REKLAMA

CZERTEŻ: Odsłonięto tablicę upamiętniającą bohaterską Rodzinę Fedorońków (VIDEO, FOTO)

CZERTEŻ: Odsłonięto tablicę upamiętniającą bohaterską Rodzinę Fedorońków (VIDEO, FOTO)

CZERTEŻ / PODKARPACIE. Zapraszamy do obejrzenia relacji z uroczystości odsłonięcia tablicy pamiątkowej poświęconej zasłużonej w walce o Niepodległość Polski RODZINIE FEDOROŃKÓW. Cerkiew pw. Przemienienia Pańskiego w Czerteżu – 30 listopada 2018.

Podczas uroczystości odbyło się nabożeństwo do Przenajświętszej Bogurodzicy w podzięce za Niepodległą Polskę i Ukrainę. Głos zabrali zaproszeni goście: Switlana Horbowska – Konsul Generalny Ukrainy w Lublinie, Anna Hałas – wójt gminy Sanok, Waldemar Och – sekretarz miasta Sanoka oraz Ireneusz Kondrów – prezes Fundacji Itaj, inicjator upamiętnienia bohaterskiej postawy Rodziny Fedorońków.

Po odsłonięciu tablicy pamiątkowej i złożeniu kwiatów, odczytano apel pamięci i wystrzelono salwę honorową. Na koniec odprawiono nabożeństwo żałobne za śp. Szymona, Aleksandra, Oresta i Wiaczesława Fedorońków.

 

04-12-2018


Komentarze wyróznione:
(zarejestrowanych czytelników)

Krystyna Chowaniec2018-12-05 23:38:21
0 0
W 2009 roku w Sanoku krewna Księdza płk. Szymona Fedorońko w asyście Ks.proboszcza parafii prawosławnej posadziła Dąb Pamięci w ramach akcji "Katyń ... pamiętajmy". Na tablicy obok "alei katyńskiej" na Cmentarzu Centralnym w Sanoku znajduje się Jego krótki biogram. Ks. Fedorońko jest w gronie 25 osób uhonorowanych pośmiertnie Orderem Orła Białego przez Prezydenta RP z okazji 100-lecia odzyskania Niepodległości. Bardzo żałuję, że nie byłam na tej uroczystości. Fr. opracowania "Dęby Pamięci w Sanoku": Podpułkownik Szymon Fedorońko, ksiądz prawosławny, naczelny kapelan wyznania prawosławnego Wojska Polskiego. Syn Michała i Anastazji, urodził się 21 sierpnia 1893 r. w Czerteżu, koło Sanoka, Seminarium duchowne ukończył w 1914 roku w Żytomierzu. Nominację na kapelana (kapitana) otrzymał 1 czerwca 1919 roku, do stopnia majowa (st. kapelana) awansował 1 stycznia 1934 r., podpułkownikiem (dziekanem) został 19 marca 1937 r. Funkcję naczelnego kapelana sprawował od 1937 roku. Mieszkał, wraz z rodziną w Warszawie, przy ulicy Koszykowej. Gen. Franciszek Latinik pisał o nim: „Charakter zacny, stały, sumienny, pracuje z poświęceniem nad umoralnianiem żołnierzy (...), lojalny, (...), bardzo inteligentny i wszechstronnie wykształcony. Wzór pracy i obowiązku.( ...). Wybitny.” Uczestnik walk o odzyskanie niepodległości. Był odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi, Medalem Dziesięciolecia Odzyskanej Niepodległości, Medalem za Długoletnią Służbę. Zamordowany w Lesie Katyńskim. Pozostawił żonę Wierę z domu Kislinger i trzech synów. Orest, podchorąży „Fort” zginął w pierwszym dniu Powstania Warszawskiego, Wiaczesław – podchorąży „Sławek” w osiemnastym dniu powstania, a najstarszy, Aleksander – porucznik pilot z Dywizjonu 300 RAF- został zestrzelony 25 kwietnia 1944 roku podczas lotu bojowego nad Mannheim. Ks. Szymon Fedorońko w 2007 roku został mianowany na stopień pułkownika. 8 listopada 2008 roku w Warszawie, z inicjatywy dyrekcji warszawskiego Gimnazjum i Liceum im. Króla Władysława IV, dzięki ogromnemu zaangażowaniu przyjaciół rodziny Fedorońków oraz życzliwości Kancelarii Prezydenckiej odsłonięto pomnik rodziny Fedorońków. Usytuowany przy Al. Solidarności, pomiędzy w/w gimnazjum a Domem Metropolitalnym przypomina on rodzinę prawosławnego księdza płk. Szymona Fedorońko. W okolicznościowym przemówieniu, u stóp obelisku Prezydent Lech Kaczyński zaznaczył: „… Wielki był patriotyzm tej rodziny. Kiedy słyszałem ich historię, (...) przypomniała mi się historia wielu innych polskich rodzin. (...) Takie rodziny stanowią podstawę siły i potęgi Rzeczypospolitej. (...) Niezmiernie się cieszę, że tutaj, tuż koło Katedry, będzie stał pomnik upamiętniający taką właśnie polską rodzinę prawosławną, która była wzorem ofiarności i patriotyzmu, (...) wzorem poświęcenia”. Równie wzruszające słowa padły z ust córki Wiaczesława Fedorońko, Aleksandry Fedorońko-Adamczewskiej. Podziękowała ona społeczności warszawskiej Pragi za inicjatywę upamiętnienia jej rodziny. Mocno zaznaczyła: „Moi przodkowie po mieczu, mimo obco brzmiącego nazwiska, byli Polakami, bo Polakami się czuli. I udowodnili to swoim zaangażowaniem w sprawy ojczyzny, swoją wiernością do ostatniego tchnienia. Bo Polakiem prawdziwym nie jest się z nazwiska, ale z serca i z czynu”. Pani Aleksandra zaznaczyła, że Prawosławni od początku swego istnienia na tych ziemiach byli wierni „swej jedynej Ojczyźnie”. Na wielu polach bitewnych przelewali swą krew. Jej przodkowie jeszcze w kozackich oddziałach bronili przed Tatarami nasze Kresy. Uroczystego odsłonięcia pomnika dokonała właśnie Pani Aleksandra, wraz z Prezydentem RP Lechem Kaczyńskim i przyjacielem Wiaczesława Fedorońko z lat dzieciństwa. Poświęcenia pomnika dokonali Metropolita Warszawski i całej Polski Sawa, Arcybiskup Hajnowski Miron i Biskup Siemiatycki Jerzy".
Odpowiedz


Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Komentarze niezarejestrowanych czytelników:

Sanok2018-12-04 15:15:20
0 0
W Czyierteżu mam rodine. Bracia nasi też są w Łopience.
piotr12018-12-04 15:55:32
0 0
Cześć i Chwała Bohaterom !
tak pytam2018-12-04 16:19:10
0 0
którym? naszym czy ich?
Trzeba coś więcej.2018-12-04 16:48:51
0 0
Nic nie wiem na ten temat komu Ci Rusnaki pomagali wtedy to tam nie było Ukrainy.
kicia2018-12-04 17:55:22
0 0
Ojciec - Szymon zginął w Katyniu. Dwaj synowie w powstaniu warszawskim, a trzeci Aleksander pilot Dywizjonu 300 zestrzelony przez Niemców. Niech spoczywają w pokoju.
peter2018-12-04 18:51:28
0 0
Byli grekokatolikami, Żuryd chyba też miał korzenie rusińskie?
do Sanok2018-12-04 20:16:31
0 0
A nasi bracia i siostry są we Lwowie i całej zachodniej Ukrainie. Zapamiętaj to sobie.
????????????2018-12-04 20:19:20
0 0
Byli polskimi żołnierzami w II RP. I dlatego taki rejwach ? Kompania, strzały, księża i konsulka ? Bardzo to dęte jest.
do ??????2018-12-04 22:18:51
0 0
kolego dzis bez ksiedza ani rusz.to jest wlasnie Polska
mieszkaniec czyrterza2018-12-04 22:20:08
0 0
a o Grzesku ani nikt nie pisnie.
antyua2018-12-05 07:07:20
0 0
Nie bratajcie się z ukraińcami!!! Ta znajomość nigdy Polsce i Polakom na dobre nie wyszła.
Widz z daleka2018-12-05 08:37:32
0 0
"antyua" madrze pisze!!
Lilak2018-12-05 08:38:46
0 0
Wypasione te popy:):):)
s2018-12-05 08:57:49
0 0
"Byli polskimi żołnierzami w II RP. I dlatego taki rejwach ? Kompania, strzały, księża i konsulka ? Bardzo to dęte jest." Tak- bo może warto pamiętać o lokalnych patriotach? Bo może warto pokazać że kiedyś Rusini, Polacy i Ukraińcy żyli w jednym kraju i tworzyli rodziny? To że polityka polska i ukraińska były rozbieżne i doprowadziły do tragedii, podziału społeczeństwa to powinna być lekcja dla naszych panów na przyszłość..
Ins.2018-12-05 11:08:18
0 0
Do S popieram ludzi należy szanować i mieć w pamięci
złote ale jakie skromne2018-12-05 15:32:07
0 0
Oglądalność Kleru bliska 6 mln i ciągle rośnie
Zyli tutaj2018-12-05 18:07:47
0 0
Żyli tutaj i tu zamierzali powrócić jednak im nie było dane nie reprezentowali Ukrainy walczyli o wolność gdyby powrócili to migli by również zginąć z rąk oprawców UB pod zarządem NKWD tablica im się należy i pamięć też sprawy religijne są osobiste i nic nikomu do tego. W II Rzeczypospolitej byli żołnierze różnych narodowości i różnych religii i tym współżyciem wyróżniała się tolerancyjna Polska. Mogło by tak Być do dziś gdyby nie makabryczne zbrodnie UPA.
do S (oby nie ssss)2018-12-05 21:02:53
0 0
Polacy nie doprowadzili do podziału. To Ukraińcy z OUN/UPA. Bądź uczciwy. I posługuj się faktami historycznymi. Ps. patriotów ukraińskich, którzy oddali życie za Polskę - podziwiam !!!
Polak greko-katolik2018-12-06 22:39:46
0 0
Rodzina Fedorońko niech będzie wzorem dla ukraińskiej mniejszości narodowej w Polsce. Niech Związek Ukraińców w Polsce wreszcie coś zrozumie. A pani Chowaniec dziękujemy za wstęp. Było to zacne. A wszystkim sympatykom zrównywania polskiego ruchu oporu do współpracy UPA z Niemcami dziękujemy. Szlachetnych Ukraińców (Rusinów) podziwiamy i życzymy owocnej współpracy dla RP ! Niech Bóg ma w swojej pamięci rodzinę Fedorońko !