REKLAMA
REKLAMA

SZPITAL SANOK: Nowa rzeczywistość na sanockiej laryngologii. „Krok ku nowoczesności” (ZDJĘCIA)

SANOK / PODKARPACIE. Jak informowaliśmy kilka dni temu, oddział otolaryngologiczny sanockiego szpitala funkcjonuje już w budynku przy ul. 800-lecia. Pacjenci, ale i personel medyczny nie kryją satysfakcji i zadowolenia z przebywania w nieporównywalnie lepszych warunkach. Nowy oddział nie jest szczytem marzeń, ale jak najbardziej odpowiada obecnym standardom i pcha sanocką laryngologię w kierunku nowoczesności.

Tomasz Sokołowski

Przeniesienie laryngologii ze „starego” do „nowego” szpitala kosztowało 200 tys. zł. Osoby, które śledziły dzieje oddziału, mogą być zaszokowane tak niskimi kosztami tego zadania. O konieczności jego realizacji mówiło się przecież od bardzo dawna. W międzyczasie powstawały różne koncepcje. Dla porównania podajmy choćby pomysł nadbudowy pawilonu, gdzie obecnie mieści się pulmunologia. Koszt tej inwestycji szacowano na bagatela 6,7 mln zł… A i tak, przeniesienie oddziału w to miejsce nie rozwiązywałoby wielu problemów logistycznych. Budynek jest przecież oddzielony od głównego obiektu szpitala, gdzie zlokalizowane są choćby sale operacyjne. Z tej perspektywy, to co się teraz stało, to majstersztyk, choć trzeba wskazać, że taka możliwość pojawiła się dopiero po zwolnieniu miejsca na dawnym oddziale ginekologiczno-położniczym.

Laryngologia w straszącym, 140-letnim budynku przy ul. Konarskiego odchodzi więc w zapomnienie. Nowa historia oddziału będzie pisana na III piętrze budynku przy ul. 800-lecia. Jak przekazuje nam ordynator Marek Drozd trzeba było wykonać szereg prac przystosowujących pomieszczenia na potrzeby leczenia pacjentów laryngologicznych. Teraz oddział spełnia wszelkie standardy. Sale chorych pomieszczą 15 łóżek, jest izolatka i sala intensywnej opieki pooperacyjnej. Znajdziemy tam również pracownię andiometrii, tympanometrii i VNG. Oczywiście nie zabraknie pokoju lekarskiego, dyżurki pielęgniarek, sanitariatów itd. Wszystko w zdecydowanie lepszej kondycji niż miało to miejsce przy Konarskiego.

Przeniesienie oddziału było dla nas bardzo ważne. To krok ku nowoczesności. Budynek, w którym funkcjonowaliśmy do tej pory w zasadniczy sposób nie spełniał dzisiejszych standardów. Cieszymy się z tego rozwiązania, szczególnie, że dobiega końca ogromna inwestycja związana z blokiem operacyjnym. Jedna z sal będzie dedykowana właśnie laryngologii. Będziemy mieli z nią bezpośrednie połączenie. Wiadomo również, że w ramach projektu na oddział trafi nowy sprzęt – mówi Marek Drozd, ordynator oddziału otolaryngologicznego sanockiego szpitala.

Decyzja poprzedniego zarządu i rady powiatu była jak najbardziej słuszna. Teraz, zarówno pacjenci jak i personel medyczny mogą liczyć na normalne warunki leczenia i pracy. Byłem w „starym” szpitalu w okresie świąteczno-noworocznym. Tych dwóch rzeczywistości nie da się nawet porównać – zaznacza Stanisław Chęć, starosta sanocki.

Przeniesienie laryngologii zostało sfinansowane ze środków własnych szpitala oraz dzięki wsparciu kilku samorządów. 110 tys. zł zabezpieczył SP ZOZ, natomiast na pozostałą część, czyli 90 tys. zł złożyły się: gmina Sanok, miasto Sanok, gmina Zarszyn i gmina Besko.

Dla ciekawostki warto podać, że sanocki oddział laryngologii zajmuje 1. miejsce w województwie pod względem procentowej liczby leczonych pacjentów spoza terenu działania szpitala.

Swoim zasięgiem laryngologia obejmuje teren zamieszkiwany przez około 200 tys. osób – podaje Henryk Przybycień, dyrektor SP ZOZ w Sanoku.

„Stary” szpital do remontu

Aktualnie w obiekcie przy ul. Konarskiego funkcjonuje stacjonarny Oddział Terapii Uzależnienia od Alkoholu. W regionie nie ma takiego, stąd zapotrzebowanie jest duże. Oddział zorganizowany jest na zasadzie 6-tygodniowych turnusów. Ma 20 miejsc i praktycznie cały czas jest zapełniony. Podobnie jak laryngologia przyjmuje pacjentów z terenu sporo wykraczającego poza teren powiatu sanockiego.

Władze powiatu i szpitala kreślą plany związane z zagospodarowaniem dwóch pozostałych kondygnacji. Szpital przygotował projekt termomodernizacji budynku. Będzie on realizowany w ramach RPO i opiewa na kwotę ponad 2 mln zł. Potrzebny jest wkład własny w kwocie 720 tys. zł, które zostaną spożytkowane głównie na remont dachu. SP ZOZ wystąpił o zabezpieczenie tych pieniędzy do organu prowadzącego, czyli starostwa. Zadanie ma zostać wykonane do końca 2019 roku.

Jak udało nam się dowiedzieć, są już również precyzyjne pomysły na przyszłą działalność przy ul. Konarskiego. Zostały one przedstawione członkom komisji zdrowia w radzie powiatu.

11-01-2019