WOJSKA OBRONY TERYTORIALNEJ: Zawsze gotowi, zawsze blisko! (VIDEO)

15-06-2017

Pierwszą misją formowanych Wojsk Obrony Terytorialnej jest obrona, a drugą wspieranie lokalnych społeczności, czyli reagowanie w sytuacjach klęsk żywiołowych, katastrof czy też wypadków.

Wojska Obrony Terytorialnej (WOT) są przygotowywane do realizacji zadań zarówno w czasie pokoju, kryzysu jak i wojny. Wspólnym mianownikiem zadań stojących przed WOT w tych trzech stanach będzie zawsze pomoc i wsparcie społeczności lokalnej, w której Terytorialsi codziennie funkcjonują przez co będą z nią szczególnie mocno związani.

Będziemy wspierać, ale nie zastępować służby ratownicze

Struktura Wojsk Obrony Terytorialnej projektowana jest w taki sposób, by jak najlepiej wpisać się w pomoc społeczeństwu i służbom wyspecjalizowanym w niesieniu pomocy. Będzie to realizowane poprzez wsparcie społeczności lokalnych w czasie klęsk żywiołowych, katastrof i innych zagrożeń o charakterze niemilitarnym.

Celem WOT nie jest jednak zastępowanie innych służb np. medycznych czy też Straży Pożarnej. WOT będą uzupełniały pewne zdolności, a w niektórych specyficznych obszarach zdobędą kluczowe kompetencje. Takim przykładem może być wykorzystanie dronów z głowicami termowizyjnymi, które będą na wyposażeniu WOT np. do poszukiwania osób zaginionych. W chwili obecnej żadna służba nie posiada dostępnych w wystarczających ilościach podobnych urządzeń. Dla WOT korzyścią z zaangażowania w takie działania będzie szkolenie w realnych warunkach.


WOJSKA OBRONY TERYTORIALNEJ: Ślubowanie w Rzeszowie (VIDEO)


Żołnierze WOT zostaną przygotowani nie tylko do walki. Każdy z nich zostanie wyposażony w umiejętności i narzędzia, które będą służyć do ratowania innych ludzi, a także wspierania służb do tego wyspecjalizowanych. Przykładem niech będą ratownicy pola walki, których aż dwóch będzie na szczeblu każdej 12-osobowej sekcji. Wszyscy żołnierze WOT zostaną przeszkoleni z podstaw ratownictwa medycznego, a ratownicy medyczni przejdą dodatkowe specjalistyczne szkolenia. Ratownik będzie miał w domu plecak medyczny, który gdy nastąpi taka konieczność będzie mógł go użyć ratując życie bliskim lub innym osobom. Nasycenie terenu żołnierzami WOT spowoduje, że to właśnie oni będą często świadkami sytuacji, w których jeszcze przed przybyciem służb będą potrafili udzieli pomocy poszkodowanym.

Profilowanie – jeszcze lepsze dopasowanie do potrzeb terenu i populacji

Kompanie lekkiej piechoty, po jednej na szczeblu każdego powiatu, będą profilowane pod względem charakterystyki terenu, za który będą odpowiedzialne. Na obecnym etapie tworzenia WOT planuje się, że kompanie lekkiej piechoty będą posiadały co najmniej cztery profile: ogólny, miejski, wodny oraz górski. Profilowanie ma służyć nie tylko lepszemu przygotowaniu do walki na czas konfliktu, ale jest to szczególnie ważne w perspektywie zadań wspierania lokalnych społeczności w czasie klęsk naturalnych i zdarzeń losowych wymagających podejmowania działań ratowniczych. Profilowanie mocno koresponduje z umiejętnościami jakie Terytorialsi wynoszą dzięki zamieszkaniu na terenie, którego mają bronić.

Wyposażenie nie tylko do walki
Środowisko działania, będzie definiowało profil pododdziału, a ten będzie definiował wyposażenie. Specjalistyczne pododdziały WOT – kompanie inżynieryjne będą wyposażone w maszyny inżynieryjne umożliwiające min. w odgruzowywanie i przygotowywanie umocnień. Wszystkie samochody ciężarowe będą wyposażane w pługi. Na wyposażeniu będą też agregaty prądotwórcze wielkiej mocy a także płaskodenne łodzie. W perspektywie najbliższych lat kompanie inżynieryjne zostaną wyposażone w stacje uzdatniania wody o dużej wydajności. Wyposażenie będzie służyło nie tylko do zabezpieczenia działań bojowych, ale również wspierania lokalnych społeczności i prowadzenia na ich rzecz działań ratowniczych.

WOT będą też dysponowały zespołami do rozpoznawania skażeń biologicznych, chemicznych i nuklearnych, tzw zespołami MERT. Takie zespoły są rozpowszechnione w większości państw posiadających formacje zbliżone do WOT.

Opieka psychologiczna w sytuacjach kryzysowych
Przy każdym dowództwie brygady planowane jest utworzenie Grup Wsparcia Psychologicznego, których personel w sytuacjach kryzysowych będzie mógł zapewniać opiekę i pomoc psychologiczną zarówno ofiarom zdarzeń jak i członkom tych rodzin.

WOT – integratorem i szansą dla lokalnej społeczności
Już teraz podczas formowania jednostek WOT w pierwszym i drugim etapie dostrzegamy duże zainteresowanie samorządów tym, aby to na ich terenie dyslokować nasze pododdziały. Samorządy lokalne w obecności jednostek WOT upatrują szanse na rozwój. Dyslokowanie brygady, czy też batalionu lekkiej piechoty o wielkości kilkuset żołnierzy powoduje wymierne korzyści dla lokalnej społeczności w postaci chociażby kilkudziesięciu miejsc pracy dla pracowników cywilnych czy też możliwości realizacji zamówień publicznych świadczonych na rzecz tych jednostek.

Budwowany system permanentnego samodoskonalenia Terytorialsów, zwłaszcza poza terminami szkolenia rotacyjnego w jednostkach wojskowych, będzie stymulować rozwój obiektów sportowych i poprawę ich wyposażenia. Rozwój WOT wpłynie również pozytywnie na zaktywizowanie młodzieży i jej stan zdrowia.

Zadaniem WOT jest jak najlepsza integracja z lokalnymi społecznościami i instytucjami pełniącymi służbę na ich rzecz. Z biegiem czasu będzie się to przekładało na doprowadzenie do zwiększenia ich potencjału, a w konsekwencji będzie wpływać na harmonijny rozwój tych społeczności.

Inwestycja w ludzi
WOT będą szkoliły w bardzo wielu specjalnościach, a umiejętności zdobyte podczas tych szkoleń będą mogły być wykorzystane w życiu codziennym. Poza własnymi szkoleniami WOT będą kontraktowały szereg szkoleń specjalistycznych dając w ten sposób swoim żołnierzom możliwość zdobycia kwalifikacji, które podniosą ich wartość na rynku pracy. Działania takie z jednej strony będą przyciągały kandydatów do służby w WOT, a z drugiej strony będą mogły być wykorzystane przez lokalne społeczności.

Katalog oferowanych kursów będzie bardzo szeroki. Zostanie on w praktyce zademonstrowany kiedy pierwsze kompanie lekkiej piechoty rozpoczną etap szkolenia specjalistycznego, czyli w czerwcu 2018 roku. Ich spektrum otworzą kursy prawa jazdy, a zamkną kursy pilotażu dronów. Będą też bardzo sektorowe, wybitnie specjalistyczne jak kursy rozpoznania meteorologicznego, naprowadzania zrzutów spadochronowych czy przygotowywania i zabezpieczania lądowisk polowych. Szkolenia specjalistyczne pokryją całe spektrum umiejętności, które zapewnią formacji efektywne wpieranie lokalnych społeczności, a także służb ratowniczych.

Zawsze gotowi, zawsze blisko
Pomimo, że państwo dysponuje wyspecjalizowanymi służbami niosącymi pomoc to stała obecność w rodzinach i społecznościach czyni nas bezpośrednimi świadkami każdego zdarzenia. Obojętność niszczy zaufanie, bezradność odbiera nadzieję. Silne państwo działa inaczej – dlatego nasi żołnierze będą przygotowywani nie tylko do walki. Każdy z nich zostanie wyposażony w umiejętności i narzędzia, które będą służyć ratowania innych ludzi, a także wspierania służb do tego wyspecjalizowanych. Takie zdarzenia dla formacji będą próbą rzeczywistych zdolności. Wierni w małych sprawach damy rękojmie odwagi pod ogniem wroga.

Fot.: DWOT

Fot.: DWOT

ppłk Marek PIETRZAK
Rzecznik Prasowy Dowództwo Wojsk Obrony Terytorialnej

Komentarzy: 33 do “WOJSKA OBRONY TERYTORIALNEJ: Zawsze gotowi, zawsze blisko! (VIDEO)”

  1. jestem dumny z tego, że jestem Polakiem pisze:

    Bardzo się cieszę że w Polsce powstaje tego typu formacja wojskowa. Dobra zmiana nawet w Armii po latach upadlania i chaosu

    • brawo MY pisze:

      zamiast udawać na stadionach czy obchodach że się jest patriota, kupować flagi czy szaliku obklejać samochody czy wrzeszczeć na stadionach teraz będzie można pokazać czy się jest patriotą i czy ojczyzna może liczyć na dziewczynę czy faceta. Czas próby bo to po uczynkach was poznają a nie po tym co mówicie

      • oleg pisze:

        na pewno taka formacja przyda się do zwalczania V kolumny dywersantów w czasie wojny hybrydowej. Tak samo przy zwalczaniu rajdów formacji fundamentalistów islamskich mordujących ludność cywilną

    • Polak bardzo mały pisze:

      ideologiczna klerykalna bójka wiadomo której partii, którą trzeba pilnie odsunąć

      • do "Polak bardzo mały" pisze:

        ciekawe z którą partią Ty stoisz? Pewnie za partią zdrady narodowej i zaprzaństwa? Jak na „syna” milicjanta przystało?

    • zet pisze:

      Mi jest wstyd że jestem Polakiem,ale myślę że niebawem wróci normalność.

      • Anonymus pisze:

        A mi jest wstyd za takich ludzi jak ty, proponuję żebyś zrzekł się obywatelstwa w trybie natychmiastowym i pogonił z podkulonym ogonkiem do angeli za zachodnią granicę tam wszystkich przyjmują dywersantów więc myślę że i ciebie też

    • Charlie_down pisze:

      Ktoś kto robi te graficzki (świetne!) Na pewno gra w Battlefielda !

  2. uuuuhahhaha pisze:

    jak myslisz wlasciciel tego portalu nie wie kim jestes????? albo taki glupi jstes albo sie taki juz urodziles:) hahahaha

  3. uuuuhahhaha pisze:

    chba woesz ze wlasciciel esanok jest pisowcem? nieeee?????? hahahahahales ty glupi jak wszyscy co podskakuja hahahahaha

  4. Sanoczanin pisze:

    ja mam na pis i kler wy j bane

  5. koniec z udawanym patriotyzmem pisze:

    teraz nie przebieranie się w barwy narodowe będzie patriotyzmem a prawdziwa służba ojczyźnie, lokalnej ojczyźnie i narodowi na poligonach. Doskonalenie się w ratowaniu ludzi i pomocy innym

    • Polak bardzo mały pisze:

      od wojaczki to jest armia, a wot to poroniony pomysł polityków, i to wiadomo których, dewocyjno wściekłych

      • Anonymus pisze:

        Dziwne że w innych krajach istnieją takie formację i nie jest to poroniony pomysł a że to wprowadziła jedna z partii politycznych to już jest złe i urojony pomysł… pfff ludzie zastanówcie się czasem myślenie nie boli

      • Anon pisze:

        A gdyby zamiast wota pozwolić ludziom mieć broń i edukować ich w tym kierunku?

  6. Paweł M pisze:

    czy nadal można się zapisać do Obrony terytorialnej a jeśli tak to jak i ile trzeba mieć lat i jakie wykształcenie ?

    • Anonymus pisze:

      nie trzeba mieć jakiś specjalnych tytułów naukowych . Udaj się do WKU w Sanoku do siedziby na ul.Lipińskiego 109 wieżowiec Autosanu tam wszystko Ci wyjaśnią

  7. Kartofle w zieleni pisze:

    Kartoflom ladnie w zieleni…

  8. wyborca pisze:

    Nie WOT a MAM- czytaj Mięso Armatnie Macierewicza,winno się nazywać.

    • dziewczyna zołmierza pisze:

      12 chłopaczków poradzi sobie z 850tysieczną armią rosyjską

      szedł z dronem na czołgi zelazne ale przeszły. zdeptały na miazge.

  9. oleg pisze:

    na pewno taka formacja przyda się do zwalczania V kolumny dywersantów w czasie wojny hybrydowej.

    Tak samo przy zwalczaniu rajdów formacji fundamentalistów islamskich mordujących ludność cywilną w Polsce

    • Polak bardzo mały pisze:

      to niech zaczną od pislamistów, tak dla treningu, nie trzeba ich daleko szukać

      • Trying pisze:

        Raczej po-winni po-cwiczyc na po-matolskiej zarazie – to jak rak na ciele

        Jak najszybciej zniszczyc, by sie nie rozprzestrzenial.

  10. mały borysek pisze:

    Za przepięknym polskim serialem ,,Ranczo” powinniśmy się modlić za naszą Ojczyznę !!!

  11. chemik pisze:

    Witam.
    Nie jestem wojskowym, ani nie popieram żadnej partii politycznej. aby nie było wątpliwości. Racjonalnie próbuję podchodzić do tego co widzę.
    1. Jeżeli WOT ma pracować przy katastrofach naturalnych i przemysłowych i zastąpić w tym zniszczoną i opluwaną OC. To nie ma co go demonizować.
    2. jeżeli nie będzie podlegał bezpośrednim strukturom armijnym i użycie tej formacji w granicach RP nie będzie powodowało korzystania z stanu wyjątkowego to duży plus.
    3. Zakładanie że drużyna z dronem i lekkim uzbrojeniem zatrzyma jednostkę pancerną jest głupotą i tyle. Taka drużyna z sprzętem rozpoznawczym może jedynie w skoordynowany sposób współdziałać jako rozpoznanie dla jednostek armijnych. Znając teren może też utrudniać postęp jednostek. Jeżeli zostanie odpowiednio do tego przygotowana.
    4. Dodatkowo dodam, że jeżeli pozwoli to oderwać od telewizorów i kompów choć małą część społeczeństwa. Czy to się będzie nazywało NSR czy WOT czy harcerze to i tak warto.

  12. podoficer pisze:

    16-sto dniowy operator !!
    Tylko idiota może wymyślać takie pierdoły!!

Napisz komentarz:

Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.