REKLAMA
REKLAMA

Gdzie zamontować czujkę czadu, a gdzie czujkę dymu? Praktyczne wskazówki strażaków

Rozpoczynający się sezon grzewczy to czas, w którym strażacy częściej interweniują w domach i mieszkaniach. Państwowa Straż Pożarna przypomina o zagrożeniach związanych z tlenkiem węgla oraz pożarami i zachęca do montażu czujek dymu i czadu.

Od początku 2026 roku podkarpaccy strażacy wyjeżdżali już do 439 interwencji związanych z obecnością tlenku węgla w mieszkaniach. W wyniku tych zdarzeń 4 osoby zginęły, a blisko 100 osób wymagało pomocy medycznej.

Niepokojąne są również statystyki dotyczące pożarów. W tym samym okresie strażacy gasili ponad 1000 pożarów w domach i mieszkaniach. W wyniku tych zdarzeń 8 osób straciło życie, a 82 osoby trafiły do szpitali.

Czad jest niewidoczny i bezwonny

Tlenek węgla, potocznie nazywany czadem, jest szczególnie niebezpieczny, ponieważ nie można go zobaczyć, wyczuć ani posmakować. Pojawienie się tego gazu może więc pozostać niezauważone.

Dlatego tak ważną rolę odgrywa czujka tlenku węgla. Urządzenie może wykryć niebezpieczne stężenie gazu i uruchomić alarm, dając domownikom czas na opuszczenie pomieszczenia i wezwanie pomocy.

Z kolei czujki dymu pozwalają wykryć pożar już na jego wczesnym etapie. W sytuacji zagrożenia szybkie zaalarmowanie mieszkańców może mieć kluczowe znaczenie dla ich bezpieczeństwa.

 Gdzie zamontować czujkę dymu?

Strażacy przypominają, aby czujki dymu montować przede wszystkim:

  • na suficie, ponieważ tam gromadzi się dym,
  • w korytarzach i sypialniach,
  • na każdej kondygnacji budynku,
  • z dala od okien i kratek wentylacyjnych.

Nie powinny być montowane bezpośrednio nad kuchenką ani w łazience, gdzie para może powodować fałszywe alarmy.

Gdzie zamontować czujkę czadu?

Czujki tlenku węgla warto umieszczać w pobliżu urządzeń, które mogą być źródłem czadu, takich jak piece, kominki, piecyki gazowe czy kotły.

Strażacy zalecają również montowanie ich:

  • na wysokości wzroku,
  • około 1–3 metrów od urządzenia,
  • w pomieszczeniach, w których śpią domownicy,
  • w pobliżu sypialni,
  • z dala od okien, drzwi i kratek wentylacyjnych.

Ile czujek potrzebujemy?

Podstawowym rozwiązaniem jest co najmniej jedna czujka dymu na każdą kondygnację budynku. W części domu, w której znajdują się urządzenia spalające paliwo, powinna znaleźć się również przynajmniej jedna czujka tlenku węgla.

W większych budynkach warto zastosować dodatkowe urządzenia, między innymi w korytarzach oraz w pobliżu sypialni.

Przy zakupie czujki należy zwrócić uwagę na oznaczenie CE oraz zgodność z odpowiednimi normami. Dla czujek dymu jest to norma EN 14604, natomiast dla czujek tlenku węgla EN 50291. Warto również sprawdzić rodzaj i czas pracy baterii oraz to, czy urządzenie sygnalizuje jej niski poziom.

Strażacy przypominają jednocześnie, aby zawsze stosować się do instrukcji producenta konkretnego urządzenia.

Czujka dymu i czujka tlenku węgla to niewielkie urządzenia, które mogą dać domownikom dodatkowy czas na reakcję w sytuacji zagrożenia. W sezonie grzewczym warto zadbać o ich sprawność i prawidłowe rozmieszczenie.

źródło: Komenda Wojewódzka PSP w Rzeszowie

30-09-2026


Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook

lub zaloguj się aby dodać komentarz


Pokaż więcej komentarzy (0)