REKLAMA
REKLAMA

Związkowcy: Ktoś musi patrzeć na to, co dzieje się w Autosanie. Prosimy sąd o wyznaczenie sędziego komisarza

SANOK /PODKARPACIE. Na wczorajszym posiedzeniu Prezydium Zarządu Regionu NSZZ Solidarność Podkarpacie i Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w Autosanie ustalony, by wystąpić do Sądu Gospodarczego w Krośnie o wyznaczenie sędziego komisarza.

 

Dorota Mękarska

Do 19 października b.r. sąd ma rozpatrzyć wniosek o ogłoszenie upadłości sanockiej spółki. Biegnący czas działa jednak na niekorzyść załogi.

Z firmy zaczyna wywozić się majątek – podkreśla Andrzej Szall, wiceprzewodniczący Zarządu Regionu NSZZ ‚Solidarność”. – Dostawcy otrzymali pozwolenie na wywóz części. Za chwilę okaże się, że nie będzie z czego złożyć autobusów, które są już zakontraktowane.

Dlatego związkowcy wystąpili do sądu z prośbą o wyznaczenie sędziego komisarza.

Ktoś musi patrzeć na to, co dzieje się w Autosanie, gdyż tam nikt już nad niczym nie panuje – dodaje Andrzej Szall.

Pracownicy obawiają się, że gdy sąd wyznaczy komisarza i syndyka, nie będzie już majątku do sprzedania. Syndyk ma też prawo wypłacić zaległe wynagrodzenie tylko do 3 miesięcy wstecz. To oznacza, że jeśli sąd ogłosi upadłość dopiero w drugiej dekadzie października, to załoga nie otrzyma niewypłaconej do tej pory połowy poborów za czerwiec, a może i za część lipca.

Z tego powodu 11 października b.r. ma odbyć się pikieta przed siedzibą spółki Sobiesława Zasady w Krakowie. Związkowcy z Autosanu postawili byłemu właścicielowi fabryki ultimatum, że jeżeli do 10 października nie wypłaci załodze zaległych poborów za czerwiec, podejmą akcję protestacyjną. Związkowców z Autosanu mają wspomagać koledzy z innych regionów.

01-10-2013

Udostępnij ten artykuł znajomym:



Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Pokaż więcej komentarzy (0)