SANOK: Spał na chodniku przy ulicy Krakowskiej. 42-latek miał blisko 4 promile alkoholu w organizmie

06-12-2017

SANOK / PODKARPACIE. Zima to czas, kiedy policjanci podejmują wzmożone działania, aby pomóc tym, których życie i zdrowie może być zagrożone z powodu chłodów. To wyjątkowo trudny okres dla osób bezdomnych, bezradnych i samotnych. Każdego roku policja odnotowuje przypadki zgonów, których przyczyną jest wyziębienie organizmu. Nierzadko takie osoby są pod działaniem alkoholu.

Pamiętajmy, że niskie temperatury stanowią zagrożenie dla osób, które zwłaszcza w nocy przebywają bez dachu nad głową. Tragiczne skutki może mieć nawet kilka godzin spędzonych na ławce podczas niewielkich mrozów, zwłaszcza dla osoby będącej pod wpływem alkoholu, dlatego policjanci patrolują miejsca, w których mogą przebywać osoby bezdomne, narażone na wychłodzenie.

W nocy z piątku na sobotę podczas takiego patrolu policjanci zauważyli mężczyznę śpiącego na chodniku ul. Krakowskiej. Mężczyzną tym okazał się 42-letni mieszkaniec powiatu rzeszowskiego. Nie był on w stanie poruszać się o własnych siłach. Mężczyzna został zatrzymany w policyjnym areszcie do czasu wytrzeźwienia. Po zbadaniu alkomatem okazało się, że 42-latem ma w organizmie niemal 4 promile alkoholu.

Funkcjonariusze jak co roku sprawdzają opuszczone budynki, kanały ciepłownicze, ogródki działkowe, parki i skwery. Podczas obchodu rejonów służbowych dzielnicowi na bieżąco sprawdzają miejsca gromadzenia się osób bezdomnych, między innymi tereny ogródków działkowych, opuszczone budynki, park. Za każdym razem informują osoby bez stałego miejsca zamieszkania o ośrodkach udzielających pomocy w takich przypadkach. Jednak policjanci nie są w stanie dotrzeć do wszystkich osób potrzebujących pomocy. Policja apeluje o informowanie ośrodków pomocy społecznej o osobach bezdomnych, starszych, mieszkających samotnie, w trudnej sytuacji materialnej, których życie i zdrowie może być zagrożone podczas tych pierwszych mrozów.

W tym roku Policja podejmowała już kilkanaście tego typu interwencji. Pamiętajmy, jeśli widzimy bezdomnego lub śpiącego na dworze człowieka nie przechodźmy obok niego obojętnie. Zadzwońmy na Policję lub Straż Miejską. Podjęta interwencja i udzielona tej osobie pomoc, być może uratuje jej życie.

W Wojewódzkim Centrum Zarządzania Kryzysowego działa bezpłatna, całodobowa infolinia 987. Pod tym numerem można uzyskać informacje o placówkach przygotowanych do przyjęcia osób w sezonie jesienno – zimowym oraz zgłosić potrzebę udzielenia pomocy osobie zagrożonej.

303-147642

ŹRÓDŁO: KPP Sanok

PORCELANOWY ZAKĄTEK Precyzyjne Wycinanie

Komentarzy: 8 do “SANOK: Spał na chodniku przy ulicy Krakowskiej. 42-latek miał blisko 4 promile alkoholu w organizmie”

  1. disco sanok sławomir polo pisze:

    trudny okres dla bezdomnych, bezradnych i samotnych? gówno prawda! raczej dla sanockiej patologii, na chlanie zawsze jest i nie ma problemu, morda zapita i gitara bo robić się nie chce albo nic nie nauczyło a opieka społeczna na chlanie da. na szczęście jest jeszcze coś takiego jak selekcja naturalna.

    • taki sam pisze:

      jak by istniało w Polsce prawo i we właściwy sposób wydatkowano olbrzymie pieniadze na pomoc społeczną nie było by takich przypadków gdzie ludzi chorzy(choroba alkoholowa) umieraja na ulicy . a tak mamy setki tysiecy urzedników, miliardy na pomoc społeczną a nadal ludzie bezdomni i chorzy umierają na ulicach

      • Ratuj Sanockich Alkoholików pisze:

        Alkoholizm to nie choroba !! Nikt się nie rodzi z nałogiem

      • Monika pisze:

        Jak to nie choroba? Co to za nowości? Czyli jak ktoś nie urodził się z zapaleniem trzustki to nie może na nią zachorować? Wyjdź ze swej zapuszkowanej nory człowieku!

      • gutek pisze:

        hahah nie wierze alkoholizm to nie choroba ?. Widać niektórzy ludzie gówno wiedzą o życiu. Takim Ludziom potrzebna jest pomoc, fachowa pomoc. Nie można przekreślać człowieka z tego powodu ze jest Alkoholikiem. Nie bądźmy obojetni na czyjąś krzywde bo taki człowiek może nam kiedy wyciągnąć pomocną dłoń!

  2. WE sanoku! pisze:

    gratulacje dla ciennikarza art! yhym

  3. Danuta pisze:

    „Choroba alkoholowa” – dla mnie to nie jest żadna choroba, a jeśli już to na własne życzenie. Brak pieniędzy na chore faktycznie dzieci, ludzi, którzy uczciwie przepracowali wiele lat, a na pijaczków są!!! Może zabrać im te pieniadze, to i „choroba” zniknie, a zagonic do pracy np. odśnieżania! To błedne koło – dostaje taki rentę, bo chora trzustka, wątroba, cukrzyca, no i na wódę jest, a jak gorzej to i miejsce w szpitalu bez czekania. Leży taki tygodniami, nic go nie kosztuje, a renta odkłada się i jak wyjdzie to ma jak znalazł na wódę, znowu pije, znowu szpital, kasa odłożyła się i tak w kółko. Uważam, że za pobyt w szpitalu powinien płacić, jeśli jest to wynikiem pijaństwa, czas skonczyć z miłosierdziem dla pijaków!

  4. insp.............. pisze:

    A kto wódke sprzedaje? Gdzie idzie kasa za akcyze?

Napisz komentarz:

Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.