Niebezpieczna zabawa na traktorze. 7-latek wpadł pod koła ciągnika

17-07-2017

OLSZANICA / PODKARPACIE. Policjanci wyjaśniają okoliczności wypadku, do którego doszło w miejscowości Olszanica. 7-letni chłopiec z ciężkimi obrażeniami trafił do szpitala w Rzeszowie. Dziecko bawiło się na ciągniku rolniczym, który ruszył i przejechał chłopca.

Policjanci o zdarzeniu zostali poinformowani w sobotę po godz. 19, przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, transportujące ranne dziecko do szpitala w Rzeszowie. Według zgłoszenia, na jednej z posesji w miejscowości Olszanica, 7-letni chłopiec został przejechany przez ciągnik rolniczy. Policjanci ustalili, że dwóch chłopców w wieku 7 i 6 lat bawiło się na podwórku. Dzieci prawdopodobnie wdrapały się na ciągnik i przełączyły dźwignię zmiany biegów na pozycję „luz”, co spowodowało staczanie się pojazdu do tyłu. Jeden z chłopców zeskakując z ciągnika, wpadł prosto pod koło i został przejechany. Dziecko z ciężkimi obrażeniami przetransportowano śmigłowcem do szpitala w Rzeszowie.

Policjanci ustalili, że ojciec rannego 7-latka, do którego należał ciągnik, w chwili zdarzenia był pijany. W organizmie miał 1,5 promila alkoholu. Na posesji mężczyzny przebywała jeszcze matka drugiego chłopca. W organizmie kobiety alkomat wskazał ponad 0,6 promila. Trwają czynności wyjaśniające, kto sprawował faktyczną opiekę nad dziećmi, gdy doszło do wypadku.

Policja apeluje: dzieci nie powinny bawić się w roboczej części gospodarstwa, gdyż może to być dla nich niebezpieczne. Rodzice – nie zapominajcie o dzieciach! Zapewnijcie maluchom opiekę dorosłych. Oddzielcie część mieszkalną od produkcyjnej i stwórzcie dla nich w gospodarstwie bezpieczne miejsce do zabawy. Nie angażujcie ich do prac zawartych w wykazie czynności szczególnie niebezpiecznych, związanych z prowadzeniem gospodarstwa rolnego, których nie wolno powierzać dzieciom poniżej 16 roku życia.

policja

Zdjęcie poglądowe

Źródło: KPP Lesko

PORCELANOWY ZAKĄTEK IZMIR

Komentarzy: 7 do “Niebezpieczna zabawa na traktorze. 7-latek wpadł pod koła ciągnika”

  1. Nie zabezpieczony( trachtor) pisze:

    Mądrze napisane ! autor był właściwie i prawidłowo wychowywany względnie uniknął przypadków a wiedzę nabył jak dorósł.

  2. Anioł stróż pisze:

    Kiedyś jak tylko dzieci się zbliżyły do sprzętu rolniczego były upominane.

    • gienek z pgr pisze:

      guzik prawda, za komuny dzieci od najmłodszych lat pomagały przy maszynach bo nie było komu robić jak w dzień większosc w autosanie robiła i na gospodarce tylko dziadkowie i pacholęta zostawały.

      • Anonim pisze:

        Co ty cwiechu wypisujesz jak było za komuny to ty chyba nie pamiętasz ale nikt dzieci nie zmuszał do prac w gospodarstwie

      • Anonim pisze:

        cwiechu nikt nie mówi o zmuszaniu, a o potrzebach

  3. bnm pisze:

    Najważniejsze żeby w sobotę po południu po robocie wypić.Teraz u rodziców może przyjdzie refleksja.

  4. Obserwatorka92 pisze:

    Na refleksje już zapóźno jak mi dzieci odbiorą. Odebrać szybko oddzyskać ciężko :/

Napisz komentarz:

Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.