SIATKÓWKA: Sanoczanie rozpoczynają walkę o 5. miejsce w I lidze. Na początek AGH Kraków

17-03-2017

SANOK / PODKARPACIE. Wyjazdowym spotkaniem z AGH Kraków, siatkarze TSV Mansard TransGaz-Travel Sanok zainaugurują batalię o 5. miejsce na koniec debiutanckiego sezonu w I lidze. Spotkanie odbędzie się w piątek 17 marca o godzinie 17:30.

Sanoczanie pokazali się z dobrej strony w ćwierćfinałowym starciu rewanżowym z KPSem Siedlce. Podopieczni Krzysztofa Frączka wygrali to spotkanie 3:2, jednak nie zdołali odrobić strat z meczu przed własną publicznością, kiedy przegrali 0:3. Mimo wszystko, pod adresem TSV padło wiele życzliwych opinii. Teraz beniaminek rozgrywek I ligi musi niejako bronić pozycji, wypracowanej przez 22 spotkania sezonu zasadniczego.

Pierwszym rywalem w walce o 5. miejsce na koniec sezonu będzie drużyna, która w sezonie zasadniczym zajęła 8. lokatę, a więc AGH Kraków. Ekipa ze stolicy Małopolski odpadła w 1/4 ze Ślepskiem Suwałki, ulegając w meczach 0:2, dwa razy po 0:3.

Obie drużyny spotykały się w obecnej edycji rozgrywek trzy razy. W lidze dwa razy górą po tie-breakach byli krakowianie, z kolei w ważnym meczu pucharowym lepsi okazali się zawodnicy TSV (3:0). Jak będzie tym razem? Przekonamy się już w piątkowy wieczór.

AGH Kraków – TSV Mansard TransGaz-Travel Sanok. Piątek – 17.03.2017, godzina 18:30.

Rewanż w sobotę 25 marca w Sanoku. Spotkanie zaplanowano na godzinę 17:00.

foto-tomasz-sowaimg_7223

Foto: Tomasz Sowa / archiwum Esanok.pl

PORCELANOWY ZAKĄTEK IZMIR

Komentarzy: 5 do “SIATKÓWKA: Sanoczanie rozpoczynają walkę o 5. miejsce w I lidze. Na początek AGH Kraków”

  1. Znawca pisze:

    1-1 po dwóch setach

  2. Znawca pisze:

    2-2 i mamy piąty set

  3. Znawca pisze:

    Wygrywamy 3-2

  4. Tv pisze:

    Na stronie fb AGH była transmisja.

  5. ktoś pisze:

    Do Krakowa wybieramy się w dwie osoby i na meczu meldujemy się około godzinę przed rozpoczęciem. Mamy trąbki, megafon, serpentyny oraz flagi. Trzy flagi powiesiliśmy na ścianie, mieliśmy też jedną machajkę. Od samego początku prowadzimy głośny doping, Gra sanoczan falowała, a najgorszy w ich wykonaniu był trzeci set, który przegrali 16:25. Pomimo tego zebrali się i wygrali dwie kolejne partie oraz cały mecz. Po spotkaniu z okazji imienin naszego kapitana wręczamy mu skromny upominek i wracamy. Co niektórym osobom nie podobał się nasz doping co głośno artykułują w naszą stronę. Proponuję tym „KIBICOM” pojechać do Nysy,lub wybrać się na mecz w PlusLidze, aby zobaczyli jak tam się dopinguje. Poza tym – tym, którzy nas krytykowali informujemy was, że nie jesteśmy sezonowcami i za drużyną TSV przejechaliśmy trochę kilometrów. Nie jest sztuką pójść na jeden mecz, posiedzieć na czterech literach i kogoś krytykować, pokażcie na przyszłość co wy potraficie, pokażcie gdzie byliście na meczach wyjazdowych TSV. Do wiadomości tych, którzy nas krytykowali w tym sezonie byliśmy: w Zawierciu, Siedlcach, Spale, Częstochowie, dwa razy w Krakowie. Nie wspomnę o wyjazdach w dwóch poprzednich sezonach uzbierało się tego trochę (Andrychów dwa razy, Olkusz, Katowice, Sosnowiec, Ropczyce, Jaworzno). Zamierzamy się też wybrać na ostatni mecz wyjazdowy TSV, dla nas liczy się drużyna i doping. Osoby, które powiedziały, że przynosimy wstyd drużynie zapraszamy na ostatni mecz wyjazdowy, aby pokazały jak one dopingują. Z tego co widzieliśmy w Krakowie to osoby te siedziały i sporadycznie klaskały…

Napisz komentarz:

Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.