HOKEJ: Zmiany w ekstraklasie. Nie będzie „dzikich kart” i podziału na grupy. Nowe zasady w fazie play-off

12-05-2017

SANOK / PODKARPACIE. We wtorek w Warszawie odbyło się spotkanie zarządu Polskiego Związku Hokeja na Lodzie, na którym przyjęto uchwały na temat reorganizacji rozgrywek. Zmieni się sporo. Nie będzie już podziału na grupę silniejszą i słabszą, zmniejszy się limit obcokrajowców. Nie będzie również możliwości wykupienia dzikiej karty.


Zacznijmy od tego, że w sezonie 2017/2018 ma wystąpić 11 zespołów z SMS PZHL Sosnowiec. Co ciekawe nie będzie już podziału na grupę słabszą i silniejszą. Zespoły rozegrają cztery rundy, czyli w sumie po 40 spotkań (cztery pierwsze po półmetku wystąpią w Turnieju Finałowym Pucharu Polski). Później przyjdzie czas na fazę play-off i w niej napotkamy na pierwsze zmiany.

Otóż pierwszych sześć drużyn wywalczy do niej bezpośredni awans. Cztery kolejne z miejsc 7-10 powalczą o udział w rywalizacjach do dwóch zwycięstw. Przegrani zagrają o utrzymanie.

Utrzymany zostanie przepis promujący polskich bramkarzy i gwarantujący im grę w połowie spotkań sezonu zasadniczego. Zarząd PZHL zdecydował się za to zmniejszyć limit obcokrajowców z sześciu do pięciu. Do tej grupy, rzecz jasna, nie będą wliczani zagraniczni golkiperzy.

Zresztą działacze hokejowej centrali chcieliby ustabilizować statusy zagranicznych graczy. Miejsce dla dodatkowego obcokrajowca, podobnie jak w poprzednich sezonach, będzie kosztować 25 tysięcy złotych. Taką kwotę, w formie kaucji, trzeba będzie tez uiścić w przypadku gracza starającego się o polski paszport. Gdy wszelkie procedury zostaną zakończone, a obywatelstwo zostanie nadane zawodnikowi, pieniądze zostaną zwrócone.

Zmieni się także status wychowanka. Od tej chwili opłata za pierwszy transfer będzie obowiązywała w przypadku zawodników między 16. a 23. rokiem życia. Nie dojdzie więc do powtórki z zeszłego sezonu, kiedy JKH GKS Jastrzębie i Tempish Polonia Bytom toczyły długie batalie o przenosiny Mateusza Danieluka, Tomasza Pastryka i Tomasza Kulasa.

Kluby zostaną także zobligowane do posiadania czterech grup młodzieżowych. Jeśli ten warunek nie zostanie spełniony, będą musiały udokumentować, że posiadają ważną umowę o współpracy z innym klubem i zaprezentować, że wsparły ją finansową. Brak każdej z grup będzie się wiązał z wpłaceniem kwoty 10 tysięcy złotych.

Ważną kwestią jest także to, że nie będzie już możliwości wykupienia „dzikich kart”. Od tej pory awanse i spadki mają rozstrzygać się wyłącznie na lodzie. Powyższe zapisy to jedno, sytuacja może diametralnie się zmienić wówczas, gdy któryś z zespołów nie przejdzie pomyślnie procesu licencyjnego.

Warto zaznaczyć, że na wczorajszym spotkaniu szczegółowe sprawozdania złożyli selekcjonerzy wszystkich reprezentacji.

Obrady zarządu zakończyły się tuż przed północą. Drugą część zaplanowano pierwotnie na jutro, jednak odbędzie się ona w poniedziałek.

źródło: hokej.net


W wydanym niedawno komunikacie STSu podano, że w najbliższym sezonie dojdzie do reaktywacji drużyny seniorów i że zespół ten rozpocznie grę od I ligi. Zapewniono również, że włodarze klubu uzyskają z hokejowej centrali informację na temat warunków ewentualnego udziału sanockiego klubu w rozgrywkach ekstraklasy. Miałoby się tak stać w przypadku pozyskania dużego sponsora. Jak na razie odpowiedzi z PZHL nie ma. Jeśli nie pojawi się do poniedziałku, prezes Jerzy Burtan pojedzie do Warszawy, aby osobiście zapytać u źródła o nurtujące kwestie.

Do sprawy wrócimy.

1Foto: Tomasz Sowa

DRIM

Komentarzy: 18 do “HOKEJ: Zmiany w ekstraklasie. Nie będzie „dzikich kart” i podziału na grupy. Nowe zasady w fazie play-off”

  1. Monika pisze:

    Tak kosztowna dyscyplina, powinna być uprawiana przez duże miasta, a nie takie jak Sanok

    • xxx pisze:

      oj Monika
      Dlaczego przez duże miasta?
      Jak jest sponsor to Trepcza czy inne Pisarowce mogą grać w najwyższej lidze.
      Chyba, ze Pani Monika uważa jak spora część społeczeństwa naszego miasta, iż drużyna seniorska była sponsorowane przez magistrat.

    • Jurek pisze:

      Ha ha ha większej głupoty nie słyszałem. W Czechach, na Słowacji, w Skandynawii jest to dyscyplina uprawiana właśnie w małych miastach.

    • Aga pisze:

      Ta wypowiedz na pewno dla Pani jest kosztowna. Nie lada wysilek stworzyc taki absurd.

  2. Sanoczanin pisze:

    Tutaj pod artykułami o hokeju pracują chyba specjalne trolle, które sieją dezinformacje. Hokej w Sanoku jest od 60 lat i każdy był do tej pory z tego dumny. Dopiero jak się pojawiła obecna władza, to komuś zaczął przeszkadzać. Prawdziwy Sanoczanin nigdy nie będzie psioczył na hokej. Widać prawdziwych Sanoczan jest coraz mniej.

    • Vuli pisze:

      Ja jestem prawdziwym Sanoczaninem a mimo to uważam, że w obecnej sytuacji, przy upadajacym przemyśle, miasta nie stać na utrzymywanie właśnie tej całej Areny. Nie wspomnę też o 200 tyś. Na hokej młodzieżowy,czyli wiele więcej niż wszystkie pozostałe dyscypliny razem wzięte. Jestem Sanoczaninem i wcale mi się to nie podoba

      • Co? pisze:

        Jaki upadający przemysł? Przecież oglądając TVPropaganda to same pasmo sukcesów. Wstaliśmy z kolan, nie ma ruiny, najniższe bezrobocie, 500 +, wszędzie wzrosty – a tu taki pesymizm. Za chwile nowy basen, obwodnica, gaz w Strachocinie, elektryk w Autosanie, jest McDonald, galeria. Żyć nie umierać- tylko hokeja brak…

      • @Vuli pisze:

        Miasta nie stać na utrzymanie Areny, a jeszcze baseny budują!

  3. jas pisze:

    Siejacych dezinformacje na temat hokeja ktoś napuszcza celowo.Miasto nigdy nie sponsorowalo hokeja seniorskiego , jedynie młodzież.Utrzymanie hali kosztuje tyle samo teraz co wcześniej .

  4. PL pisze:

    Ale o co niby ma pytać Prezes, jak wszystko wiadomo (brak dzikich kart)!!!Pytanie jest takie: co z drużyną na I ligę??

    • Zasmucony kibic pisze:

      A gdzie się pochowali obecni działacze? Najpierw były szumne zapowiedzi o powrocie do ligi, totalna krytyka poprzedników, wpisy o podpisaniu kolejnych umów że sponsorami, a teraz nie ma komu wyjść powiedzieć, że się nie udało! Same komunikaty to trochę za mało. Okazało się, że to nie takie proste.

  5. hah pisze:

    nie mam nic przeciwko hokejowi w Sanoku ale prosze porownac sobie wklad finansowy magistratu do hokeja , a takiej gminy wiejskiej sanok do lksu pisarowce np.
    Gdyby nie sponsor to z tej gminnej zapomogi nawet na autobus by braklo im pieniedzy.

  6. Doktor od wszelkich boleści pisze:

    Jestem w stanie ubrać jednego hokeistę … kto dołączy?

  7. Karoplina pisze:

    … a ja mogę go rozebrać!..

  8. Popek pisze:

    a ja mogę kupić mu skarpetki

  9. Artur pisze:

    a może by zasponsorować w hokej.
    Za komuny ,prawie każdy pracownik zobowiązywał się dawać 10 złotych na sport
    A może by w takiej formie pomóc.
    Sanok liczy ok 40 000 mieszkańców, to by było 400 000 złotych
    Hokejem nie tylko interesują się Sanoczanie ,ale i mieszkańcy innych miast w województwie podkarpackim, może tez by wspomogli w jakieś kwocie.
    Pierwszy mogę zobowiązać się dawać taką kwotę
    Inną formą pomocy może być przekazywanie 1% podatku na sanocki hokej.

  10. Artur pisze:

    w uzupełnieniu wyliczeń.
    Zakładam, że tylko 20 000 deklarowało by się płacić po 10zł/miesięcznie
    To prosty rachunek:
    120zł/rok x 20 000 = 2 400 000 zł/rok
    + chętni z terenu, zakładam, ze było by ok 500 osób.
    120zł/rok x 500= 60 000 zł/rok
    Łączna kwota 2 520 000 zł/rok
    Można by było zaproponować płatny parking przy hali za symboliczną 2 złotówkę
    dla wszystkim użytkowników przez cały rok.

Napisz komentarz:

Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.