Martwy wilk nie był ofiarą kłusowników. Prawdopodobnie został potrącony

12-10-2017

SUROWICA / PODKARPACIE. 3 października przy drodze leśnej w miejscowości Surowica leśnicy z Nadleśnictwa Rymanów znaleźli martwego wilka. Wstępne oględziny wskazywały, że został zastrzelony. Sekcja nie potwierdziła pierwotnej hipotezy.

O zdarzeniu poinformowano Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska i Policję. Została przeprowadzona sekcja zwłok.
– Sekcja wskazuje, że przyczyną śmierci wadery było między innymi złamanie kręgu szyjnego kręgosłupa z przerwaniem rdzenia kręgowego oraz pęknięcie wątroby spowodowane przez urazy mechaniczne – informuje Edward Marszałek, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie. – Rodzaj odniesionych obrażeń oraz miejsce znalezienia zwłok mogą wskazywać na wypadek komunikacyjny.

Według leśników na Podkarpaciu żyje około 600 wilków. Natomiast dr Wojciech Śmietana, który zajmuje się badaniem drapieżników twierdzi, że liczba wilków jest o połowę mniejsza.

MZ

wilk f wojtek zatwarnicki

Fot. Wojtek Zatwarnicki/ Wilki na głównych drogach w Bieszczadach nie są rzadkością.

PORCELANOWY ZAKĄTEK IZMIR

Komentarzy: 12 do “Martwy wilk nie był ofiarą kłusowników. Prawdopodobnie został potrącony”

  1. x.....s pisze:

    To jednak pocisk spowodował tak liczne mechaniczne uszkodzenia ze skręceniem karku włącznie? Czy wlot „pocisku” spowodowało auto?

    Pęknięta wątroba może być od nadmiaru gorzały ;-)

  2. Anonim pisze:

    Tatalnie nic ten artykuł nie rozjaśnił. Wlot samochodu spowodował uszkodzenie rdzenia i wątroby. ☺️

  3. wolverine pisze:

    To w końcu był ten pocisk czy nie? Czy to co brano za wlot pocisku to faktycznie rana po kuli czy coś innego? Namieszali wylali ogólnopolski hejt na myśliwych i wszystko OK. Ciekawe czy jakby tak zrobiono np. z gejami czy księżmi, to też by tak przeszło bez echa? To już jest najzwyklejsza stygmatyzacja i mowa nienawiści.

    • DD pisze:

      Zgadzam się z kolegą w 100%!!!
      Nagonka na myśliwych poszła choć w tej sprawie są niewinni!!!
      Powinno się bardziej społeczeństwo „uczulić” na to, że jadąc bieszczadzkimi drogami należy uważać. W każdej chwili może nam coś z krzaków wyskoczyć na drogę.
      Zwłaszcza teraz jesienią gdy szybciej robi się ciemno a zwierzyna migruje.

  4. bruno pisze:

    a czy P Jaki zostal juz powiadomiony?

  5. +++++++++++ pisze:

    Pocisku żadnego nie było. Poza tym rana postrzałowa daje specyficzne obrażenia wewnętrzne. Sekcja była robiona przez fachowców i jeżeli zwierze było by zastrzelone to by o tym napisano

  6. bruno pisze:

    znowu nowe wyrazenie w naszej pisowni ,,cwok.jest ich ostatnio coraz wiecej ,,troll sciema masakra debil imbecyl .moze ktos wytlumaczy co one oznaczaja bo nie moge zaskoczyc

Napisz komentarz:

Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.