SANOK: Czym zajmowali się strażnicy miejscy? Maj pod znakiem awanturników i nietrzeźwych

14-06-2017

SANOK / PODKARPACIE. Straż Miejska w Sanoku podsumowała miesiąc maj, jeżeli chodzi o podjęte interwencję. Przeczytaj jakim problemom stawiali czoła funkcjonariusze.



02.05 około godz. 1940 wpłynęło zgłoszenie dotyczące mężczyzny leżącego na trawie przed blokiem na ul. Jabłoni, po przebudzeniu mężczyzny został on przewieziony do miejsca zamieszkania, gdzie został oddany pod opiekę żony.

11.05 o godz. 1510 Dyżurny odebrał zgłoszenie o pijanym mężczyźnie, który jeździł elektrycznym wózkiem inwalidzkim po ul. Błonie stwarzając zagrożenie w ruchu drogowym. Na miejscu patrol zastał 54-letniego podopiecznego Schroniska Towarzystwa Pomocy im. Św. Br. Alberta, który będąc pod wpływem alkoholu prowadził elektryczny wózek dla osób niepełnosprawnych. W związku, iż mężczyzna był pod wpływem alkoholu nie został on przyjęty do Schroniska, funkcjonariusze osadzili w/w mężczyznę w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych KPP w Sanoku.

31.05 Wykonując obchód osiedla Błonie funkcjonariusze Straży Miejskiej w Sanoku zauważyli na terenie SP nr 1 mężczyznę śpiącego na ławce, po przebudzeniu mężczyzna oddalił się do miejsca zamieszkania.

10.05 Wychowawca Domu Dziecka w Sanoku poprosił o pomoc w przewiezieniu do szkoły wychowanka placówki, który notorycznie wychodząc z Domu Dziecka nie docierał do Gimnazjum. Nastolatek wspólnie z wychowawcą zostali przewiezieni do szkoły, a funkcjonariusze dopilnowali, aby chłopiec dotarł do klasy.

12 maja wykonując patrol miejsca zagrożeń w dzielnicy Posada ok. godz. 1550 zauważono mężczyznę, który dopuszczał się nieobyczajnego wybryku na ul. Kołłątaja. Mężczyzna nie chciał okazać dokumentu tożsamości, oraz próbował wprowadzić w błąd funkcjonariuszy co do swoich danych osobowych. Po ustaleniu danych mężczyzn został ukarany mandatem karym w wysokości 500 zł.

13.05 pracownik jednego z lokali gastronomicznych przy ul. Kwiatowej zgłosił, iż w lokalu znajduje się pijany mężczyzna, który nie chciał opuścić lokalu, a w chwili zgłoszenia zasnął na stoliku. Przybyły na miejsce patrol ostudził gorący temperament awanturującego się mężczyzny, który pod nadzorem funkcjonariuszy opuścił lokal.

18.05 O godz. 700 mieszkanka posady poinformowała, że w jednym z budynków przy ul. Wspólnej na balkonie przywiązany jest pies na zbyt krótkiej smyczy. Na miejscu oprócz funkcjonariuszy Straży Miejskiej pojawili się również Policjanci. Po ustaleniu właściciela posesji, mężczyzna uwolnił psa ze smyczy, a wobec niego zostały wszczęte czynności wyjaśniające.

sm_sanok

foto: archiwum Esanok.pl

23.05 po godzinie 12 Dyżurny Straży Miejskiej odebrał zgłoszenie, iż na ul. Cegielnianej od rana błąka się mały chłopiec. Wysłani na miejsce funkcjonariusze zastali 8-letniego mieszkańca gminy Sanok, który nie dotarł na lekcje do szkoły. Po ustaleniu danych, chłopiec został przewieziony do pobliskiej podstawówki gdzie został przekazany pod opiekę dyrekcji szkoły.

25.05 Wykonując patrol miasta, Strażnicy zauważyli nielegalnie rozwieszone plakaty na latarniach oraz przystankach autobusowych dotyczące występu cyrku. Pięć dni później, funkcjonariusze przeprowadzili rozmowę z dyrektorem cyrku i został ukarany mandatem karnym.

26.05 o godz. 14:45 z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego wpłynęło zgłoszenie, iż przed klatką jednego z bloków przy ul. Gorazdowskiego znajduje się pijany mężczyzna uniemożliwiający mieszkańcom wejście do budynku. Funkcjonariusze na miejscu zastali agresywnie zachowującego się 30-latka, który podczas interwencji nie chciał podać swoich danych, spożywał alkohol oraz używał wulgaryzmów. Po ujęciu mężczyzny celem osadzenia w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych KPP w Sanoku, mężczyzna zaczął znieważać funkcjonariuszu oraz używać wobec nich gróźb karalnych. W/w mężczyzna został przekazany Policji, która prowadzi dalsze czynności w związku z popełnionymi przestępstwami.

31.05 o godz. 9:06 Operator Monitoringu Miejskiego zauważył na ul. Kościuszki wypadek drogowy, w wyniku którego potrącona została kobieta. Na miejsce natychmiast został skierowany zespół Pogotowia Ratunkowego, patrol Straży Miejskiej oraz zostały powiadomione pozostałe służby.

materiały nadesłane

Komentarzy: 8 do “SANOK: Czym zajmowali się strażnicy miejscy? Maj pod znakiem awanturników i nietrzeźwych”

  1. Gołota pisze:

    No właśnie, co myślą ludzie? Czym się zajmuje SM ???

  2. ciemny sanok pisze:

    Według tej listy to spokojnie można stwierdzić że nic nie robią. Zlikwidować ten cyrk.

  3. leszek pisze:

    Zastanawiam się czy nie założyć prywatnej firmy zajmującej się
    budzeniem pijaków śpiących na ławkach i zawożeniem ich pod opiekę
    żon.A tymczasem po deptaku przejść spokojnie nie można,bo ruch
    samochodowy jak na Marszałkowskiej.

Napisz komentarz:

Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.