REKLAMA
STREFA SMYKA Joanna Frydrych Green Company
REKLAMA

Malują pasy, więc można jeździć szybciej?

SANOK / PODKARPACIE. W piątek (22 bm.) na ulicy Przemyskiej w Sanoku służby Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, prowadziły prace związane z oznakowaniem poziomym. Na czas robót postawiono znak zakazu, o dopuszczalnej prędkości 60 km/h.

I zapewne nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że na omawianym odcinku drogi obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h, w związku z terenem zabudowanym.

Ten absurd oznakowania, zgłosił nam Internauta. Pytając jednocześnie czy jest to pewnego rodzaju pułapka, pomyła a może bezmyślność? Co ciekawe w piątek m.in. na drogach powiatu sanockiego, policjanci prowadzili działania związane z akcją „Prędkość”.

O komentarz do opisanej sytuacji poprosiliśmy zarządcę drogi, Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, oddział w Rzeszowie.
„Faktycznie na początku został umieszczony niewłaściwy znak. Ta nieprawidłowość została skorygowana tego samego dnia. Za ten błąd przepraszamy. Osoby prowadzące prace zostały pouczone” – czytamy w odpowiedzi.

Podsumowując, należy cieszyć się, że to tylko pomyłka. Bo aż strach pomyśleć, jakby to było, gdyby teraz na czas prowadzenia prac drogowych, zwiększano dozwoloną prędkość jazdy.

red.
foto: zdjęcie nadesłane

[contact-form-7 404 "Not Found"]

27-08-2014

Udostępnij ten artykuł znajomym:



Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Pokaż więcej komentarzy (0)