KRONIKA STRAŻACKA: Powalone drzewa, wypadki i pożary

06-12-2017

REGION / PODKARPACIE. W ubiegłym tygodniu sanoccy strażacy pracowali głównie na miejscach wypadków i kolizji, które w ostatnim czasie zdarzają się coraz częściej ze względu na pogarszające się warunki drogowe. Nie brakowało też zgłoszeń dotyczących pożarów sadzy w kominach, co pokazuje, że nadal wiele domów nie jest odpowiednio przygotowanych do sezonu grzewczego. 

Drogi śliskie i niebezpieczne

Początkiem tygodnia strażacy usuwali skutki kolizji do której doszło na ulicy Kościuszki w Sanoku, natomiast w weekend pracowali na miejscach wypadków w Zagórzu na ulicy Bieszczadzkiej oraz tego samego dnia w Zabłotcach.

Pożary sadzy

W ciągu sześciu dni, strażacy trzykrotnie wyjeżdżali do pożaru sadzy w kominie. Pierwsze zdarzenie dotyczyło budynku w Stróżach Małych, a pozostałe miały miejsce na ulicy Zamenhofa i ulicy Przemyskiej w Sanoku. Pamiętajmy, aby przed rozpoczęciem sezonu grzewczego, sprawdzić stan techniczny przewodów kominowych, gdyż płonąca w kominie zalegająca sadza, może doprowadzić do tragedii.

Powalone i połamane drzewa

Strażacy usuwali także połamane konary drzewa, które utrudniały przejazd, na ulicy Naftowej.

W Zagórzu na ul. Fabrycznej jednostka OSP Zagórz pracowała przy usuwaniu powalonego drzewa, które blokowało ruch i stwarzało zagrożenie.

Pożar budynku na ulicy Stankiewicza

Dwa zastępy JRG Sanok pracowały na ulicy Stankiewicza w Sanoku, gdzie doszło do pożaru w budynku gospodarczym jednej z firm produkcyjnych.

straz61

Źródło: KP PSP Sanok

PORCELANOWY ZAKĄTEK Precyzyjne Wycinanie

Komentarzy: 3 do “KRONIKA STRAŻACKA: Powalone drzewa, wypadki i pożary”

  1. Herod pisze:

    Takiego buca co mu się sadza zapaliła bez mrugnięcia okiem obciążyłbym za koszty akcji, bo januszowi szkoda było 50zł na kominiarza.

  2. SeBa pisze:

    Do Herod… U mnie był kominiarz końcem pażdziernika zeszłego roku, a po trzech miesiącach od wizyty kominiarza zapaliła sie sadza.

Napisz komentarz:

Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.