WYPADEK W JAWORNIKU. Elastyczne słupki na jezdni w miejscu tragedii. Wyniki sekcji zwłok (ZDJĘCIA)

JAWORNIK / PODKARPACIE. W miejscu gdzie w październiku ubiegłego roku doszło do tragicznego wypadku, w którym zginęło trzech młodych sanoczan, zamontowano elastyczne słupki oddzielające pasy ruchu. Znane są wyniki sekcji zwłok ofiar tragicznego zderzenia dwóch osobówek.

Wspomnienie, które mrozi krew w żyłach

Przypomnijmy, że do wypadku doszło w niedzielę 16 października 2016 roku. Jak wtedy wstępnie ustalono, u podnóża Góry Niebyleckiej, osobowe BMW najprawdopodobniej zjechało na przeciwległy pas ruchu i zderzyło się z nadjeżdżającym od strony Sanoka oplem.

- W chwili wypadku padał deszcz, było ślisko – informowała niedługo po wypadku podkom. Katarzyna Ciuba, oficer prasowy KPP w Strzyżowie.

- Szybko wysiedliśmy z wozu i zobaczyliśmy BMW wbite w barierę. Pod kątem prostym do niego stał opel. Na zewnątrz leżały dwie osoby z opla, a jedna chodziła o własnych siłach. Wszystkim staraliśmy się udzielić jak najlepszej pomocy. Jednocześnie robiliśmy wszystko, aby dostać się do osób uwięzionych w BMW. Musieliśmy użyć specjalistycznego sprzętu. Na wypadek „najechał” lekarz. Zatrzymał się i jeszcze zanim my dojechaliśmy na miejsce, udzielał pierwszej pomocy. Przekazał nam, że jedna osoba z BMW nie żyje. Kiedy rozcinaliśmy dach, on stabilizował głowę kierowcy. Mieliśmy nadzieję, że uda się uratować dwóch pozostałych mężczyzn, którzy podróżowali tym samochodem. Niestety, chwilę później okazało się, że i oni nie żyją. Widok jaki zastaliśmy, pozostanie w mojej psychice do końca życia. To byli tacy młodzi ludzie… – relacjonował na naszych łamach Jan Błądziński, kierowca i ratownik w OSP Jawornik. Jednostka dojechała na miejsce wypadku jako pierwsza.

W wyniku fatalnego zderzenia, śmierć na miejscu poniosło trzech młodych mężczyzn. 19, 20 i 21-latek byli sanoczanami. Tydzień po wypadku, w szpitalu zmarła 21-letnia pasażerka opla. Są już wstępne wyniki sekcji zwłok trzech osób, które podróżowały BMW.

- Mężczyźni zmarli w wyniku urazu wielonarządowego. Były to obrażenia odniesione w wypadku – informuje Ewa Romankiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, w której prowadzone jest śledztwo pod kątem spowodowania katastrofy w ruchu lądowym.

Pobrano również materiał do badań toksykologicznych. Na wyniki trzeba jeszcze poczekać.

Droga bez zastrzeżeń

Prowadzący sprawę śledczy powołali biegłych, którzy mieli zbadać stan drogi krajowej nr 19 na odcinku, na którym doszło do wypadku. Analizie został poddany proces budowy jezdni oraz poziom szorstkości nawierzchni, który wpływa na przyczepność pojazdów.

- Biegli nie wskazali nieprawidłowości w zakresie konstrukcji drogi oraz jej szorstkości – mówi Ewa Romankiewicz z rzeszowskiej prokuratury.

W kolejnym etapie prowadzonych przez śledczych czynności, powołany zostanie biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków. Na podstawie wszelkich dostępnych danych, relacji świadków, pomiarów dokonanych na miejscu wypadku oraz opinii biegłych wskaże przebieg zdarzenia i określi zachowanie uczestników.

Wnioski…

1

Słupki uchylne na Górze Niebyleckiej. Foto: 10.01.2017

Tuż po wypadku, odpowiednie służby zajęły się badaniem okoliczności zdarzenia. Przeprowadzono wizję lokalną, w której uczestniczyli przedstawiciele policji, zarządcy drogi oraz lokalnych władz. Ustalono, że w miejscu, gdzie tylko w 2016 roku zginęło 5 chłopców (od 17 do 21 lat) powinien stanąć fotoradar, a na poboczu musi zostać wygospodarowane miejsce dla patrolu policji.

W ostatnim czasie, na jezdni pojawiły się elastyczne słupki uchylne, których zamontowanie również należało do pokontrolnych zaleceń. Wydłużono także pas wyłączony z ruchu.

- Słupki rozdzielają pasy ruchu. Wyspa została wydłużona o 100 metrów. Wszystko po to, aby kierowcy nie rozpoczynali manewru skrętu na łuku drogi – mówi Bartosz Wysocki z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad – Oddział w Rzeszowie.

Wydaje się, że wkrótce kierujący mogą spodziewać się uruchomienia stacjonarnego fotoradaru. Po lewej stronie jezdni jadąc w kierunku Barwinka wylano bowiem fundamenty pod urządzenie do mierzenia prędkości.

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Sanoczanie zginęli na zakręcie śmierci. Wstrząsająca relacja świadka (ZDJĘCIA)

Wnioski po tragicznym wypadku na Górze Niebyleckiej. Słupki, fotoradar i miejsce na kontrole policji (ZDJĘCIA)

Foto: KPP Strzyżów

Foto: Strzyżów998

|
Ergo Hestia BODNAR Pomoc Finansowa

Komentarzy: 31 do “WYPADEK W JAWORNIKU. Elastyczne słupki na jezdni w miejscu tragedii. Wyniki sekcji zwłok (ZDJĘCIA)”

  1. PPP pisze:

    Betonowe trzeba było postawić!!!

    • Aaa pisze:

      No jasne że droga jest ok tysiące osób tamtędy przejeżdża i jakoś da się normalnie przejechać a że niewielki odsetek nie umie dostosować prędkości to takie są skutki.

    • j24 pisze:

      Idiotyczny pomysł ! Idąc dalej w „tą stronę” to za 2-3 lata będą tam światła i RUCH WAHADŁOWY ! ! !

  2. er pisze:

    Dopiero teraz fatalnie się tam jedzie, trzeba zwalniać, łatwiej wpaść w poślizg, coraz trudniej wyprzedzić, a przecież po to powstał ten odcinek.

    • Adam pisze:

      Słusznie! Im mniejsza prędkość, tym łatwiej wpaść w poślizg, a najlepiej jechać tak szybko, żeby unieść się troszkę nad śliską nawierzchnią ;-)

      • er pisze:

        Wyobraz sobie,ze wlasnie jechalem ostatnio i poprzez te slupki durne trudniej sie tam jedzie,zwezili niepotrzebnie to miejsce,bo nawet jadac te 70 dozwolone tam wyrzuca trochę

      • Aaa pisze:

        To kurs doskonalenia jazdy się kłania … Jak w taki łuk ciężko ci się zmieścić

      • ... pisze:

        Droga jest tam źle wyprofilowana… i tu odpowiedz dlaczego łatwo się tam nie jeździ wielu kierowcom. Jadąc od strony rzeszowa w droga jest wyprofilowana w przeciwnym kierunku niż powinna z tąd tyle poslizgow i wynoszenia samochodu z toru jazdy. Przy złej pogodzie nawet mała prędkość może skutkować poślizgiem. ..

  3. Sanoczanka pisze:

    Moim zdaniem powinni calkiem zerwac ten odcinek drogi i wybudowac nowy i tyle w temacie

    • Aaa pisze:

      A moim zdaniem to była prędkość, brak rozwagi i doswiadczenia. Brutalna prawda.

      • Sanoczanin pisze:

        „(…) zerwac ten odcinek drogi i wybudowac nowy (…)”. Większej głupoty dawno nie słyszałem. To nie droga zabija, a ludzie nie potrafiący się do niej dostosować.

    • majstefan pisze:

      A moim zdaniem powinni całe podkarpacie zaorać atomem i budować od podstaw, tylko rozsądnie.

  4. Tle służb było i rzeczonieznawców pisze:

    No i co a profile dalej krzywe nie mówiąc o mózgach.Tyle czasu minęło a oni wykonali podstawę pod radar stały i duży? pomalowali paski i postawili słupki giętkie aby w razie uderzenia się nie złamały i tak to miało by być? w gabarytach radar tak duży aby namierzał lecące rakiety w kosmosie? A jakie poniesiono koszty uzbrojenia tego odcinka szosy?

  5. Anonim pisze:

    A ja oglądałem program chyba w TVP INfo o tym miejscu – wypowiadał się urzędnik państwowy i stwierdził ze to miejsce jest bardzo niebezpieczne i śliskie oraz ze często zdarzają się tam wypadki – ratownicy tez dobrze znają to miejsce – moim zdaniem to wskazuje jednak na błąd projektowy, lub wadę nawierzchni – i trzeba myśleć jak to naprawic a nie wstawiać kolejne bezsensowne ograniczenia prędkości!!! Apropo -to jedno z niewielu miejsc gdzie można było wyprzedzić jakieś ciężarówki ( które dziwnie woza coraz więcej towarów zamiast transportowac je koleją), albo ślamazarnych kierowcow!!!

    Teraz kierowcy będą to robić na podwójnej ciąglej których jakos dziwnie przybywa tam gdzie wcześniej można było wyprzedzać – ku uciesze czerpiacych zyski z mandatow!!!

    • Aaa pisze:

      Właśnie dlatego będzie tam fotoradar bo każdy chcąc wyprzedzić przekraczał ograniczenia i to o wiele stąd tyle wypadków !

    • kris.art pisze:

      …często tam zdarzają się wypadki bo ludzie głupieją jak zobaczą kawałek „lepszej” drogi i wcielają się wtedy w kierowców rajdowych. Myślą ze swoimi wozidełkami o pojemności 1.4 czy 1.6 mogą wyprzedzić wszystkich na podjeździe pod górkę. Nie mówiąc już o starych (często pełnoletnich) burakowozach (BMW), w których przegląd robi się za tzw. „flaszkę”, a doświadczenie kierowców liczone jest w dniach, a nie latach. Jeżdżę tą drogą kilka razy w miesiącu od wielu lat i jakoś nigdy nie miałem problemów na tym odcinku, zresztą tą drogą dziennie przejeżdża kilka tysięcy samochodów, więc nie opowiadajcie mi głupot, że droga jest za śliska, za wąska, źle wyprofilowana, i szlak wie co jeszcze… Fotoradar jest potrzebny bo może on ostudzi rajdowe aspiracje kierowców na tym odcinku drogi…

      • aarnold pisze:

        kolego nie wiem czy wiesz, ale nowe silniki z pojemnoscia 1.6 maja nawet 180KM (np. insignia) wiec Twoj passat 1.9tdi sie chowa.

      • Aaa pisze:

        Koledze chodziło o jednostki wolnossące a nie ładowane kilkoma turbinami. A o jakości nowych silników pogadamy za kilka lat jak wyjdzie jaka mają żywotność. I dla informacji 180 nowych koni z marnym momentem obrotowym nijak się ma do np wspomnianego passata z np 130km i moment obrotowy 310nm a owa insignia jedynie 230 gdzie passat już od 1900obr ciągnie ile ma . więc pierwsze poczytaj a potem cos pisz.

      • aarnold pisze:

        a gdzie kolega wspomniał coś o wolnossacych? To ze diesel mam moment obrotowy wiekszy to wszyscy wiedza, ale sam moment obrotowy nie wystarczy… Nikt benzyniakiem nie zaczyna wyprzedzac przy dwoch tysiacach obrotow… Nalezy tez pamietac, ze diesel szybciej zaczyna ale szybciej tez konczy…

      • Aaa pisze:

        Gdyby mu chodziło o doładowanie chyba by dodał odpowiednią literkę do tego 1.6 . wiadome że nikt nie zaczyna od 1900 wyprzedzać mówię o większej elastycznosci diesla od benzyny. A przy różnicy 50km osiągi są takie same na korzyść diesla spalanie jest dużo mniejsze. Że krócej kończy to wiadome zakres obrotów jest mniejszy co za tym idzie Maks koni też jest szybciej dostępny.

      • kris.art pisze:

        moc to nie wszystko, moment obrotowy jest ważniejszy… ale skąd Ty to możesz wiedzieć, jak takie głupoty wypisujesz, a co do wspomnianej Insigni z 1.6 to porozmawiamy za jakiś czas jak się okaże, że one mają problemy żeby 200 000 km wykręcić, gdzie (wyśmiewany przez Ciebie) 1.9 TDI pół miliona bez problemu robi.
        I żeby była jasność chodziło mi o te pełnoletnie rozsypujące się klamoty z silnikami 1.4 czy 1.6 z przeglądami robionymi za „flaszkę” i kierowcami odciągniętymi od konsoli z rajdowymi aspiracjami, a co do mojego samochodu to nie jest to Passat 1.9 TDI (tylko Golf VII GTD 2.0 TDI CR 184KM 4motion 2016)

      • erwin pisze:

        Wlasnie przez takich pajacow jak ty sa te wypadki, bo jedziesz 40 km/h od Rzeszowa i nie ma cie gdzie wyprzedzic. A fotoradary chcesz, bo ciebie to nie rusza, dla ciebie kosmiczna predkosc to 40km/h. Gdyby nie bylo takich mazgajow i nieudacznikow jak ty to spokojnie mozna byloby jechac i nie trzeba by bylo nikogo wyprzedzac.

      • kris.art pisze:

        do „erwin” – a widziałeś, że jadę do Rzeszowa 40km/h, ale skoro piszesz to na pewno widziałeś, Ty pewnie wiesz wszystko…

  6. co za poltal! pisze:

    Ludzie kochani, piśmaki za…. te słupki stoją już od ponad miesiąca może dłużej! Czy Wy na prawdę macie klapki na oczach?

    Pamiętam jak dziś. Wypadek przed rondem. Śmierć czworga ludzi. esanjok podaje że sprawą się zajmie i poinformuje kto prowadził autem w chwili wypadku. Mija ładnych pare lat i nikt nie wspomniał o tym!

  7. ale znafcy z was... pisze:

    … jak z koziego łba d.pa!

  8. XxX pisze:

    „uraz wielonarządowy” – dokładnie to samo co w smoleńskim zamachu

  9. 2230405 pisze:

    to normalne ze przyspieszasz przed wzniesieniem fakt musieli przesadzić ale spowodować wypadek można z rożnych przyczyna i nawet na prostej drodze to kwsetia chwili nieuwagi . ale fotoradar ograniczenia … brak słów . ale macie kolejny pretekst aby robić kasę na ludziach

    z innej strony stawiacie słupki , fotoradary a wychodzi na to ze brak tej barierki uratował by im życie

  10. Marcin pisze:

    No to jadąc do Rzeszowa zamiast w jedną godzinę, będziemy się wlec całe dwie lub więcej. Jedyny odcinek gdzie TIR’y można wyprzedzić bezpiecznie zostanie wyeliminowany. Ludzie zaczną wyprzedzać w innych miejscach i zrobi się tylko gorzej.

    • Anonim pisze:

      TIRY NA TORY!!! i beedzie dużo bezpieczniej – kiedy ktoś zrozumie ze do wożenia towarów jest kolej a nie wąskie kręte drogi!!!

  11. Olka pisze:

    Gdyby każdy jechał te 60-70 km to nie byłoby wypadków, bo człowieka by szlag nie trafiał że jedzie zawalidroga 40-50 km/h
    Czasem do Rzeszowa jadę 2 godziny bo co kawałek kolejna sierota za kierownicą.
    A gdzie wyprzedzić ciężarowe albo autobusy jak nie tam?
    Ps. Pytam się po co pchacie się na OBWODNICĘ Brzozowa skoro jedziecie 30-40 km ?!

  12. jasne pisze:

    a kierowców których jest tysiące gdzie obsadzisz na stanowiskach ?
    A dyspozytorów ? A kto Ci z kolei zawiezie do sklepu?

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."