Córka błaga o pomoc: Mama gaśnie w oczach!

10-02-2017

Publikujemy apel, z którym zwróciła się do Fundacji Czas Nadziei Andżelika Bebkiewicz z Leska, która prosi o pomoc dla ciężko chorej matki. Ratunkiem dla kobiety jest kosztowna operacja za granicą.

Na naszym terenie jest bardzo ciężko o pomoc. Nie wiem, co byśmy zrobili, gdyby nie udzieliła nam wsparcia Fundacja Czas Nadziei – mówi Andżelika Bebkiewicz.

Nie możemy zostawić Grażyny Leśniak bez pomocy, gdy już wszyscy odmówili – podkreśla Rafał Jasiński, prezes Fundacji Czas Nadziei. – Specjalnie dla niej zostało utworzone konto w naszej Fundacji, która choć nie może przyjąć chorej jako podopiecznej – udostępniła darmowe subkonto i 100% zgromadzonych na tym koncie środków przekaże na jej leczenie w Barcelonie.

Apel Andżeliki Bebkiewicz:

„Zwracam się z prośbą o pomoc w pozyskaniu funduszy na operację dla mojej mamy Grażyny Leśniak z Leska.

W 2014 roku u mamy zdiagnozowano rzadko występującą, genetyczną chorobę o nazwie Jamistość Rdzenia Kręgowego oraz zespół Arnolda-Chiariego. Jamistość rdzenia kręgowego powoduje m.in. niedowład  wszystkich kończyn, zaburzenia połykania i mowy. W ostatnim czasie choroba daje znacznie znać o sobie i na dzień dzisiejszy mama ma niedowład lewej ręki, prawa ręka oraz nogi też powoli odmawiają posłuszeństwa. Choroba ta jest nieuleczalna, ale można zatrzymać jej postęp. Niestety nie w Polsce.

Mama jest pod stała opieką dr n. med. Jacka Gamrota. Terapia odbywała się dotychczas na oddziale neurochirurgii w Szpitalu im. Edmunda Biernackiego w Mielcu lecz niestety leczenie refundowane przez NFZ zostało już doprowadzone do końca.

Dalsze leczenie, czyli zatrzymanie rozwoju choroby, jest możliwe jedynie w Institut Chiari & Siringomielia & Escoliosis de Barcelona. Po skontaktowaniu się z Instytutem w Barcelonie wysłaliśmy wszystkie wykonane do tej pory wyniki badań i otrzymaliśmy odpowiedz, że mama kwalifikuje się do zabiegu. Jedyną dla nas przeszkodą jest brak funduszy na leczenie. Koszt wykonania specjalistycznego zabiegu zatrzymującego chorobę to 80 tys. zł.

Dlatego zwracam się o pomoc. Wiem, że takich ludzi, a przede wszystkim dzieci potrzebujących pomocy jest wiele, ale bardzo proszę pomóżcie nam! Patrzenie jak ktoś bardzo bliski „gaśnie” w oczach jest przerażające i odbiera radość życia bez względu na wiek.”

oldlogoPieniądze można wpłacać na konto:

Nr konta – Grażyna Leśniak
Fundacja Czas Nadziei PBS Bank

68 8642 1184 2018 0037 4228 0017

Gdyby cała kwota została zebrana, mama bardzo szybko mogłaby udać się na zabieg. Wszystko uzależnione jest jednak od pieniędzy – dodaje pani Andżelika.

Czas jest ważny nie tylko ze względu na postępującą chorobę, ale również ze względy na cenę zabiegu, która obowiązuje przez pół roku.

PORCELANOWY ZAKĄTEK

Komentarzy: 30 do “Córka błaga o pomoc: Mama gaśnie w oczach!”

  1. Warto pomagać pisze:

    Jest wiele potrzebujących. Ale chociaż trochę warto przekazać tej kobiecie. Wzruszające…

    • Obywatel pisze:

      Ja sie pytam gdzie jest PANSTWO!? „Leczenie refundowane przez NFZ zostalo doprowadzone do konca.” A kobieta gasnie w oczach. Szlag mnie trafia!
      Wplacam stowe do fundacji.

    • Tak łatwo skreślić człowieka pisze:

      Nfz skazuje ludzi na śmierć, bo co bo kasy nie ma? Dlaczego nie leczy sie w Polsce mamy najlepszych lekarzy!
      Nie dziwię się zdesperowanym ludziom, którzy zbierają astronomiczne dla nich sumy na zagraniczne leczenie. Nie mają wyjścia. Czas Nadziei już nie raz zbierala dla dzieci w Sanoku. Zawsze się jakoś udaje. Tylko, że to nie tak powinno być. Ehh

  2. Lesko pisze:

    Pani Grażynko – pomożemy!

  3. polak pisze:

    Stan,,służby zdrowia”najlepiej przedstawia Jerzy Zięba – UKRYTE TERAPIE CZ 1 CZ 2

  4. San pisze:

    Fundacja pomoże Pani Grażynie z Leska, ale problem zostanie. NFZ powinien zapłacić!

  5. Jakiś Człowiek pisze:

    Dobra decyzja. Można na tą fundację liczyć. Oby udało się nazbierać pieniądze!

  6. Konkret pisze:

    Nie ma co biadolić – trza pomóc

    • Kolo321 pisze:

      Tu nie ma co. @Konkret wielu ludzi ma ciężko. Dlatego trzeba sobie pomagać. Dzisiaj p. Grażyna jutro być może ja będę poyrzebował takiego wsparcia.
      WPŁACAM NA TO KONTO.
      Kiesyś już wpłacałem do czasu nadziei dla dzieciaka z Sanoka. Rodzice z synkiem wrócili szczęśliwi ze szpitala. Wiele dobrego słyszałem. Widziałem tych ludzi ostatnio na koncercie charytatywnym Jasinski opowiadał o fundacji.
      Pani Grażyno! Jest dużo dobrych ludzi. Uda się!

      • Mini pisze:

        Polecam wszystkim książkę Czas Nadziei p. Rafała. Po tej lekturze wszystko się zmienia. Przewartościowałam swoje życie. Pomagam.

  7. Rsa pisze:

    i ja tez bo pomagac trzeba POMAGAM

  8. nina pisze:

    Pisz do ‚cudotfurcy’ owsiaka – POnoc POmoze – hahahaha

    Przeciez niektorzy zagryzliby sie ze on bardzo pomaga!!!

  9. Anonim pisze:

    Pomogę, wpłacę.

  10. pacjent pisze:

    NINA – TY JESTEŚ Z PARSZYWEGO OGRANICZONEGO UMYSŁOWO PISU
    oby Twój mózg nigdy nie wymagał pomocy

    • POPIS pisze:

      No a już miałam nadzieje że chociaż tu, gdzie mowa o problemie chorującej kobiety i akcji pomocy, nie będzie chamstwa i wyzwisk :(

  11. pacjent pisze:

    nadzieję to można mieć że mama dziewczynki wyzdrowieje, czego jej gorąco życzę,
    można też mieć nadzieję że półmózgi się pozabijają w wypadkach samochodowych w czym ostatnio brylują

  12. emigrant pisze:

    Ostatnio rozmawialem w polsce ze znajomymi na temat emigracji, pytali sie czemu nie wracam itd, wiem ze poradzilbym sobie, mam nawet propozycje pracy z 3 tys, ale nic z tego nie o to chodzi. Odpowiedzialem im ze w polsce nie jest zle dopoki jestes mlody, silny zdrowy a co bedzie jak zachorujesz jak ta kobieta, polska ci nie pomoze, jedyny ratunek w ludziach dobrej woli, ale jakos nikt o tym nie musli a tutaj jestem emigrantem ale wiem ze jezeli zachoruje ja albo moja rodzina ten kraj mi pomoze. Oczywiscie kase wplace ale nie o to chodzi, to panstwo ma dac bo to jego zakichany obowiazek

  13. NINA pisze:

    Nie wiem kto sie kryje pod tym samym nikiem ale to nie wazne…Pomoc trzeba bo kiedys takiej samej pomocy mozesz potrzebowac i jezeli to olejesz to nie miej do nikogo zalu ze ktos Ciebie oleje…Trzymam kciuki i rowniez dolacze sie do akcji :)

  14. widz pisze:

    MIAŁAM NIE KOMENTOWAĆ Andzelika to bardzo odpowiedzialna dziewczynka gdy wszyscy zawiedli / przyjaciele,znajomi,instytucje/ wzięła sprawy w swoje ręce
    poprosiła o pomoc gdzie zazwyczaj młodzi ludzie się wstydzą mówić o swojej
    niedoli a Ona poprosiła i trafiła na dobrych ludzi którzy jej pomogli i nagłośnili problem. Terez od jeszcze lepszych ludzi zależy czyli nas jak
    szybko będzie możliwa operacja. Andzela głowa do góry będzie dobrze.

Napisz komentarz:

Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.