REKLAMA
REKLAMA

Ponad 20 starostów z Podkarpacia na sanockim Rynku! „Ochrona zdrowia wymaga pilnych rozwiązań systemowych” (VIDEO, ZDJĘCIA)

Ponad 20 starostów z Podkarpacia na sanockim Rynku! „Ochrona zdrowia wymaga pilnych rozwiązań systemowych” (VIDEO, ZDJĘCIA)

POWIAT SANOCKI. Problemy finansowe szpitali powiatowych, niezapłacone nadwykonania i rosnące koszty utrzymania placówek – to główne tematy konferencji, która odbyła się dziś, na rynku w Sanoku. Ponad 20 starostów z Podkarpacia zaapelowało o pilne działania ze strony rządu i zmiany w systemie finansowania ochrony zdrowia.

Sytuacja szpitali powiatowych na Podkarpaciu staje się coraz trudniejsza. Samorządowcy zwracają uwagę, że placówkom brakuje pieniędzy na bieżące funkcjonowanie, a zaległości za wykonane świadczenia i rosnące koszty działalności pogłębiają ich problemy finansowe.

Podczas spotkania na sanockim rynku przedstawiciele powiatów podkreślali, że bez konkretnych decyzji dotyczących finansowania ochrony zdrowia zagrożona może być dalsza działalność części szpitali.

Ważne słowa Starosty Sanockiego: „Bądźcie spokojni o szpital!” VIDEO

 

Powiaty dokładają do szpitali. Brakuje pieniędzy na inne zadania

Jednym z głównych problemów, na które wskazywali uczestnicy konferencji, jest konieczność pokrywania przez samorządy kosztów funkcjonowania szpitali z własnych budżetów.

Starosta sanocki Robert Pieszczoch zwracał uwagę, że powiaty zostały pozostawione z problemem, którego nie są w stanie samodzielnie rozwiązać. Dodatkowe wydatki na placówki medyczne oznaczają jednocześnie mniej środków na inne zadania publiczne i planowane inwestycje.

Samorządowcy podkreślali, że obecny model finansowania nie zapewnia szpitalom stabilności. Dlatego domagają się uruchomienia państwowego funduszu, który umożliwiłby przeprowadzenie niezbędnych zmian organizacyjnych i restrukturyzacyjnych, a w konsekwencji poprawę sytuacji finansowej placówek.

Samorządowcy apelują do rządu o konkretne działania

Podczas konferencji wybrzmiał również argument, że zapewnienie obywatelom dostępu do świadczeń medycznych nie może spoczywać wyłącznie na barkach powiatów.

Starosta dębicki Piotr Chęciek wskazywał, że odpowiedzialność za funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia i dostępność leczenia ponosi państwo. Samorządowcy oczekują więc nie tylko doraźnej pomocy finansowej, ale przede wszystkim rozwiązań systemowych, które pozwolą szpitalom planować działalność i regulować zobowiązania.

Wśród najważniejszych postulatów znalazły się pełne finansowanie świadczeń zdrowotnych, uregulowanie należności za nadwykonania oraz stworzenie mechanizmów umożliwiających przeprowadzenie koniecznej restrukturyzacji.

Niezapłacone nadwykonania pogłębiają problemy szpitali

Istotnym tematem spotkania były również pieniądze za świadczenia wykonane ponad limit określony w kontrakcie z Narodowym Funduszem Zdrowia.

Samorządowcy podkreślali, że brak terminowych rozliczeń za udzielone świadczenia utrudnia szpitalom pokrywanie bieżących wydatków. Tymczasem koszty utrzymania placówek stale rosną, a szpitale muszą zapewnić personel, sprzęt i odpowiednie warunki leczenia pacjentów.

Zdaniem przedstawicieli powiatów dalsze utrzymywanie się obecnej sytuacji może doprowadzić do ograniczania działalności niektórych oddziałów, a w skrajnych przypadkach zagrozić funkcjonowaniu całych placówek.

To właśnie pacjenci mogą najbardziej odczuć konsekwencje pogłębiającego się kryzysu, między innymi poprzez utrudniony dostęp do świadczeń i wydłużenie czasu oczekiwania na leczenie.

Protest w Sanoku odwołany. Porozumienia nadal nie ma

Konferencja samorządowców odbyła się w dniu, w którym w Sanoku planowana była manifestacja pracowników szpitala. Protest został jednak odwołany, a protest głodowy zawieszony.

Nie oznacza to jednak zakończenia sporu. Jak wynika z przekazanych informacji, do porozumienia między związkowcami a samorządem wciąż daleko.

Problemy finansowe szpitali powiatowych pozostają nierozwiązane, a samorządowcy zapowiadają konieczność dalszych działań na rzecz poprawy sytuacji placówek. Ich zdaniem bez zdecydowanej reakcji państwa trudno będzie zapewnić stabilne finansowanie szpitali i bezpieczeństwo pacjentów.

Dla Sanoka i całego regionu stawka jest wysoka – chodzi nie tylko o finanse placówek, ale przede wszystkim o dostęp mieszkańców do leczenia.

Zobacz też:

SANOK. Przełom w sprawie szpitala. Pikieta odwołana, strony stawiają na dialog

21-10-2026

Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook

lub zaloguj się aby dodać komentarz


Komentarze wyróżnione:
(zarejestrowanych czytelników)

W dobie internatu i informatyzacji w Polsce2026-10-21 15:22:45
0 0
W polskiej administracji samorządowej pracuje łącznie ok. 260,9 tys. osób, z czego w samych starostwach powiatowych zatrudnionych jest około 50–60 tys. pracowników (według danych statystycznych GUS i analiz sektora samorządowego)
Odpowiedz
Wybory.2026-10-22 08:40:35
0 0
źle wam było za PiS, to teraz nienarzekajcie po wyborach , sami nasr...ie do swoich pięknyvh talerzyków. Ludzi głupich , jest więcej niż myślałem. Człowieka nieuczciwego wybraliśćie , uczciwy poszedł w kąt. Masz uczciwego w domu , będziesz żył uczciwie , jeśli masz złodieja w domu nigdy obiadu nie zjesz w spokoju. Nie zaprasza się złodzieja do własnego domu, tak samo , jak rozwodnika , ... dlaczego ?, bo on już to zrobił i potrafi , a Ty jeszcze nie. To od Cienie zależy , jak chcesz żyć i kim być.
gdzie są pieniądze 2026-10-21 15:23:25
1 0
Utrzymanie samej administracji samorządowej kosztuje ponad 35 miliardów złotych rocznie. Jeśli natomiast weźmie się pod uwagę cały aparat państwowy (czyli administrację rządową, centralną oraz samorządy), całkowity roczny koszt wynosi około 50 miliardów złotych.
Odpowiedz
Posłowie od lat wiedzą jak narasta zadłużenie w szpitalach powiatowych dlaczego nic nie robią?2026-10-21 15:29:16
0 0
potrzebne są rozwiązania systemowe : Likwidacja szpitali powiatowych i wojewódzkich i zrobienie z nich wszystkich szpitali rządowych .potrzebujemy jednolitego spojrzenia na służbę zdrowia. Wtedy można by było ujednolicić jakoś pracę szpitali i zoptymalizować
Odpowiedz
To nic nie da 2026-10-21 15:42:29
0 0
A co to da? To przekładanie pieniędzy z jednej kieszeni do drugiej. Problemem jest przerost zatrudnienia i zbyt wysokie pensje w szpitalach. Starosta Sanocki chce tylko podrzucić tego gorącego kartofla komuś innemu, a związki zupełnie nie widzą swojej winy ...
Wyjazd.2026-10-22 08:51:56
0 0
Nareszcie budżetówka z Polski wyjedzie za granicę i będą wysyłać pieniądze do kraju na wyłłatę swoich koleżanek i kolegów , fizyczni zawsze dadzą sobie radę , bo większość z nich , już wruciła. Budżetówka za granicę . Zamiana zabawy , fizycznym już nie ma , co zamknąć w Polsce , ... brawo tu....k !!!.
Brak realnych działan 2026-10-21 15:39:34
0 0
W skrócie - szpital jest w złej sytuacji, władza w sumie nie widzi winy po swojej stronie i wyciąga rękę do rządu po nowe pieniądze, bez planu obniżki pensji i zwolnień? Lekarze dalej po 100 tys. + miesięcznie i tańczymy dalej na Titanicu? Dobry plan, miejmy nadzieję, że NFZ nie dostanie już ANI DODATKOWEJ ZŁOTÓWKI !
Odpowiedz
problem2026-10-21 17:05:24
0 2
Całkowity brak edukacji zdrowotnej ( nie mylić z tym czymś co jest w szkołach z nazwy ) to problem. Po pierwsze ludzie nie wiedzą, że choroby wywołuje się już od pierwszego dnia po narodzeniu. $zczepienia są najgorsze i w Polsce prawie 30-krotnie $zczepi się już do drugiego roku życia. Dzieci dostają trucizny, które wywołują choroby w tym autyzm i tzw. SMA (dawniej nazywało się to Polio / Choroba Heinego-Medina). Zabiegi okołoporodowe rodem ze średniowiecza jak zakraplanie oczu dzieciom azotanem srebra (zabieg Credego, aby rzekomo zapobiec rzeżączkowemu zapaleniu spojówek - jakby każda kobieta miała rzeżączkę) uszkadza się wzrok dzieciom i okulista ma klienta dożywotnio. To tylko wierzchołek przysłowiowej góry lodowej. Nie ma ani jednego leku w aptece, który w ulotce nie ma wpisanych przynajmniej kilkudziesięciu skutków ubocznych i to jest paranoja i schizofrenia wszystkich bez wyjątku sprzedawców leków zwanych farmaceutami i a jakże lekarzami. NP. z jednej strony lek statyna pomoże na ciśnienie ale po długim używaniu nastąpi rabdomioliza (rozpad mięśni i śmierć) . NALEŻY ZACZĄĆ OD ZABRANIA DYPLOMÓW DOKTÓROM I JELĘGNIARKOM to już uratuje tysiące ludzi przed chorobami i śmierciom.
Odpowiedz
problem?2026-10-21 18:01:21
1 0
Chyba Ci te szczepionki poszkodziły, czas na lewoskretną witaminę C
Jam2026-10-21 18:14:06
1 2
Niestety sama prawda, tak to jest najwiekszy problem, natomiast drugim największym problemem są ludzie którzy nie dostrzegają tej sytuacji. Wręcz przy próbie uświadamiania zostaniesz zwyzywany. Łatwiej żyć w niewiedzy i w pół prawdach korporacji bo taka jest strefa komfortu większości populacji. Czasem wystarczyło by po ludzku połączyć kropki, ale dla mas to temat często nieosiągalny.
Dojna Krowa2026-10-21 22:37:36
0 0
"konieczność pokrywania przez samorządy kosztów funkcjonowania szpitali z własnych budżetów"?!?!? nieźle ktoś odjechał. skąd byście mieli własne wolne, wypracowane, zarobione pieniądze żeby dopłacić do takiego szpitala? Jedziecie tylko na dofinansowaniach rządowych albo unijnych do inwestycji które robicie, a jak już to bierzecie kredyty na spłatę zadłużenia ale to i tak nie wasze pieniądze tylko banku, które prędzej czy później trzeba oddać. Jakoś niektóre szpitale sobie radzą. Albo jesteście nieudacznikami albo po prostu dobrze wam się doiło krowę. I nagle okazuje się, że krowa zdycha bo niby za mało siana dostawała ...
Odpowiedz
Trombek2026-10-22 11:34:20
0 1
Mówcie prawdę , lekarze zarabjają za dużo 500 i więcej za godzinę to jest chore ich pierdolone usprawiedliwianie tego to ,,bo się uczyli,, qrwa to w takim wypadku mechanicy i budowlańcy tak samo ceny w kosmos niech podniosą a co stać nas.
Odpowiedz
czytelnik2026-10-22 14:27:02
0 0
Nadal nie ma odważnych, by podać podatnikom, ile w sanockim szpitalu zarabiali lekarze, pielęgniarki i inni pracownicy. Podobno okazuje się, że nastąpił duży przerost zatrudnienia. Podobnie od lat jest w samorządach, w tym w mieście Sanoku jak i w starostwie powiatowym w Sanoku. Panie starosto, oszczędzanie należy zacząć od swojego podwórka, począwszy od swojego wynagrodzenia i innych, diet radnych. Nowiny podały nazwy gmin, gdzie utrzymanie samorządu w przeliczeniu na jednego mieszkańca (czytaj podatnika) jest bardzo drogie. W ścisłej czołówce na Podkarpaciu znalazły się (kolejność przypadkowa): Cisna, Solina, Jaśliska, Komańcza, Bukowsko, Krempna, Lutowiska, Baligród, Tyrawa Wołoska. W niektórych z tych gmin w wielu domach biednie się żyje, ale urzędnik musi mieć niezłą wypłatę, bo... przecież mu się należy, a ty tyraj na niego. Najwyższy czas niektóre gminy zlikwidować trzeba i połączyć w większe jednostki.
Odpowiedz
taki obserwator2026-10-22 16:53:38
0 0
Panie starosto sanocki, proszę się tak nie odżegnywać od polityki. Przecież pana kariera od roku 2005 to tylko polityka. Bez tego nie ma takich uzysków. Podobnie jest z wicestarostą i innymi członkami zarządu powiatu sanockiego. Podobnie z radnymi, ale oni nie złamali prawa, tylko niektórzy w starostwie i mieście Sanok wykorzystali członkostwo w partii lub z listy danej partii, by dostać się do samorządu. Niektórzy zdradzili ideały partii PiS i przeszli na inną stronę mocy. To polityczni zdrajcy.
Odpowiedz
Pokaż więcej komentarzy (0)
Pokaż więcej komentarzy (0)