REKLAMA
REKLAMA

REMONTY DRÓG: Głowackiego już w nowej odsłonie (ZDJĘCIA)

SANOK / PODKARPACIE. Zakończyły się prace na ulicy Głowackiego. Dziurawe chodniki i zniszczona nawierzchnia zostały zastąpione nowymi. Czy mieszkańcy mogą już przestać drżeć o amortyzatory swoich pojazdów?

Doczekaliśmy się wreszcie odnowy kolejnego odcinka drogi. Remonty w tamtej części Sanoka trwają od kilku lat. Rok temu na ulicy Głowackiego została położona nowa nawierzchnia od torów kolejowych do zakrętu na ulicę 800-lecia. W tym roku przyszła kolej na następny fragment. Na początku została wymieniona sieć wodociągowa, potem zaś pracownicy przeprowadzili gruntowny remont chodników. Prace zakończyło położenie nowej nawierzchni.

Wykonawca zakończył prace remontowe jezdni i chodnika na Głowackiego, więc najpóźniej w przeciągu kilku dni droga zostanie oficjalnie oddana do użytku – mówi Marta Buczek z Wydziału Inwestycji i Remontów Kapitalnych Urzędu Miasta. – Cała inwestycja kosztowała 209 tysięcy złotych – dodaje.

Remont zniszczonej nawierzchni ucieszył mieszkańców.

Ta droga była po prostu straszna – mówi Sebastian, który kiedyś tamtędy jeździł – Przestałem jeździć przez Głowackiego w obawie o swój motocykl. Jednak teraz, po remoncie, z chęcią się tam wybiorę – przekonuje mieszkaniec Stróży Małych.

Trzeba jednak pamiętać, że nieodnowiony pozostał jeszcze długi fragment drogi. Nawierzchnia jest tam dziurawa, a chodniki nierówne, wyboiste i zarośnięte chwastami. Zanim ulica Głowackiego osiągnie pełną świetność, minie jeszcze trochę czasu.


Ten fragment Głowackiego nadal oczekuje na swoją kolej

foto/tekst: B. Jaklik

26-07-2017

Udostępnij ten artykuł znajomym:




Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

| Zaloguj się
Pokaż więcej komentarzy (0)