SANOK: Nowe oblicze koła wędkarskiego nr 3. Piękne stawy, duże ryby i coraz więcej zrzeszonych (VIDEO)

03-09-2017

SANOK / PODKARPACIE. Nowy zarząd, nowe cele, pasja i zaangażowanie. Pierwsze efekty imponujące, co przyznają sami wędkarze. Mowa o kole PZW nr 3 w Sanoku, w którym od pół roku społecznie pracują nowi włodarze. Już na początku swojej działalności udało się im odmienić oblicze stawów należących do koła, znajdujących się na Sosenkach.

W Sanoku nie ma wielu stawów przystosowanych do łowienia ryb w takim stopniu jak te zarządzane przez „trójkę”. Poprawa warunków sprawiła, że korzysta z nich coraz większa grupa wędkarzy wybierając je zamiast wyjazdu na inne akweny poza miasto.

Co istotne zwiększa się grono wędkarzy zrzeszonych w kole nr 3. To motywacja, ale również większe pole manewru dla nowych włodarzy.

Niedawno, na Sosenkach zorganizowano drugą już odsłonę zawodów nocnych. Oprócz samej rywalizacji, nie zabrakło czasu na integrację i miłe spędzenie czasu.

Więcej w materiale video.

12

Komentarzy: 58 do “SANOK: Nowe oblicze koła wędkarskiego nr 3. Piękne stawy, duże ryby i coraz więcej zrzeszonych (VIDEO)”

  1. wędkarz pisze:

    Nie jest tak kolorowo, nie ma żadnego wzrostu tylko spadek kiedyś koło miało około 400 wędkarzy teraz nie ma 200 więc same kłamstwa. Stawy są zamulone i zarośnięte łąka. Trzeba je czyścic kto czyści to złowi lecz rewelacji nie ma w większości każda duża ryba idzie w to zielsko i nie ma oprawa jej nikt wyciągnąć no chyba że mięsiarze którzy stosują sprzęt morski to siłowo taką rybę wyciągnie albo i nie . W zimie ubiegłego roku nikt z działaczy PZW nie zadbał by nie doszło do przyduchy .Na mniejszym stawie zdechło około tony ryb ,czy ktoś za to odpowiedział ? Co z badaniem wody na pewno była skażona smród w mieście się roznosił. Koszenie trawy to nie wszystko ryb nie łowimy na brzegu koszenie codzienne powinno być ale trawy w wodzie .Pozdrawiam wędkarzy i Zarząd i prośba nie przesadzajcie każdy widzi jak jest naprawdę.

    • Wędkarz 2 pisze:

      Porównaj sobie z tym, co było i to Ty napisz obiektywnie prawdę jak jest. Wykoszenie trawy z dna nie jest takie proste. Jak dla mnie zmiany zauważalne i nieporównywalnie lepiej teraz tam jest i idzie to w dobrym kierunku.

    • Issa pisze:

      Oj tam oj tam, rzucasz mocną petardę albo walisz prądem z akumulatora i łowić nie trzeba…

  2. Augustyn pisze:

    Faktycznie sporo się tam pozmieniało, na plus te działania.

  3. Chinczyk pisze:

    Oj Panie Prezesie nie chwalcie się tymi nocnymi zawodami, bo idziecie w ślady starego Zarządu ja wiem ,że rybka lubi pływać chachacha dbajcie o zdrowie.

  4. wedkarz pisze:

    Oczywiście że jest lepiej, nie ma o czym mówić i chwała wam za to ,że jest czyściej i mniejsza trawa ale samo koszenie brzegów to nie wszystko. Wędkarze muszą mieć komfort łowienia, wtedy będzie na pewno ich więcej w waszym kole.

  5. G.t. wladze pisze:

    Spoko zmiany

  6. Paweł pisze:

    Jak pozbędą się trawy i mułu na dużym stawie wtedy będziemy mogli im pogratulować. Póki co wypełniają tylko swoje obowiązki, czym tu się chwalić?

  7. srogi pisze:

    Propaganda sukcesu? Hahahaha!!Czy taka sobie reklamka,żeby przyciągnąć
    więcej wędkarzy?Natomiast co by nie mówić,to okolica jest urokliwa i blisko
    miasta,a tak naprawdę to w mieście.Sam nie łowię,ale to co pisze wędkarz,
    wydaje się sensowne i mądre.

  8. sanok pisze:

    Jedna wielka lipa , przyjedzcie sobie do beska na lowisko , czesto tam łowie i ryby +10 +15 wyciągam kazdy kto tam łowi

  9. Idol Januszka pisze:

    Dopuki gospodarz koła będzie realizował się zawodowo na stażu, to lepiej nie będzie.

  10. Sanoczanin pisze:

    A ja jestem za zarządem i bardzo dobrze że koszą bo jest gdzie usiąść widzieliście staw w Hlomczy koła nr 2 za chwilę tam nie będzie gdzie usiąść bo zarząd nic nie robi ryby wyłapać do końca te co są zostaną tylko te biedne karpie hodowlane tam kasę zarząd bierze i nic nie robi a na sosenkach widać efekty jeszcze trochę trzeba poczekać i wspólnie nie nagadywaniem a razem wspólnie z kołem możemy zadbać i o tą wodę by była nie jak łąka a jak akwen ale ludzie potrafią tylko narzekać trzymam kciuki i na pewno nadal będę członkiem koła bo idzie ku lepszemu…

    • Wac pisze:

      Ja tam się przepisałem do 3 z innego koła i nie żałuję. Dokładnie, co niektórzy to tylko potrafią narzekać, a sami nic nie zrobią. Idzie ku lepszemu i to bez dwóch zdań.

  11. Koło nr 1 pisze:

    Bardzo dobry wybór prezesa jest to młody człowiek który ma duze doswiadczenie jeżei chodzi o pracę z ludźmi i nie tylko.
    Podejrzewam że jeszcze będzie bardzo głośno o tych stawach ponieważ na dzień dzisiejszy w pobliżu Sanoka nie ma tak zadbanych stawów.Jeżeli chodzi o trawę z która jest tam od zawsze to mogę powiedzieć że maja już poparcie Urzędu Miasta i Ochrony środowiska na dotację.
    Na pewno znajda się tacy którzy tylko pierdoly gadaja i szukaja dziury w calym.
    Zazdrość z innych kół takich jak Szczawne i Sanockich juz jest golym okiem widoczna ponieważ z tego co wiem to nowych członków z innych kół maja około 100 czyli ludzie już zauważyli zmianę na lepsze.I jest to i było największe Koło u nas w regionie i taka jest prawda.Życzę dalszych sukcesów Panie Prezesie i całemu zarządowi.A u siebie i innych właśnie takich ludzi w kole.

  12. Sam pisze:

    Ja na pewno płacę u nich kartę w przyszlym roku bo ostatnio byłem zobaczyć i poprostu jestem w szoku.
    Czapki z głów.W porównaniu do Szczawnego i Hlomczy to w Sanoku jest rewelacja.
    A tak na marginesie to byly skarbnik koła oszukal mnie przy opłacie karty wędkarskiej ponieważ mnie jak i innych nie informował że płacimy Szczawne.
    Ale to będziemy pamiętać w przyszłym roku.

    • Drągal pisze:

      Witam wszystkich wędkarzy.
      Czytając te bzdury postanowiłem napisać parę słów szczególnie z myślą o wędkarzach którzy nie wiedzą jak wygląda sytuacja w różnych kołach i stawach okręgu. Osobiście wędkuje na wszysykich stawach w Hłomczy, w Temeszowie, w Szczawnym łowiłem też na Sosenkach i muszę z żalem stwierdzić, że najbardziej zaniedbane i najbardziej obfitujące w trawę i muł są stawy na Sosenkach. Odniosę się również do rzekomego oszukiwania wędkarzy przez skarbników że nie są informowani w jakim kole płacą, każdy wędkarz płacąc kartę dostaje od każdego skarbnika, do wypełnienia „kartę ewidencyjną wędkarza” w tej karcie wypełnia dane osobowe ; imię nazwisko, nr karty,nr legitymacji,nazwę koła wędkarskiego i własnoręcznie podpisuje wiarygodność tych danych. Nie rozumię więc jak którykolwiek skarbnik może kogoś oszukać skoro świadomie piszemy do jakiego koła należymy, jeśli ktoś to wypełnia i nadal twierdzi,że został oszukany ma poważny problem z głową i można z nim polemizować o czymkolwiek tylko powiniem iść na wizytę do specjalisty.
      Zarząd koła nr 3 żyje w świecie iluzji robi autoreklamę aby się dowartościować.

  13. Józef pisze:

    Ogólnie to nie wedkuję ale jestem zapalonym fotografem i jak powyżej widzę komentarze że nowy zarzad zrobił jak to tutaj fachowo jeden z komentujacych określił przyduche to tylko mogę powiedzieć w obronie nowego zarządu ze Ci ludzie stali na tym lodzie jak tylko zostali wybrani a stary zarząd pił w domku.Skad taka wiedza?mam tam działkę i wszystko to nawet mam utrwalone na fotografiach.Za starego zarządu nikt nawet dziurki przez cala zimę nie wywiercil.Teraz uwazam że te stawy sa poprostu piekne.

  14. Chinczyk pisze:

    Piszę do was wędkarze, koledzy i biedni działacze z kół PZW ,Wy co najwyżej dostaniecie dyplom lub medal za zasługi no po 5 latach może odznakę honorową jak dobrze będziecie lizać tyłki.
    PZW w liczbach:
    roczny budżet wynosi 160 mln zł,
    zrzesza 630 tys członków,
    działa w 45 okręgach, ma 2,5 tys. kół,
    zarządza 200 tys. ha wód śródlądowych,
    zarząd dostaje 4 mln zł na swoje wypłaty,
    posiada 600 etatów i 40 mln zł na pensje.
    Jak widzicie my jesteśmy od płacenia a nie wymagania

    PZW w liczbach:
    roczny budżet wynosi 160 mln zł,
    zrzesza 630 tys członków,
    działa w 45 okręgach, ma 2,5 tys. kół,
    zarządza 200 tys. ha wód śródlądowych,
    zarząd dostaje 4 mln zł na swoje wypłaty,
    posiada 600 etatów i 40 mln zł na pensje.

  15. @Robert pisze:

    A ja się zapytam gdzie są wydry, bobry, czaple i kormorany? Przecież te piękne stworzenia również chcą żyć, a my powinniśmy im to umożliwić na tych pięknych stawach.
    Jeśli ich tutaj nie ma to trzeba zasiedlić. Miło popatrzeć jak wieczorkiem wydra je swoją kolacyjkę, a o poranku czapla śniadanko;-)

  16. wędkarz pisze:

    Dla przypomnienia były Zarząd koła PZW nr 3 w Sanoku jest odpowiedzialny za przyduchę , która doprowadziła do śnięcia około tony ryb, w nagrodę panowie działacze obejmują nadal stanowiska w PZW. kilku z nich jest delegatami na zjazd kilku zostało w zarządzie nadal a jeden jest skarbnikiem w innym kole. Panowie działacze zostali odznaczeni i wyróżnieni przez PZW wieloma medalami i odznaczeniami w tym złotą odznaką z wieńcami. Uważam ,że Ci wszyscy działacze za takie straty w rybostanie powinni zostać przykładnie ukarani. Więc do roboty panowie działacze z Zarządu Okręgu Krośnieńskiego PZW obliczyć ile ryb wywieźliście do utylizacji jakie ponieśli wędkarze straty i przykładnie ukarać tych ludzi a już na pewno odebrać medaliki wstyd jeszcze raz wstyd

  17. Ania pisze:

    Bardzo przystojny ten Pan prezes.

  18. RR pisze:

    Hitler i Goebbels też do końca krzyczeli,że są najlepsi i jak skończyli wszyscy wiedzą. Taka sama propaganda jak w wykonaniu III Rzeszy.
    Wszyscy wielcy krzykacze w historii upadali z hukiem.

  19. sanoczanin pisze:

    Trzeba tam wpuszczać na dwie godziny dziennie rowery wodne, aby wodę napowietrzyć i szybko będą efekty.

  20. Wobler pisze:

    Chwalicie się stawami,a co robi PZW z rzeką San i dopływami? hmmmm wielkie nic oplaty rosną z roku na rok.Tylko limity i regulaminy dupy nie urywacie.

    • pzw pisze:

      I tak jest ! Tylko stawy ! bo to dodatkowa kasa dla kół i łatwo ją „rozliczyć” San to pustynia ,żadnego zarybiania bo każdy prezes widzi tylko stawy a zarząd okręgu PZW Krosno to leśne dziadki pozostałość dawnych preziów . Państwo powinno wypowiedzieć dzierżawę wód PZW bo swoją nieudolna gospodarką prowadzili do ich degradacji. Co człowiek z wyboru może wiedzieć o prawidłowej gospodarce rybackiej ? Zarybią trochę stawy karpiem i pstrągiem tęczowym na początek sezonu by składki wpłynęły i pod koniec by złagodzić ogólne wkur…e wędkarzy. Czy jest sens płacić i należeć do tej dziwnej patologicznej organizacji ? lepiej bez karty i nagabywania przez PSR pojechać na prywatne stawy , zapłacić za wędkowanie , zapłacić za zabrane ryby i nie mieć poczucia że jesteś „członkiem” PZW. Jeszcze jak widać na filmie parę dziadków i jedna babcia (młodych nie widać bo jakaż to atrakcja siedzieć nad pustą wodą ) idą z domu na emeryturach bo cóż ze sobą zrobić. Są dwa etapy życia wędkarza; pierwszy to tylko wędkarz, drugi to jak z wędkarza zrobią prezesa bo wtedy taki odlatuje myślą i czynem do tych wyższych prezesów i o swoim pierwszym stadium całkowicie zapomina. Pozdrawiam.

      • Wobler pisze:

        Powinniśmy zrobić bunt bo nie tak wygląda wędkarstwo to ma być przyjemność z życia nad wodą

  21. karol pisze:

    NIEROBY z zarzadu kola nr. 2 ,patrzcie i uczcie się, bO jak nie weżmiecie sie do pracy to my sie za was WEŻMIEMY!!!!! Stawy nie wykoszone,nie zarybiane,dojazd tragiczny! Potraficie tylko brać kasę.TRAGEDIA!!!!!

    • Beata pisze:

      Widzę,że jakaś paranoja groźby sie zaczynają jakieś imiona chyba koło nr 3 ma jakiś problem bo zionie nienawiścią do wszystkich innych kół

  22. adam 1 pisze:

    ten staw to jedna wielka poraszka wetkuje tam i wcale niejest kolorowo musze sobie wyczyscic stanowisko przynajmniej 3 razy w roku w maju i czerwcu staw zamienia sie w dywan kwiatowy i wcale niema zarybiania tak jak winnch latach
    wtyh roku wpuscili dwa razy po dwa wiadra karpia i cztery amura to kpina nadrugi rok moga byc pewni ze na drugi rok bedzie jeszcze mniej ludzi na lowiskach

  23. adam 1 pisze:

    to paranoja co pokazujecie na filmiku jeszcz tylu wetkarzy niebylo na stawie a pozatym kilku z nich nawet niema wykupionej licencji

  24. Jakub Dobek pisze:

    Proszę nie wkręcać mnie w swoje gierki.
    Pozdrawiam serdecznie

  25. wędkarz pisze:

    Stawy nr 2 i 5 zarządzane przez koło nr 2 „Stomil” to tragedia, zarośnięte brzegi, trudny dostęp do wody ,trudny dojazd prawie nie możliwy ,brak ryb .Panowie z Zarządu czy koło nr 2 jeszcze istnieje ? Czy tylko będziecie się bawić w sport? powinniście wylecieć już dawno .Dziwię się że wędkarze wam na to pozwalają. Panowie odpuście bo zagładzicie to łowisko a może o to chodzi? Może skośny zrobi łowisko specjalne ? San już wykończył.

  26. krasnal olbrzymi pisze:

    panie kolego nie wielki pan też był dobry w te gierki ,był pan członkiem poprzedniego „zarządu” więc trzeba było wiercić przeręble by nie dopuścić do przyduchy ale widocznie był pan głuchy ,nie słyszał pan jak ryby zdychały bo głosu nie miały i nie wołały. Wszyscy z poprzedniego zarządu koła nr 3 jesteście winni i nikt nikogo nie wkręca, taka jest prawda wiem że boli więc niech pan już nie p……

  27. karol pisze:

    Beatko,czy byłaś na stawach nr.2 i 5 w Hłomczy w tym roku ?. Więc nie broń zarządu, to co robią a wł. nic, nic nie robią to skandal. Powinni w końcu dostac kopa i wylecieć. Tak dalej nie moze być.Popatrz na stawy nr. 3 i 4,tam widać gospodarza. Brawo koło nr. 1 w Sanoku.

  28. fan pisze:

    Jeszcze dekada a w wodach rzek nie będzie żadnego życia.Słyszymy o budowach kanalizacji w gminach ale nie słyszymy o budowach oczyszczalni ścieków. Kumulacja środków chemii gospodarczej wykończy ekosystem rzek a jeśli chcecie w przyszłości wędkować zadbajcie o ten staw bo dopływ do niego jest w miarę bezpieczny. Panowie więcej empatii i poszanowania a nie szczekania i ujadania bo są stawy i zarastają my płacimy i wymagamy . PZW to związek ,jaki jest każdy widzi takie czasy że tylko kasa. Brak właśnie osób z pasją i chęcią do pracy a po takich wpisach braci wędkarskiej ręce mają prawo opaść .Na zebraniach wręcz proszą o kandydowanie,wybierają pośród osób znanych ,kolegów i przy lada pretekście pokazują swoje. Jestem wędkarzem z długim stażem , zmieniają się wody i sprzęt ale ten wędkarz w gumofilcach i z petem w zębach jednak w nas nadal tkwi. Pozdrawiam

  29. Koło nr 1 pisze:

    Dzisiaj w pracy rozmawialiśmy z wieloma kolegami wedkarzami i uważamy że naprawdę Koło nr 3 stara sie nadrobić zaniedbania z poprzednich zarządów bo 30 lat dziadostwa nie nadrobisz w 7 miesięcy.
    Dajmy innym szansę bo na dzień dzisiejszy piszmy co chcemy o moczarkach i innych trawskach które rosna na każdym stawie a utarło się tylko to że unich jest a jest wszędzie.A poprzedni zarząd w ogóle razem z skarbnikiem leżeli po trawach pijani jak bele.I nie rozumiem dlaczego nikt z nich pierwszej kolejności nie bekna za to co zrobili z rybami w zimie.
    Byly skarbnik wiadomo co robil od grudnia.Panie Kubo trochę pokory ja u Pana byłem i różne rzeczy Pan opowiadał.

  30. Dobek info pisze:

    Na dzień dzisiejszy Koło nr 3 zarybiło 1500 kg ryb i jeszcze maja zarybic około 600 kg to jest jeden z najlepszych wyników u nas w regionie.

  31. Mikado pisze:

    Banda pajacow i zazdrosnikow.Zakasac rekawy za darmo i zapier…. tak jak oni potrafia byc już na stawie o 5rano aby coś zrobic gospodarz od rana do wieczora tylko chołopa pozazdrościć.Na stawie prezes tez kosi trawę i zapierdziela w jakim kole ja sie pytam prezes kosi trawę.

  32. Gw pisze:

    Tylu kolego właśnie było wędkarzy.I z innych kół też przyjeżdżają na zawody otwarte.Można było przyjechać a nie komentować.

  33. Adam pisze:

    Czytajac komentarze z innych kół widać że dupke sciska:)

  34. Urząd pisze:

    Pracuje w urzędzie i tylu pism od tego koła nie dostaliśmy nigdy.

  35. Jaro sr pisze:

    Gratulacje dla zarządu widać dobrą robotę.

  36. aa pisze:

    Propaganda sukcesu jak za PRL a na komentarzach cały zarząd z rodziną. Z taka retoryka to wy nowych członków za bardzo nie zyskacie. W tamtym roku było ponad 400 członków teraz poniżej 200, skoro jest tak wspaniale to gdzie ci ludzie. Stary zarząd taki be ale ludzie opłacali tu składki a teraz. Panowie jesteście dopiero ponad pół roku w zarządzie koła a tak już mieszacie, pamiętajcie że za cztery lata to was będą oceniać. A ta przyduchą nastąpiła trzy tygodnie po wyborach to raczej już wasze konto obciążą (stary zarząd rezygnował i pod koniec miał wszystko w ….. ale obejmując stawy powinniście działać a wy sobie w tym czasie domek remontowaliście). Życzę sukcesów tylko retorykę zmieńcie i nie patrzcie na to co było tylko działać.

    • Anonim pisze:

      Człowieku jak nie widziałeś od kiedy była przyducha to nieistotne głupot. A co do domku to musieli sufity posprzątać.

  37. Jaro sr pisze:

    Członków jest 320 a 210 stawy.czyli jak poprzedni skarbnik nie informował ludzi gdzie płacą to i tak bardzo dobra frekwencja.

  38. Marian pisze:

    Wybory 22 styczeń (niedziela)zmiana zarzadu a nie rezygnacja bo wiedzieli że są bez szans alkoch…W dniu 24 (styczeń)ćwiczenia strazy mały staw wycinanie przerebli i juz było wtedy widać że picie ważniejsze niż ryby.Bo do tego dnia nikt dziury nie zrobil i taka jest prawda odpowiedzialności zadnej nie ponieśli do dzisiaj.I od 24 stycznia walka z głupotą poprzednich rządów czyli przyducha na maksa.25 pzw krosno pomagało wycinać przereble i ratować to co ktoś zaniedbał.Napowietrzanie i walka o ryby.Z faktami uważam się nie dyskutuje.Zdjęcia z akcji z datą i podziękowania od straży pożarnej kiedy i w jakim dniu mieli ćwiczenia.Uważam ze z faktami się nie dyskutuje.A jak ktoś chce odpowiedzialność zrzucić na ten zarząd to może się przejechać bo poprzedni jest za to odpowiedzialny i można jeszcze ich podciągnąć do odpowiedzialności.

  39. Nemo pisze:

    Wy chyba nigdy nie byliście w tym domku za poprzednich zarządów syf kiła i mogiła bimbrownia na maksa.Teraz można jeść z podłogi.

  40. Chinczyk pisze:

    No z podłogi to raczej bym nie jadł bez przesady, ale fakt, że za poprzedniego zarządu był syf i cuchnęło moczem buda gniła i przeciekała ale członkowie grzali się jak trzeba i nic nie widzieli. Teraz jest czysto i schludnie i miło wejść. Czekam kiedy pan prezes i dyrektor z Okręgu PZW zrobi z tymi ludźmi porządek bo nadal zajmują stanowiska w PZW. Wcześniej były przekręty np: ze Społeczną Strażą Rybacką fałszywe (delegacje)nikomu włos z głowy nie spadł, jeszcze ich odznaczono. Ale za te śnięte ryby to nie powinno im ujść na sucho, to było barbarzyństwo na dużą skalę. I Panie Prezesie Jędrzejczyk bierz się pan do roboty bo wstyd okropny. Wypieprz Pan tych delegatów ,wypieprz pan skarbnika jednego z kół, zabierz pan medale i odznaczenia ludziom, którzy narazili PZW i wędkarzy, którzy łowią na tych stawach na nieodwracalne straty. te ryby które wypłynęły około tony to tylko połowa druga połowa została na dnie jako nawóz. W przyszłym roku na walnym zebraniu zapytamy jakie wyciągnął pan wnioski. Panowie z Zarządu Okręgu PZW w Krośnie pamiętajcie , że wędkarze patrzą na wasze czyny.

    • fan pisze:

      chińczyk ! czy my sami tych delegatów nie wybieramy ? Ludzie puknijcie się w beret bo pokrzykiwania niczego nie dają. PZW to związek ! Jest statut który reguluje i ustala prawa i obowiązki TYLKO W TYM ZAKRESIE MOŻEMY SIĘ PORUSZAĆ i jest jeszcze prawo karne.Proponuję poczytać statut i robić porządki w kole ale tylko w jego zakresie a prezes z Krosna nie ma prawa sprzątać waszego burdelu.Delegaci są z waszego wyboru i prezes nikogo nie usunie a że delegat musi mieć staż w zarządzie koła to teraz wasz delegat będzie walił w Krośnie i możecie nu naskoczyć . Wy tylko pytać potraficie i wydawać wyroki i w gumofilcach łazicie.

  41. Józef pisze:

    Fan.
    Jak jesteś tak poinformowany to może wyciąg słomę z butów i do roboty bo narazie to tylko statut czytasz.

Napisz komentarz:

Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.