PISAROWCE: Służby wyciągały z rowu ciężarowego giganta. Nie było lekko, pojazd ważył 40 ton (FILM, NOWE ZDJĘCIA)

PISAROWCE / PODKARPACIE. W Pisarowcach tuz za przejazdem kolejowym, tir z załadunkiem wylądował w rowie. Droga przez kilka godzin była zablokowana, a policja zorganizowała objazdy.

Jak informuje Anna Oleniacz , rzecznik sanockiej policji, do zdarzenia na DK28 w Pisarowcach doszło wczoraj (25.10) około godziny 22. Z relacji kierującego tirem wynika, że przed samochód wybiegły mu dzikie zwierzęta. Chcąc je ominąć zjechał na prawo, zahaczył o grząskie pobocze i przewrócił się na bok, lądując w rowie.

Jak dodaje rzecznik kierujący pojazdem ciężarowym był trzeźwy. Droga przez kilka godzin była zablokowana. Policjanci kierowali na objazdy przez Kostarowce, Strachocinę, Bażanówkę i dalej w kierunku Krosno i Brzozowa, oraz przez Pisarowce, Bukowsko i Sanoczek.

foto: Pomoc Drogowa Skulich

|

Komentarzy: 31 do “PISAROWCE: Służby wyciągały z rowu ciężarowego giganta. Nie było lekko, pojazd ważył 40 ton (FILM, NOWE ZDJĘCIA)”

  1. Sanok pisze:

    No to świeżaków dzisiaj nie będzie

  2. faszysta pisze:

    Szczęście, że jakiś ciapaty „uchodźca” nie siedział na budzie, to by dopiero był wrzask, że kierowca homofob,ksenofob, antysemita celowo wykiprował naczepę.

  3. Anonim pisze:

    Jebane dziki !!

  4. PILOT pisze:

    A to niby skąd wybiegły mu te zwierzęta? jak po obydwu stronach są bariery i skarpy chyba za barzo strome zeby tam zwierzęta chodziły..

  5. Anonim pisze:

    Szacunek dla.kierowcy,ale głupota wzięła górę,takim autem uciekać,tulko w sytuacji zagrożenia np zdezenia z autem czy czlowiekiem,

    • Kiero pisze:

      Jeżdżę też dużym i nie raz była sytuacja ze głupi lis wyskoczył a odruch jest ten sam: uciekać /odbić. To są sekundy żeby się zastanawiać czy go je**ac czy może ominąć.

  6. Anonim pisze:

    Oj zdziwił bys sie jak sarenki skacza

  7. Mark ll pisze:

    Strachliwi Ci kierowcy tirów. Sarna 65kg dała radę. Dawniej tirowców nie było tylko szoferzy jakoś dawali radę zima lato. Jak było kiepsko to był dźwig w pekaesie. Teraz kolorowe światełka bielizna termoaktywna a sarna swoje zrobiła. KIEROWCY ZACIĄGNIĘCIE SIĘ DO WOT MOŻE TAM SIĘ SPEŁNIAĆ BĘDZIECIE BO JAK DO TERAZ KOMPROMITUJECIE ZAWÓD SZOFERA.

    • Kris.art pisze:

      Nie wiesz o czym piszesz. Jak Ci kiedyś sarna wyskoczy na drogę to sobie przypomnisz jakie bzdury pisałeś, ale pewnie Ci nie wyskoczy bo Ty ani auta, ani prawo jazdy nie masz…

  8. Jaga pisze:

    Około 22 tak było widno?

  9. Kto tym kierował ? pisze:

    Ile kosztował dzik być może z afrykańską chorobą a ile koszty strat na pojeździe i wyciągania?Czy pozostały tropy tych zwierzaków ?

  10. hgv driver pisze:

    Po co omijac dzikie zwierzeta – takim zestawem to tylko walic – najwyzej by atrape polamal , a tak co , naczepa i ciagnik na straty , nie mowiac o towarze.Oj pewnie jak znam polskie realia to kierowca za to beknie przed pracodawca.

    • Kris.art pisze:

      Pewnie prawo jazdy nie masz i nigdy nie jeździłeś samochodem. Ominięcie przeszkody na drodze (w tym przypadku zwierzyna) dla dobrego kierowcy jest odruchem bezwarunkowym. Równie dobrze mógł to być np. pijany pieszy i co wtedy miał też „walić” ? Zastanów się zanim następnym razem coś „mądrego napiszesz”.

  11. bub pisze:

    Na drodze bidronka z dzikiem ni ma szans.To musiało sie tak skończyć.

  12. Anonim pisze:

    No wlasnie ,o22tak jasno?

  13. Ręce opadaja pisze:

    Dla tego co pisze ze 22 i tak jasno człowieku droga była zamknięta do 11 następnego dnia po drugie kierowca zaczepil kolem o pobocze stąd wypadek a nie sarenki i inne zyjatka

  14. Xxx pisze:

    A gdzie byli rodzice ? I czy kierowca to wyborca pisu ?

  15. anton pisze:

    wyciąganie???? totalna amatorka połamali całą naczepę o asfalcie nie wspomnę

  16. Kamil pisze:

    Kto kurwa tak zapina pasy do wyciagania i kto pozwolił na taka amatorke tak sie zestawow nie wyciaga !!!!!!

  17. Blacha pisze:

    RBR to ” Pany ” cycku rybi

  18. Seba pisze:

    Ale z was matoly

  19. ja pisze:

    „bagatela 40 ton”. Przecież każda ciężarówka w pełnym załadunku waży 40 ton.nie którzy mają kilka ton mniej jak ładunku mniej ale 40 ton to norma.

  20. Stanley pisze:

    Przejeżdżałem wczoraj rano przez górkę w Pisarowcach i wcale się nie zdziwię jeżeli tam dojdzie jeszcze do jakiejś tragedii. Wykonawcy i podwykonawcy robią tam co chcą i jak chcą. Ciągniki z przyczepami i ciężarówki nagle zajeżdżają drogę, blokują pas albo dwa, wykonują niezrozumiałe manewry. Nie ma żadnego kierowania ruchem przy tak ograniczonej widoczności. Odpowiedzialny za bezpieczeństwo powinien to miejsce monitorować bo stanie się współwinny – przynajmniej moralnie. Zaś my kierowcy bądźmy w tym miejscu naprawdę wyjątkowo ostrożni.

  21. Będzie łatwiej ! pisze:

    Odpowiednie służby niech oglądają przemieszczanie dużych i bardzo ciężkich gabarytów a nawet kompleksów domów w całości lub z przepaści na stacjach TV w Kanadzie ,Australii.USA i gdzieś tam jeszcze.

  22. Ja wiem kto pisze:

    Witam.
    Czy droga w tym miejscu zostanie naprawiona? Można ją naprawić z pieniędzy z OC sprawcy.

Napisz komentarz:

Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.