Pacjenci wręczali lekarce łapówki: pieniądze, żywność, biżuterię i kosmetyki. Usłyszeli zarzuty

11-01-2017

SANOK / RZESZÓW / PODKARPACIE.  52 pacjentów lek. med. Agaty Ś. z Sanoka podejrzanej o przyjmowanie łapówek, usłyszało zarzuty za wręczenie korzyści majątkowych. Pacjenci mieli korumpować lekarkę dając jej pieniądze oraz różnego rodzaju prezenty, w tym żywność, biżuterię i kosmetyki.

Dorota Mękarska

Agata Ś.  została zatrzymana w połowie 2016 r. Od 2014 roku do wydziału walki z korupcją KWP w Rzeszowie docierały sygnały, że może ona przyjmować łapówki. Po zebraniu materiału dowodowego doszło do zatrzymania podejrzewanej oraz 22 osób, które jak wówczas ustalono, mogły korumpować lekarkę. To głównie mieszkańcy Sanoka.

Według śledczych, Agata Ś. brała pieniądze za wypisywanie skierowań i zaświadczeń lekarskich. – Kwoty pieniędzy przyjmowane przez Agatę Ś. były różne. Najczęściej 50 i 100 zł – dowiedzieliśmy się w Podkarpackim Wydziale Zamiejscowym Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Rzeszowie.

Lekarce postawiono 38 zarzutów o naturze korupcyjnej. Do chwili obecnej ta liczba nie uległa zmianie, ale nie jest wykluczone, że dojdzie to jej modyfikacji.

Po wykonaniu wszystkich czynności procesowych z udziałem podejrzanych pacjentów opracowane zostanie postanowienie o uzupełnieniu zarzutów w stosunku do lekarza, a następnie zarzuty te zostaną Agacie Ś. ogłoszone – dodają w Prokuraturze Krajowej.

Wobec podejrzanej zastosowano środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji,  zakazu opuszczenia kraju, poręczenia majątkowego oraz zawieszenia czynności służbowych w poradni SP ZOZ przy ul. Lipińskiego w Sanoku.

Śledczy apelowali przez media do pacjentów sanockiej lekarki, by ujawniali przypadki wręczania korzyści majątkowych. W takiej sytuacji mogli skorzystać z dobrodziejstw art. 229 par. 6 kodeksu karnego, który stanowi, że osoba, która dała łapówkę, ale zawiadomiła o tym fakcie organa ścigania i ujawniła wszystkie okoliczności sprawy, nie podlega karze.

Jak widać z informacji ujawnionej przez prokuraturę 52 pacjentów Agaty Ś. nie skorzystały z takiej możliwości, natomiast śledczy zgromadzili materiał dowodowy, który pozwolił przedstawić im zarzuty.

– To jest wybór każdego człowieka – podkreśla prokurator Rafał Teluk z Prokuratury Krajowej w Rzeszowie. – To jednak, że przepis  przyjmowania i wręczania korzyści majątkowych zagrożony jest wysoką karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat nie oznacza, że wszystkich podejrzanych wrzucimy do wspólnego worka i będziemy tak samo traktować we wnioskach o ukaranie. Osoby zaawansowane wiekowo, chore, biedne, będą inaczej traktowane niż osoba, która działa w celu osiągnięcia korzyści majątkowych.

Planowany termin zakończenia śledztwa to luty lub marzec 2017 roku.

1

Foto archiwum: KWP Rzeszów. Grafika ilustracyjna

INWEST PROFIL

Komentarzy: 27 do “Pacjenci wręczali lekarce łapówki: pieniądze, żywność, biżuterię i kosmetyki. Usłyszeli zarzuty”

  1. oj tak pisze:

    gdyby pani agata była partyjniakiem zapewne sprawa skonczyla by sie jak sprawa agenta tomka i pewnej poslanki ktora to lapowke wziela… no ale akcja była nielegalna:)

  2. ja wiem pisze:

    za co ich karać?? Dali bo wyjścia nie ma. Wie o tym kto leczył sie kiedykolwiek w polskiej służbie zdrowia. Prawda taka, że jak nie dasz to nie licz na to, że cie wyleczą, ba! Nie licz na to, że cię będą jak człowiek traktować a nie gorzej jak psa……

  3. mm pisze:

    Żarcie też jej nosili? Biedni ci lekarze..

  4. ww pisze:

    Gdyby pani Agata była tylko CZŁOWIEKIEM to łapówek nie trzeba było dawać .A tak to gorsze od świni , ryj pełny a dalej mało

  5. sanocky pisze:

    Ludzie sami dawali to….

  6. .. pisze:

    znajac zycie lekarka sie wywinie
    pacjenci – nie

  7. ... pisze:

    A MORAŁ Z TEGO TAKI

    ……………..NIE POMAGAJ POLICJI………..

  8. DOSIA pisze:

    Pacjenci otrzymali zarzuty a pani doktor jakby nigdy nic dalej pracuje na oddziale neurologicznym.Gdyby nie chciała to by nie brała. Zresztą każdy lekarz wyciąga łapy po kasę. Ich pazernosc nie zna granic.

  9. mary pisze:

    Popatrzcie, ilu lekarzy, co brali łapówki pracuje w szpitalu. Niektórzy nawet zachowali stanowiska.

  10. cxv pisze:

    nauczcie sie czytac
    nie podlega karze ten kto sprawę zglosi po wręczeniu łapówki a nie 5 lat później gdy się wszystko wyda w inny sposób

  11. Rysiek pisze:

    Nie ma na świecie takiego alfonsa który by ogarnąć zdołał burdel jaki jest w tym kraju . A zwykły obywatel zawsze będzie w du……pe kopany

  12. Wyborca sympatyczny pisze:

    Kobitka na bank ma niezle plecy to szybko sie wywinie.I bardzo dobrze bo w tym kraju kto nie kombinuje ten tyra za 1500zł Trzeba krasc.Popieram

  13. Q1 pisze:

    Nie uważam tego za coś bardzo złego. To wdzięczność za coś więcej niż tylko pracę. To tak jakby ktoś chciał mnie ukarać za to, że daję prezent dziewczynie, kochance, żonie, teściowej etc. Czasem mam powody, czasem bezinteresownie. Jeszcze raz pytam: to coś złego? Sprawa się bardziej komplikuje, gdy są to pieniądze…

  14. czytelniczka pisze:

    Ależ w was nienawiść. Wspaniała doktor z tej Pani! Znam ją osobiście i nigdy nawet nie zasugerowała niczego co mogłoby świadczyć o jej pazerności. Myślę, że autorami tych słów są osoby, które potrzebowały tzw. pomocy w celu własnych korzyści. No cóż zawiść jest wszechobecna. Pani Doktor wierzę w Pani kompetencje!

  15. Współczuję pisze:

    Ladzie dają to podobnie jak z klerem jest ogólnie przyjęte ze trzeba dać z przekonania lub prawdy ,że nie wyleczy,zaniedba ,zlekceważy,odprawi z kwitkiem,będzie arogancki.Praktycznie lekarze tego nie ustalają ale akceptują i biorą w przekonaniu ,że tak ma być!. To samo kler tyle za Bóg zapłać ale delikwenci powinni wiedzieć o tym,że trzeba dać i jaką kwotę.O ile dałem to jest mój stosunek z lekarzem i się nie przyznam z księdzem inaczej ma oficjalną tzw.tacę ale może wziąć bezpośrednio do kieszeni. No jak zrobi nie po ludzku to niech się obawia chyba ,żeby zapisywał ponieważ się pogubi w tym łapownictwie a zeszyt wpadnie w konkretne ręce lub go odpowiednio rozpracują.Oprócz zawodu mają też ryzyko i stresy przeszłości.Moralność pozostaje z boku.Inni ludzie ze sprawiedliwości prokuratorsko sądowych czy partyjnych wolą przelewy ale to zupełnie większe kwoty.

  16. aa pisze:

    A Jaka ilość idzie do lekarza z 50zł po L4 żeby uniknąć pracy u złego pracodawcy, albo żeby dostać zwolnienie dla dzieciaka? No to teraz się skończy, wystarczy że lekarze poczytają pierwsze komentarze i „Ałfiderzejn”.

    W sumie to dobrze, nie jesteś chory, lekarz tak zdiagnozuje, do widzenia.

  17. SANOCZANIN pisze:

    A w Warszawce poszło 2,5mnl zł na pilnowanie pustego wybiegu dla 460 osłów i jest OK. Co wy Dzieciaki ??????????????

Napisz komentarz:

Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.