REKLAMA
REKLAMA

Żubry już na wolności. Odtworzono historyczne stado (ZDJĘCIA)

REGION / PODKARPACIE. Żubry, mające utworzyć dzikie stado „Górny San II” zostały wypuszczone w Nadleśnictwie Stuposiany na terenie leśnictwa Sokoliki. Wydarzeniu, któremu nadano uroczystą oprawę, przyglądali się uczestnicy Krajowej Narady Hodowlanej, kończący w tym dniu swoje obrady.


Po epidemii gruźlicy u żubrów w 2013 roku stado „Górny San” przestało istnieć. Po czterech latach kwarantanny zdecydowano o przywróceniu tutaj tych zwierząt starannie dobranych pod względem genetycznym i zdrowotnym. W zimie do tymczasowej zagrody w leśnictwie Sokoliki przewieziono siedem osobników z pokazowej zagrody żubrów w Mucznem („Uroa”, „Fabula”, „Pujan”, „Pumigrant”, „Puder 2”, „Purpurka”, „Putomek”), zaś w marcu dołączyły do nich trzy krowy odłowione ze stada wolnościowego w Nadleśnictwie Lutowiska. Cała dziesiątka wkrótce „zwąchała się”, a 31 marca uzyskała wolność.

Operacja przywrócenia żubrów tej dolinie ma wymiar historyczny, bowiem to tutaj żyło najstarsze bieszczadzkie stado, utworzone przez osobniki przywiezione w 1963 roku do Nadleśnictwa Stuposiany – powiedziała do uczestników wydarzenia Grażyna Zagrobelna, dyrektor RDLP w Krośnie. – To potężne zwierzę jest nie tylko symbolem ochrony przyrody w Polsce, ale też powodem do narodowej dumy – to właśnie Polacy wnieśli i wnoszą wciąż największy wkład w dzieło zachowania tego zagrożonego gatunku.

Wypuszczeniu żubrów przyglądało się kilkadziesiąt osób, każda z nich otrzymała okolicznościowe potwierdzenie udziału w tym wydarzeniu.

Skoro wrócił żubr nad górny San, to znaczy, że jest tu już komplet wielkich ssaków z niedźwiedziem, wilkiem, rysiem, jeleniem, dzikiem… – nie krył radości Jan Mazur, nadleśniczy Nadleśnictwa Stuposiany. – Chcemy, żeby do wielu ludzi w Bieszczadach i w Polsce dotarła wieść, że w przypadku żubra, tylko czynna ochrona gatunku poprzez monitorowanie stanu zdrowotnego i szybką relację na zagrożenia może przynieść sukces.

Ustawiony w miejscu zagrody skromny obelisk z okolicznościową tablicą odsłonili: Andrzej Borowski, zastępca dyrektora generalnego Lasów Państwowych, Grażyna Zagrobelna, dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie, prof. Wanda Olech, prezes Stowarzyszenia Miłośników Żubrów.
A żubry? Jak zniknęły w zaroślach po opuszczeniu zagrody, już się nie pokazały.

Edward Marszałek
Rzecznik prasowy RDLP w Krośnie

03-04-2017

Udostępnij ten artykuł znajomym:




Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

| Zaloguj się
Pokaż więcej komentarzy (0)