REKLAMA
Praca Auto Serwis
Janas Podłogi
REKLAMA

Kierowca autobusu miał 3 promile, jechał z Warszawy do Sanoka jednak celu nie osiągnął

3 promile alkoholu miał w organizmie kierowca autobusu, który wiózł pasażerów z Warszawy do Sanoka. Został zatrzymany przez policjantów na dworcu w Rzeszowie, gdzie przyjechał z półtoragodzinnym opóźnieniem. 37-latek trzeźwieje w policyjnym areszcie.

Do Policji pierwszy sygnał wpłynął od dyspozytora na dworcu autobusowym w Sanoku. Z jego relacji wynikało, że autobus relacji Warszawa-Sanok powinien planowo przyjechać do Rzeszowa około godziny 3.30, a wciąż go nie ma. Pojawiło się podejrzenie, że kierujący może być nietrzeźwy.

Było kilkanaście minut po godz. 5, gdy policyjny patrol z komendy miejskiej w Rzeszowie dostrzegł autobus o podanych wcześniej numerach rejestracyjnych, właśnie wjeżdżał na dworzec przy ul. Grottgera. Jechało nim około 10 pasażerów.

Policjanci zatrzymali kierującego do kontroli i poprosili go o przygotowanie dokumentów. Wtedy mężczyzna zaczął uciekać pieszo, kierując się w stronę centrum miasta. Funkcjonariusze ruszyli za nim w pościg. Zatrzymali go chwilę później, gdy próbował ukryć się na zapleczu centrum handlowego.

Mężczyzna został zatrzymany, okazało się, że 37-letni mieszkaniec powiatu brzozowskiego był pijany. Już pierwsze badanie alkosensorem wykazało w jego organizmie 3 promile alkoholu. Został zatrzymany, trzeźwieje w policyjnym areszcie. Jak wstępnie ustalono, kierowca pił alkohol podczas jednego z postojów.

Policjanci przesłuchują pasażerów, wyjaśniają okoliczności tej sprawy.

KWP

11-03-2011

Udostępnij ten artykuł znajomym:



Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Pokaż więcej komentarzy (0)