REKLAMA
VIVO

1700 kontroli. Ponad 40% kierowców przekroczyło prędkość

PODKARPACIE. Wczoraj (12 bm.) podkarpaccy policjanci prowadzili działania, których celem było zmniejszenie zagrożenia wypadkami spowodowanymi przez nadmierną prędkość. Funkcjonariusze skontrolowali ponad 1700 kierujących. Podczas prowadzonej akcji policjanci ujawnili blisko 700 przypadków przekroczenia dozwolonej prędkości w terenie zabudowanym.

Funkcjonariusze wyposażeni w ręczne mierniki prędkości monitorowali wczoraj drogi województwa podkarpackiego. W trakcie działań policjanci skontrolowali 1703 kierowców i ujawnili 695 przypadków przekroczenia dozwolonej prędkości.

„Prędkość” to cykliczna akcja, której celem jest zapobieganie wypadkom drogowym przez egzekwowanie od kierujących przestrzegania ograniczeń prędkości i innych przepisów ruchu drogowego. Policjanci przypominają, że to właśnie nadmierna prędkość jest najczęstszą przyczyną wypadków i kolizji drogowych.

Zgodnie z przepisami kierowcom, którzy przekroczą dozwoloną prędkość o więcej niż 50 km/h w obszarze zabudowanym, prawo jazdy zostanie odebrane bezpośrednio przez kontrolującego policjanta. Następnie zostanie przesłane do właściwego starosty, który wydając decyzję administracyjną, formalnie zatrzyma ten dokument.

 

zdjęcie poglądowe / pixabay.com

KWP

13-09-2018




Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Komentarze niezarejestrowanych czytelników:

wori5t4532018-09-13 16:54:54
0 0
nic dziwnego, limity prędkości są chore i nikt przy zdrowych zmysłach ich nie respektuje (czyli jakieś 90% kierowców, pozostałe 10% jest wyprzedzanych przez te 90%)
Precz z głupotą2018-09-13 18:28:34
0 0
wori5t453 To prawda,trzeba być idiotą żeby wprowadzić ograniczenie prędkości do 50/h w terenie zabudowanym.Powinno być 70.Węgrzy np.już zmądrzeli i u nich można jeździć w terenie zabudowanym 70,a kiedy my zmądrzejemy?
hhehue2018-09-13 19:11:21
0 0
W krajach starej UE każdy jeździ z przepisami, bo w tych krajach istnieje duża liczba sieci dróg szybkiego ruchu. W Polsce trzeba jechać przez całe województwo drogami poprowadzonymi przez tereny zabudowane...
User2018-09-14 04:40:05
0 0
Jak się stoi z suszarką pod koniec terenu zabudowanego np Nowosielce to nic dziwnego że przekraczają. Bo tak im każe komendant ma być dzisiaj 5 tys w mandatach i hu...
iTi2018-09-14 19:08:41
0 0
Powiem tak - u nas cały rok są znaki zimowe, dzisiaj jadąc 40 km/godz to jakaś paranoja, nowoczesne traktory zapierniczają szybciej, niekiedy trudno je ominąć. Mamy samochody szybkie które psują się pod wpływem wolnej jazdy. najgorsze jest to, że jedzie ktoś pierwszy np. 39 km/godz a za nim sznur pojazdów w których panuje nerwowość i każdy tylko patrzy kiedy ominąć przeszkodę i to moim zdaniem jest najniebezpieczniejsze. Podam przykład - droga w Olszanicy, prosta jak drut, ładna tylko jechać, nie bo 40-stka a na końcu stoi patrol i tylko czyha aż się ktoś pośpieszy. Drugi przykład Sanok - Zagórz, jedzie traktor i koniec, później się narzeka, że korki, można mówić i mówić ale ciul z tego - pozdrawiam kierowców wszelkiej kategorii i życzę aby władza nie bogaciła się naszym kosztem.
akcis2018-09-15 07:51:38
0 0
Jeżdżących brawurowo - należy karać, przekraczających zaś dozwolone prędkości - "obdarowywać" punktami karnymi, lub odbierać prawo jazdy. W godzinach nocnych należałoby zakazać w ogóle poruszania się przez centrum Sanoka pojazdami automobilowymi. Tyle w temacie.
czytelnik 2018-09-15 09:49:56
0 0
Policjanci sami jezdza jak szaleni a jak czlowiek przekroczy predkosc o 10km to umoralniaja jakie to jest niebezpieczne CHORY KRAJ