Radna z Komańczy walczy z GMO „Komu polski rząd robi prezent wprowadzając tylnymi drzwiami GMO?”

22-05-2017

KOMAŃCZA, WARSZAWA / PODKARPACIE. Działacze ekologiczni są zbulwersowani brakiem woli politycznej urzędników Ministerstwa Środowiska. – Przez długi czas spotkania sprzeciwiali się uwzględnieniu naszej, czyli strony społecznej, głównej propozycji poprawki, polegającej na wprowadzeniu zakazu upraw GMO – mówi Jolanta Dal, radna z gminy Komańcza.

10 maja 2017 roku odbyło się spotkanie w sprawie projektu ustawy o organizmach i mikroorganizmach genetycznie zmodyfikowanych. Zgodnie z zaleceniami w zaproszeniu Ministra Środowiska strona społeczna przygotowała na piśmie i złożyła propozycje poprawek wraz z uzasadnieniem do projektu ustawy.

- Urzędnicy w Ministerstwie Środowiska powtarzali, że zaproponowanej przez stroną społeczną głównej poprawki nie można wprowadzić, ponieważ byłaby niezgodna z prawem UE, nie podając konkretnych przepisów UE, który by to uniemożliwiały. Przypominamy, że projekt omawianej ustawy pozwala na tworzenie stref upraw GMO na terenie całego kraju – podkreśla Jolanta Dal.

Dodaje, że jeszcze gorzej potraktowano działaczy, którzy przyjechali do Warszawy w dniu, w którym zaplanowano posiedzenie podkomisji nadzwyczajnej powołanej do wspomnianego projektu ustawy. Początkowo miało się ono rozpocząć 11 maja o godzinie 14.30.

- W tym dniu o godzinie 10.00 dowiedzieliśmy się, że posiedzenie podkomisji zostało odwołane. W rozmowie telefonicznej z przewodniczącym jej posłem Janem Dudą dowiedzieliśmy się, że powodem odwołania posiedzenia jest zmiana porządku posiedzenia Sejmu oraz potrzeba zaopiniowania zaproponowanych poprawek przez Ministra Środowiska i biuro legislacyjne Rządu. Uważamy, że należało wcześniej powiadomić stronę społeczną o odwołaniu posiedzenia, a nie rano, kiedy większość osób chcących uczestniczyć w posiedzeniu podkomisji była już w Warszawie. Ludzie przyjechali z odległych województw jak zachodniopomorskie, małopolskie czy lubelskie – zaznacza radna z Komańczy. – Medialne tabu i dwubiegunowość Ministra Środowiska dotyczące GMO każe się zastanowić komu rząd polski robi prezent wprowadzając tylnymi drzwiami do Polski GMO przy jednoczesnym drwieniu sobie z Polaków – kwituje Jolanta Dal.

materiały nadesłane

gmo-254539_960_720

Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.