Kolejne próby oszustw metodą „na wnuczka”. Policja apeluje o ostrzeganie osób starszych w rodzinach i w sąsiedztwie

20-12-2017

SANOK / PODKARPACIE. Wczoraj (19 grudnia) sanoccy policjanci otrzymali dwa zgłoszenia o próbie oszustwa metodą „na wnuczka”. Na szczęście w obu przypadkach próby wyłudzenia pieniędzy od osób starszych okazały się nieskuteczne. Policjanci apelują do młodych ludzi, aby poinformowali seniorów w swoich rodzinach oraz w sąsiedztwie o tego typu sytuacjach i przestrzegali ich przed działaniem oszustów.

Policja nie wyklucza, że za kolejnymi próbami stoi ta sama grupa, która dokonała udanego wyłudzenia końcem października. Osoby, które rozpoznają mężczyznę na sporządzonym portrecie pamięciowym oraz nagraniu zarejestrowanym przez monitoring, proszone są o kontakt z funkcjonariuszami Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Sanoku, ul. Witkiewicza 3, tel. 13 465 73 65 lub z dyżurnym jednostki policji pod numerem alarmowym 997.


Więcej o tamtej sprawie: Podając się za policjanta zabrał pieniądze. Sporządzono portret pamięciowy (ZDJĘCIA)

Okres przedświąteczny, to dla niektórych czas zakupów, a dla innych – zwłaszcza tych starszych, czas refleksji o najbliższych, z którymi nie mają kontaktu. Ten świąteczny okres wykorzystują także oszuści. Seniorze – bądź czujny, kiedy w słuchawce telefonu odezwie się „wnuczek”, z którym dawno nie miałeś kontaktu. Zwłaszcza, gdy zaczyna prosić o pieniądze. Oszuści wykorzystują także zaufanie do policji i dzwoniąc do starszych osób podają się za policjantów.

Oszuści, zwłaszcza w okresie przedświątecznym, wykorzystują ufność oraz dobre serce szczególnie seniorów, którzy nie potrafią odmówić pomocy w trudnej sytuacji. Niespodziewane telefony osób podających się za dawno niewidzianych wnuków, siostrzeniców czy kuzynów, nie muszą zakończyć się finansową stratą.

Jak działają oszuści:

Oszuści często posługują się książkami telefonicznymi, z których wybierają imiona często charakterystyczne dla osób starszych, następnie dzwonią na wybrany numer telefonu. Rozmowa prowadzona jest w taki sposób, aby oszukiwana osoba uwierzyła, że rozmawia z kimś ze swojej rodziny i sama wymieniła jego imię oraz inne dane, pozwalające przestępcom wiarygodnie pokierować dalszą rozmową.

Dla wywarcia większego wrażenia oszuści coraz częściej podszywają się też pod urzędnika lub przedstawiciela jakiejś organizacji bądź instytucji.

Wmawiają również starszym osobom, że są funkcjonariuszami Centralnego Biura Śledczego lub policjantami, a pieniądze są potrzebne na „wykupienie z problemów” członka ich rodziny lub prowadzą sprawę oszustw i wyłudzania pieniędzy. W rozmowie oszuści zawsze proszą o dyskrecję.

Po wyrażeniu zgody na przekazanie pieniędzy, zgłasza się po nią ktoś inny, zapowiedziany przez oszusta, jako osoba godna zaufania, która w imieniu rzekomego stróża prawa odbiera pieniądze. Często oszuści umawiają się na spotkanie pod bankiem, aby szybko zabrać gotówkę.

W ten sposób oszuści wyłudzają pieniądze w wysokości od kilku tysięcy do nawet kilkuset tysięcy złotych. Pokrzywdzeni często tracą oszczędności całego życia.

Jak się ustrzec:

Bądźmy ostrożni i nie ufajmy takim telefonom! Nie reagujmy pochopnie na hasło: syn, wnuczek, siostrzenica potrzebują pomocy, gdy tylko usłyszymy głos w słuchawce. Należy sprawdzić czy jest to prawdziwy krewny, np. poprzez skontaktowanie się z innymi członkami rodziny.

Bliscy mogą pomóc potwierdzić, że jest to ta osoba, za którą się podaje oraz czy rzeczywiście potrzebuje pomocy. Pamiętajmy, że sami również możemy zweryfikować dzwoniącego. W większości przypadków mamy numer telefonu do członków naszej rodziny. Nie bójmy się do nich zadzwonić i ustalić, czy przedstawiona sytuacja ma miejsce. Lepiej wykonać jeden telefon więcej, niż stracić swoje oszczędności.

Jeśli osoba dzwoniąca przedstawia się za policjanta, to pamiętajmy: prawdziwi policjanci NIGDY nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie i nigdy nie proszą o przekazanie pieniędzy nieznanej osobie. NIGDY też nie poproszą o zaangażowanie naszych pieniędzy do jakiejkolwiek akcji!

O wszystkich próbach wyłudzenia pieniędzy natychmiast poinformujmy Policję, korzystając z numeru alarmowego 997 lub 112. Nie obawiajmy się, że alarm może okazać się fałszywy.

Zwracamy się z apelem, zwłaszcza do osób młodych – informujmy naszych rodziców i dziadków o tym, że są ludzie, którzy mogą chcieć wykorzystać ich życzliwość. Powiedzmy im, jak zachować się w sytuacji, kiedy ktoś zadzwoni do nich z prośbą o pożyczenie dużej ilości pieniędzy. Zwróćmy uwagę na zagrożenie osobom starszym, o których wiemy, że mieszkają samotnie. Zwykła ostrożność może uchronić ich przed utratą oszczędności.

Źródło: KPP Sanok

Komentarzy: 2 do “Kolejne próby oszustw metodą „na wnuczka”. Policja apeluje o ostrzeganie osób starszych w rodzinach i w sąsiedztwie”

  1. Biegły w zagadnieniu pisze:

    Brawo dla policji ,że uświadamia no z tymi imionami z książki telefonicznej to jakiś blef pochodzący od jakiegoś żula który kręcił w zeznaniach.Zgodził bym się z tym ,że przestępcy najpierw zbierają informacje o takich osobach ze środowiska.Jak jest porządek w rodzinie i rodzina się szanuje odwiedza babcię dziadka to nie dojdzie do takiego przekrętu.Po drugie nie należy udawać bogatego nawet przed wnuczkami.Babcia czy dziadek niech mówi ,że tak ich kocha ,że musi sobie odjąć na życie jak mu kupi czy da prezent.Bo musi mieć na chleb.Dzieci nie wszystko mówią albo nie zdają sobie sprawy z jakiejś rozmowy jak ktoś sonduje i pyta o dziadzia czy babcię.gdzie mieszka z kim czy ma pieniądze kupuje zabawki itd.Wesołych i spokojnych świąt policji i dziadkom z babciami.

  2. nie ufam policji pisze:

    po to jest bolicja zeby łapała przestepców a nie posługiwała się cywilami

    ku przestrodze film

    uwaga.tvn.pl / chcieli bronic rodziny dostali zarzuty

Napisz komentarz:

Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.