„Radość dziś nastała” – niezwykła kolęda w wykonaniu bieszczadzkiego artysty

09-01-2017

SANOK / PODKARPACIE. „Radość dziś nastała” to niezwykła kolęda Michała Matuszewskiego oraz Muzycznych Przyjaciół. Utwór pojawił się w sieci w Wigilię. Za oknem ciągle prószy śnieg, który przywołuje świąteczne wspomnienia. Posłuchajcie tej nastrojowej kompozycji. 

Maria Korzeniowska – gitara akustyczna
Zuzanna Pełeszyk – skrzypce I
Karolina Wojtoń – skrzypce II
Ewelina Wronowska – vocal II
Michał Matuszewski – piano, akordeon, vocal I

15349610_1829782703968006_1277103156209652110_nMichał Matuszewski urodził się 14 stycznia 1995 r. w małej bieszczadzkiej wsi Myczków. Przygoda Michała z muzyką rozpoczęła się w dzieciństwie. Talent chłopca odkryła jego babcia. To od niej otrzymał pierwszy instrument – keyboard. Edukację muzyczną rozpoczął u Lilii Różyckiej, nauczycielki muzyki.
Ukończył dwa stopnie szkoły muzycznej w Sanoku w klasie akordeonu. Grę na tym instrumencie doskonalił pod czujnym okiem prof. ośw. Andrzeja Smolika. Gra nie tylko na akordeonie, ale również na fortepianie. Swoją przyszłość wiąże z muzykoterapią, dlatego wybrał studia pedagogiczne na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz edukację artystyczną w zakresie sztuki muzycznej w PWSZ Sanok.

Śpiewa w krakowskich zespołach, m.in. Kraków Gospel Choir. Oprócz tego wraz z Eweliną Wronowską tworzy akordeonowo–wokalny duet i prowadzi zespół wykonujący muzykę bojkowską przy Muzeum Kultury Bojków w Myczkowie. Śpiewał w Chórze Światowych Dni Młodzieży. Jako wolontariusz przynależy do Stowarzyszenia Sztuki Kabaretowej PAKA przy Rotundzie w Krakowie.

Największą popularność zdobył dzięki występowi w programie telewizji POLSAT: Must Be The Music. Tylko Muzyka 11 w 2016 roku. Zachwycone twarze jurorów programu Must Be the Music były wystarczającym dowodem na jego talent. Zaczarował jury i publiczność brawurowym wykonaniem piosenki „Człowieczy los” z repertuaru Anny German. W finale zajął II miejsce.

FORGA

Jeden komentarz do “„Radość dziś nastała” – niezwykła kolęda w wykonaniu bieszczadzkiego artysty”

  1. Sąsiad niedaleko Myczkowa pisze:

    Wszystko jak najbardziej tylko niektóry język jakiś taki nie zrozumiały w innym o szerszym zasięgu okey ! Wolał bym jednak akordeon guzikówkę lub skrzypeczki.Zastanawia mnie jedna sprawa po co mu Bojki co innego za szerokim morzem tam znaczna część zrozumie w Toronto no i gdzie nie gdzie w USA. A po co mają wiedzieć w Krakowie ,że on się boi.

Napisz komentarz:

Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.