pisze:

    Chcialbym tu dodac do poprzedniej wypowiedzi ze chodzi o stworzenie komisji aby wziasc pod lupe cala kadencje tych dwoch panow.Jak i poprzedniczki pani W. I postawic przed odpowiedzialnoscia naprawienia szkody zrownania szkody itd

    • tez goral pisze:

      Góral masz sporo racji. Gmina miała pierwszeństwo w nabywaniu gruntów od Agencji i to nieodpłatnie na potrzeby gminy. A jednak tego nie robiła! Pytanie dlaczego? Skoro programy przedakcesyjne UE od 98 r. wskazywały na co się zanosi!Komancza była wyjątkowa, miała aż 5 PGR: Moszczaniec, Wislok, Czystogarb, Łupkow, Szczawne. W tym czasie byliśmy drugą gminą pod względem obszaru 466 km2. Prawdziwy majątek! A zostaliśmy z ręką w nocniku!!!

  10. Anonim pisze:

    Wójt gminy Komańcza nigdy nie był w PiS-ie, nigdy PiS-u nia popierał, popierał w wyborach PO, w tym Elżbietę Łukacijewską.

    Elżbietę Łukacijewską popierał także Wacław Krawczyk, obecny wicestarosta powiatu sanockiego, i wielu innych.

    Nawet gdyby popierał PiS, to jeśli są winy, to musi być kara. Jeżeli będzie kara, to bardzo wysoka, bo urzędnik samorządowy nie może być karany jak zwykły obywatel. Jego odpowiedzialność powinna być dużo większa.

Napisz komentarz:

Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.