SANOK: Nowe informacje w sprawie nocnej akcji nad Sanem. Poszukiwany leży w szpitalu po pożarze mieszkania

08-09-2017

SANOK /PODKARPACIE. Policjanci wspólnie ze strażakami prowadzili akcję poszukiwawczą za mężczyzną, który jak wynikało ze zgłoszenia, miał wpaść do rzeki. Zgłoszenie to nie zostało potwierdzone. Wskazany przez świadków mężczyzna, odnalazł się w szpitalu, gdzie trafił w wyniku pożaru.

Clipboard01

foto: archiwum Esanok.pl

Wczoraj przed godz. 21, sanoccy policjanci zostali poinformowani, że do Sanu, w rejonie ul. Królowej Bony, wpadł mężczyzna. Rozpytywane osoby, które przebywały na brzegu rzeki, były nietrzeźwe i kilkukrotnie zmieniały wersję wydarzeń. Początkowo twierdziły, że nikt nie wpadł do rzeki, po czym wskazywały mężczyznę, który rzekomo miał do rzeki wejść.

Policjanci wspólnie ze strażakami rozpoczęli poszukiwania na brzegu Sanu oraz w rzece. Działania służb nie potwierdziły zgłoszenia i zostały zakończone około godz. 23.

Kilka godzin później, po godz. 3, doszło do pożaru budynku przy ul. Konarskiego w Sanoku. Do szpitala w stanie ciężkim trafił 30-letni mężczyzna. Jak się okazało był on wskazywany przez świadków, jako osoba, która miała wczoraj wieczorem wpaść do Sanu.

W tej sprawie prowadzone są czynności mające na celu ustalenie dokładnych okoliczności i przyczynę pożaru. Pozwolą także zweryfikować, czy rzeczywiście wskazywany przez świadków mężczyzna wczoraj wchodził do Sanu.

KPP Sanok


ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Akcja poszukiwawcza nad Sanem w Sanoku (TRANSMISJA NA ŻYWO VIDEO)

Rozmowa z dowódcą akcji poszukiwawczej. Ze względu na porę nocną i panujące warunki, działania zostały przerwane (FILM)

Komentarzy: 44 do “SANOK: Nowe informacje w sprawie nocnej akcji nad Sanem. Poszukiwany leży w szpitalu po pożarze mieszkania”

  1. Ale jaja pisze:

    Do czego te rządy doprowadzą?

  2. zenek pisze:

    to już menele robią policjantów w bambuko?

  3. G.t. wladze pisze:

    To sa jakies jaja#! Strazacy ryzykowali a menele w tym czasie chlali!! Ogien i woda

  4. Gregorius pisze:

    Co ma wisieć nie utonie.

  5. Fanclinton pisze:

    Pato patologia sanocka wita . Kto na gaza ??

  6. bruno pisze:

    dzis menele maja wieksze przywileje niz straz miejska czy policja

  7. Szyszkownik pisze:

    Dzisiaj pod „Alfą” był widziany kto?…. Kłapeć!

  8. Ja wiem kto pisze:

    Tych żuli z Konarskiego powinni dawno utylizować. Pijaki i ćpuny, szlag wie jakie choroby roznoszą

    • ateista pisze:

      Panie, nie tylko z konarskiego, powinien byc jakis hycel w sanoku ktory lapal by zuli i do jednego schroniska z nimi, jak by wylapal wszystkich to wtedy schronisko podpalic, albo topic w sanie zuli, chociaz nie bo by wode skaziło bardziej jak jest

      • @ateista pisze:

        To samo powinno sie robic z internetowymi trollami jak ty i reszta kretynow tu produkujacych sie – potopic to!

  9. ateista pisze:

    szczyt szczytow najpierw za moje pieniadze strazacy i policjanci podejmowali nie potrzebne nikomu interwencje a teraz ten zul za moje lezy w szpitalu . Nie dosc ze za moje pije to go jeszcze lecza..

    • jaś pisze:

      Jeszcze go nakarmią na Sienkiewicza, pobuja łańcuchami pod arkadami, zajdzie po zasiłek na Zamkową i znów wyląduje w krzakach pod Kauflandem i znów go będą szukać, a jak znajdą to ratować i tak do usranej śmierci, a wszystko za twoje??? Nie nasze podatki dla takich trutni co ani dnia nie popracowali.

    • ANONIM pisze:

      już nie leczą bo wczoraj umarł

  10. Czaaaad pisze:

    To w koncu spalil sie ten topielec??!!

  11. Antek pisze:

    Benek nie żyje!

    – Wiesław, coś taki markotny?
    – Nie wiesz?! Benek nie żyje!
    – No coś ty?! Jak to?!
    – Wrócił przedwczoraj do domu, wypił, położył się do łóżka, zapalił szluga, pościel się zajęła…
    – I spalił się?!
    – Nie… Zdążył okno otworzyć i wyskoczyć…
    – I połamał się na śmierć?
    – Nie. Straż wezwał. Strażacy rozciągnęli takie koło z gumy i na tam skoczył.
    – Pękło?
    – Nie. Jakoś tak się od tego odbił i z powrotem wskoczył do chałupy.
    – I się spalił.
    – Nie! Odbił się od framugi i spadł…
    – … rozbijając się…
    – Otóż nie!. Stał tam wóz strażacki. Z plandeką. Trafił w to, odbił się i znowu wskoczył do okna.
    – Zginął?
    – Nie. Spadł, odbił się znów od tej gumy i wleciał do mieszkania!
    – Żeż w ryj! To jak ten Benek zginął?!
    – Zastrzelili go, bo ich zaczął wkurzać :P

  12. ło matko pisze:

    hahahahah jak z PiSu to mała strata hahah

  13. Arwena pisze:

    Ludzie drodzy i za czasów PISu była menelka i za czasów PO była i za czasów szlak wie kogo była i będzie. Po pijaku to mała różnica czy wpadł do wody kamień czy kolega, po pijaku nie ma różnicy pogotowie gazowe czy ratunkowe i jak usłyszałam dziś że dyspozytorka to do robienia loda i fajna dupa, oczywiście delikwent zalany w trupa… Szukali go za nasze, leczyli za nasze i pochowają za nasze, bez względu czy ubezpieczenie miał czy nie. Ot tak to już wygląda nie tylko w Polsce, a w całym świecie.
    Jakie życie taka śmierć…

  14. insp.............. pisze:

    Ludzie :) to jest człowiek nie Nam osqdzać Jesteś bez grzechu rzuć kamieniem pierwszy!Pozdrawiam

  15. wffo pisze:

    Oszukać przeznaczenie !!!!
    Dobry scenariusz na nowy odcinek filmu akcji.

    Nie dał się wodzie a zabił go ogień.

    Tylko dlaczego tyle ludzi (Policja i Straż) bylo w to zaangażowane.

    Za stwarzanie zagrożenia dla innych rodzin mieszkających w tym budynku na Konarskiego dawno powinni tą melinę zamknąć lokatorów eksmitować nad brzeg rzeki kolo kauflandu a mieszaknie odremontować i przekazać dla potrzebujacyh.

    The End…. i sukces w polskiej kinematografii

Napisz komentarz:

Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.