REKLAMA
REKLAMA

Kryzys w sanockim szpitalu trwa. Związkowcy nie przyszli na spotkanie z władzami powiatu

Trwa kryzys wokół Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Sanoku. Choć w szpitalu kontynuowany jest protest głodowy, w którym bierze udział kilkudziesięciu pracowników, poniedziałkowa próba konfrontacji stanowisk na forum Zarządu Powiatu Sanockiego zakończyła się fiaskiem. Przedstawiciele związków zawodowych nie pojawili się na zaplanowanym posiedzeniu. Władze powiatu wyznaczyły kolejny, ostateczny termin rozmów na środę, 14 października.

Podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Sanockiego tłumy pracowników szpitala wypełniły salę herbową, manifestując swoje zaniepokojenie sytuacją w SP ZOZ w Sanoku

Przypomnijmy, że sytuacja w sanockim szpitalu od kilku dni przybiera drastyczne rozmiary. W placówce prowadzony jest protest głodowy, do którego sukcesywnie dołączają przedstawiciele kolejnych grup zawodowych, pracujący do utraty sił na swoich dyżurach. Wycieńczenie organizmu u części protestujących doprowadziło już do konieczności hospitalizacji na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym.

Związkowcy nie przyszli na Zarząd Powiatu

W poniedziałek Zarząd Powiatu Sanockiego oczekiwał na obecność przedstawicieli organizacji związkowych działających w SP ZOZ, aby w obecności dyrekcji szpitala wysłuchać racji obu stron i podjąć próby rozwiązania sporu. Zaproszenia zostały wysłane w ubiegłym tygodniu. Związkowcy jednak nie stawili się w starostwie i nie przekazali informacji o przyczynach swojej nieobecności.

W posiedzeniu wzięła udział dyrekcja placówki, kadrowa, główna pielęgniarka oraz reprezentacja prawna szpitala i powiatu.

– Niestety nie zapadły ostateczne decyzje, bo strona związkowa na zaproszenie, które wysłaliśmy w tamtym tygodniu, nie odpowiedziała – czyli nie pojawiła się dzisiaj na Zarządzie Powiatu. Jestem trochę zażenowany tym postępowaniem, bo myślałem, że dzisiaj, konfrontując dwie strony ze sobą, zakończymy tę sprawę – powiedział w rozmowie z naszą redakcją Robert Pieszczoch, starosta sanocki.

BURZA WOKÓŁ SZPITALA W SANOKU. Związkowcy żądają odwołania dyrekcji, padły mocne słowa! [VIDEO, ZDJĘCIA

Możliwe odwołanie dyrektor, ale w „sposób cywilizowany”

Głównym postulatem protestujących pracowników jest odwołanie ze stanowiska dyrektor SP ZOZ w Sanoku, Wioletty Kacperskiej. Władze powiatu podkreślają, że biorą pod uwagę różne scenariusze, ale decyzje muszą zapaść po wysłuchaniu wszystkich stron.

– Jako powiat, organ założycielski, nie wykluczamy żadnego rozwiązania, łącznie z odwołaniem pani dyrektor. Niemniej jednak mamy XXI wiek i chcemy, aby odbyło się to w sposób cywilizowany. Chcemy, aby jedna strona mogła w obecności drugiej się wypowiedzieć, bo do tej pory mieliśmy do czynienia ze słowem przeciwko słowu – dodaje starosta Robert Pieszczoch.

Oświadczenie Zarządu Powiatu Sanockiego. Ostateczny termin w środę

W poniedziałkowe popołudnie Zarząd Powiatu Sanockiego opublikował w mediach społecznościowych oficjalne oświadczenie w sprawie przebiegu posiedzenia:

„Dzisiaj Zarząd Powiatu Sanockiego oczekiwał na spotkanie z przedstawicielami związków zawodowych działających w SPZOZ w Sanoku oraz dyrekcji. Zaproszenia zostały wysłane jeszcze w ubiegłym tygodniu. Niestety, nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi i nikt z zaproszonych przedstawicieli związków zawodowych nie pojawił się na posiedzeniu Zarządu. Wysłuchaliśmy dyrekcji i zarządu szpitala.

Zarząd Powiatu nie może podejmować decyzji o odwołaniu Pani Dyrektor bez wcześniejszego, rzetelnego wyjaśnienia wszystkich zarzutów przedstawianych przez związki zawodowe. Do tego niezbędny jest dialog i wysłuchanie obu stron w tym samym miejscu i czasie.

W związku z tym Zarząd Powiatu wyznaczył kolejny, ostateczny termin spotkania na środę, 14 października.

Liczymy na obecność przedstawicieli związków zawodowych i merytoryczną rozmowę. Dobro pacjentów, pracowników i przyszłość sanockiego szpitala powinny być dla wszystkich najważniejsze.”

 

Czy w środę dojdzie do przełomu i bezpośredniej konfrontacji przedstawicieli głodujących pracowników z dyrekcją placówki na forum Zarządu Powiatu? Do sprawy będziemy wracać na łamach naszego portalu.

Zobacz też:

Kolejny dzień głodówki w sanockim szpitalu. Protestujący pracują do utraty sił

12-10-2026


Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook

lub zaloguj się aby dodać komentarz


Komentarze wyróżnione:
(zarejestrowanych czytelników)

bida2026-10-12 23:06:58
0 0
tylu was tam a łapki krociutkie, po co jesteście jak ja mogę więcej jak wy? Słabo, czekam do 15 i rozkręcamy roller.. ] a co mi tam
Odpowiedz
JMP 2026-10-12 23:15:45
0 0
Strasznie słabe macie zasięgi razem z tyym zerem, normalnie ZERO! Macie 3dni! Ja ujawnię siebie i zrobię zadymę miedzynarodową. Szpital tu ma być bez wałów i już. Ja się nie proszę, ale wały to ja wam, a nie wy mi TU. Nie pierwszy raz spale oszustów na panewce! Wafel
3 dni2026-10-12 23:31:33
0 0
Ja odpalę te kombajny, ale ktoś beknie! Prywatyzacja to jawna, albo albo jakiejś świniarni poplecznictwo! Co wy tu chcecie odjaniepawlić? Prywatyzować Służbę zdrowia? a co z dziadziusiami? Ja widzę! Leżycie i pisk, ale równie biznes... OJ. Nie! Nie wydymacie mi emerytów na moich oczach... Przejmuję pieczę nad tymi co sami nie potrafią się bronić! Za 3 dni uruchomię machinę! Niebawem Prezydent się włączy, a i wstydu wam narobię! Morda! Robć! Nie knuć złodzieje, albo się zabawimy! 3 DNI!
Nie wiecie co? Oj2026-10-12 23:42:17
0 0
Szpital w Sanoku ma być filarem BETONOWYM z helikopterami. Lesko po prawicy! a w Ustrzykach dolnych Porodówka i intensywna! Jak trzeba będzie to ministerstwo rozjadę, a nim się zajmę jako pierwsze! Gotowi? Genewa mi wisi, Helsinki obiboki już mi też wiszą, Strasburg by chętnie zabłysnął na ten moment, a Bazylea stworzy nam forum! Macie problem? to Wy chyba nie wiecie co to jest PROBLEM!
Wafel2026-10-13 00:42:23
0 0
PS. 200 baniek to ja sam na restrukturyzacje tego szpitala załatwię. Kim i czym Wy kierujecie. Pytam Bilion na szczepienia prześwietlił budżet miast? Milcz! Nie bede chyba drąży.. Kasa kur... znajdujesz, albo ujawniamy MAC'i noo! Nie tu! restrukturyzujcie się szybko nim... nas 500, wiemy RÓB, albo katastrofa!
Wafel2026-10-13 01:02:51
0 0
Oddaliście sprawowani ćmiele wschodnim chaza... od dluższego ledwo przez was dycham służbisci... Tylko mnie uruchomiliście. Ja się byle brzęczeniem nie poddam! Wszyscy WON, ja jebie wasze pieniadze Ja czcze wartości! Bóg honor i ojczyzna, śmierci sie kurw... nie boję! od 20 20 już zdechłem analizując odstrzał! nie tu! nie na moich ! job Ta niebiańska wraz z iskrą was przetelepie! basta! jak was za kłaki was ma wydrzeć, to ja za pięty was nie puszczę i nic nie sprzedałem to 360 szmatławce obleśni, chodzę gdzie zechcę! a tam będe pił z diabłem byle was upierdolić. (niewiedzący olejcie bo to kolejny mój egzorcyzm jak z piwem u franciszkanów) robie dla was Gojeczki
Kiero2026-10-13 18:15:09
0 0
Zwolnić wszystkich protestujących i to w trybie dyscyplinarnym bo tylko działają na szkodę Sanockiego szpitala nieroby jedne !!!
Odpowiedz
Tu potrzebne CBŚ i CBA, i konkretny prokurator2026-10-13 23:54:03
0 0
Czytam, słucham i trudno JAKBY wyłapać konkrety, które mają sens i są zgodne z rzeczywistością. Twierdzenia powiatu jako organu założycielskiego szpitala są żenujące. To chyba powiat mianował dyrekcję, która doprowadziła do astronomicznego zadłużenia. Dlaczego nikt z powiatu nic z tym na czas nie zrobił? Czy była przeprowadzona jakaś analiza, kontrola? A teraz co się dzieje? Ma miejsce JAKBY kradzież należnych, wypracowanych pensji. Czy to jest cywilizowane działanie na miarę XXI wieku? Powinno zostać przedstawione szczegółowe zestawienie wysokości pobieranych pensji z ilością przepracowanych godzin przez poszczególnych lekarzy (nawet bez nazwisk, wystarczą numery, prawdopodobnie będzie kosmos jak w Szpitalu Południowym w Warszawie, czyli miliony), pielęgniarki i pozostałych pracowników. Ciekawe ile osób bierze kasę za kilka etatów, a pracują tylko na jednym, ile jest niepotrzebnych stanowisk i ile z nich zostało utworzonych dla swoich lizusów w ostatnim czasie, ile jest pracujących emerytów?! Dyrektorka w swojej wypowiedzi wymienia laborantkę, która "tworzyła" godziny nadliczbowe i na pewno nie ona jedna, takich elementów jest więcej. Czy zostali wyłapani i czy nadal pracują? Jako przyczynę pensji lekarza w wysokości 200 tysięcy podaje chęć zatrzymania go w pracy ( to poprzedni dyrektor). A nie tak dawno jeden chirurg odszedł, zrobił przedstawienie i po kilku dniach znowu zaczął pracować w szpitalu. Za darmo??? Pewnie też dostał niezłą stawkę. Dzieje się więc TAK SAMO jak było poprzednio, nic się nie zmieniło oprócz innej osoby na stołku.
Odpowiedz
Pokaż więcej komentarzy (0)
Pokaż więcej komentarzy (0)