REKLAMA
REKLAMA

AKTUALIZACJA LESKO24.PL: Prokuratura bada okoliczności śmierci 18-latka. Postawiono pierwsze zarzuty

LESKO24.PL / PODKARPACIE. Prokuratura Rejonowa w Lesku bada okoliczności śmierci 18-latka z gminy Solina. Chłopak został pobity, a następnie trafił do szpitala w Lesku i Rzeszowie. Postawiono już pierwsze zarzuty w tej sprawie.

Śledztwo w sprawie pobicia wszczęto 12 lipca z artykułu 158 par. 1 i 2 KK.

Przesłuchano świadków, przeprowadzono także sekcję zwłok mieszkańca gminy Solina. Czekamy na wyniki badań histopatologicznych. Na podstawie oględzin zewnętrznych ustalono, że przyczyną śmierci był uraz podudzia prawego powikłany  z zespołem ciasnoty powięzi, ostrym niedokrwieniem kończyny dolnej prawej oraz ciężkim wstrząsem – informuje Maria Chrzanowska, Prokurator Rejonowy w Lesku.

Prokuratura bada dokumentację medyczną ze szpitala w Lesku, czeka także na dokumentację ze szpitala w Rzeszowie. Będą także przesłuchiwani lekarze, którzy leczyli 18-latka.

Na podstawie artykułu 158 paragraf 1 KK postawiono zarzuty dwóm osobom. Wobec nich zastosowano dozór policyjny, zakaz opuszczania kraju wraz z zatrzymaniem paszportów – precyzuje Maria Chrzanowska.

Chodzi o udział w bójce lub pobiciu, w którym naraża się człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, ciężki uszczerbek na zdrowiu, naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia.

banner2

– Nie ma podstaw, aby ustalić, czy pobicie miało bezpośredni związek ze śmiercią pokrzywdzonego – precyzuje Prokurator Rejonowy w Lesku.

 Chłopak dwukrotnie trafił do Powiatowego Szpitala  Lesku.

Pacjent był na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Trafił do nas z urazem kończyny dolnej. Wówczas przeprowadzono wszystkie konieczne badania diagnostyczne – mówi Krzysztof Kapałka, zastępca dyrektora do spraw lecznictwa Szpitala Powiatowego w Lesku.

Z uwagi na pogorszenie stanu zdrowia pacjent drugi raz trafił do leskiego szpitala. Ponowna ocena kliniczna wskazała na komplikacje i zagrożenie życia, dlatego karetką odwieziono go na oddział chirurgii naczyniowej Rzeszowskiego Centrum Chirurgii Naczyniowej i Endowaskularnej – uzupełnia Krzysztof Kapałka.

Pacjent trafił do Rzeszowskiego Centrum Chirurgii Naczyniowej i Endowaskularnej, jednak z uwagi na dobro trwającego śledztwa nie udzielamy szczegółowych informacji. Możemy jedynie powiedzieć, że nie jesteśmy stroną postępowania – mówi Anita Ślusarczyk z biura prasowego Polsko-Amerykańskich Klinik Serca.

pao

foto: PR Lublin

19-07-2016

Udostępnij ten artykuł znajomym:



Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Pokaż więcej komentarzy (0)