PUP w Sanoku

Sanoczanie nie chcą pracować za najniższą krajową. Nasze firmy falowo zatrudniają cudzoziemców

SANOK / PODKARPACIE. Rynek pracodawcy zmienia się w rynek pracownika. Ofert jest coraz więcej, a rąk do pracy coraz mniej. Węższe grono kandydatów oznacza większe wymagania potencjalnych pracowników. Sanoczanie nie chcą już zatrudnienia za najniższą krajową. Szefowie niektórych firm działających na terenie powiatu „odreagowują” zatrudnianiem cudzoziemców, głównie zza wschodniej granicy.

Coraz więcej Ukraińców pracuje na Podkarpaciu. Nie są dla nas konkurencją

PODKARPACIE. Szacuje się, że na Podkarpaciu może pracować nawet kilka tysięcy obcokrajowców, głównie Ukraińców. Pracowników zza wschodniej granicy zatrudniają przede wszystkim sadownicy i plantatorzy z okolic Tarnobrzega, ale widać ich również na południu województwa. Czy stanowią konkurencję na rynku pracy?