REKLAMA
REKLAMA

Gruby Benek – historia jednej z największych sieci restauracji w Polsce

Gruby Benek to firma z długą tradycją. Pierwszy Gruby Benek powstał w Łodzi w 1997 roku. Każdy kolejny rok działalności Grubego Benka oznaczał jakiś sukces – w 2001 działały w Łodzi już cztery restauracje pod tym szyldem (w tym pierwsza w mieście pizzeria całodobowa), a od 2005 Gruby Benek zaczyna funkcjonować w systemie franczyzowym i sukcesywnie zdobywa uznanie w kolejnych polskich miastach. Co było potem? Poznaj dalszy ciąg tej historii!

Aktualnie Grubego Benka możemy spotkać aż w około 50 miejscach w kraju, a po przygotowywaną przez Grubego Benka pizzę każdego roku zgłasza się aż milion smakoszy. Co stoi za sukcesem tej sieci? Filozofia Grubego Benka jest prosta: ma być grubo i na wypasie. Tradycyjne ciasto Grubego Benka jest grube (jakżeby inaczej) i puszyste, a na jego wierzchu zawsze ląduje uczciwa ilość składników. Gruby Benek nie lubi, kiedy jesteśmy głodni, więc ważną rolę w jego działalności odgrywają także takie elementy jak: duże rozmiary placków, długie godziny otwarcia (często nawet do późnych godzin nocnych) i szybkie realizowanie dostaw.

Od innych sieci odróżnia Benka również indywidualne podejście do każdego regionu, do którego zawita. Kompozycje lokalne, inspirowane produktami regionalnymi oraz swoistą atmosferą i językiem danej lokacji, sprawiają, że Gruby Benek dla wszystkich mieszkańców danej miejscowości lub dzielnicy szybko staje się „naszym” miejscem.

Chociaż menu Grubego Benka jest nieustannie rozbudowywane i udoskonalane – obecnie z restauracji tej sieci możemy zamawiać także pizze na cienkim cieście i różnorodne przekąski w stylu fast food – pizze na grubym cieście wciąż stanowią znak rozpoznawczy Benka. Można się niekiedy spotkać z opinią, że prawdziwa pizza jest tylko na cieście cienkim, a puszyste placki to amerykański wymysł, który z pizzą nie ma wiele wspólnego.

Gruby Benek zawsze jest sobą i nigdy nie miał zamiaru przebierać się za „autentyczną włoską pizzerię”, warto jednak podkreślić, że historia pizzy na grubym cieście jest długa i bardzo ciekawa i chociaż faktycznie ten rodzaj pizzy jest najbardziej popularny w USA, to tak samo jak „pizza cienka” wywodzi się ona z Włoch. Oto kilka przykładów klasycznych pizz na grubym cieście, czyli światowych przyjaciół Benka:

  1. Pizza rzymska i sycylijska – Rzym i Sycylia wykształciły swoje własne, bardzo różne od pizzy neapolitańskiej, warianty tego przysmaku. Pizze te charakteryzują się ciastem o grubości od 1 do 3 centymetrów, a ta sycylijska zazwyczaj ma prostokątny kształt.
  2. Pizza w stylu castalinga – Castalinga to po włosku „gospodyni domowa”. Castalinga to popularny zarówno we Włoszech, jak i w USA styl przyrządzania pizzy na sposób domowy, czyli w zwykłych kuchenkach; w Stanach, zwłaszcza na Long Island, gdzie jest to bardzo popularne danie, takie pizze nazywa się czasem także „grandma pizza”. Ciasto jest tutaj nieco grubsze, a składników dużo – chodzi o to, aby każdy najadł się do syta. Włoskie babcie z Long Island na pewno byłyby z Grubego Benka bardzo dumne.
  3. Pizza w stylu Detroit – W tym robotniczym amerykańskim mieście do przygotowywania pizzy używano niegdyś foremek przeznaczonych do przechowywania małych części w fabrykach. Dzięki temu wykształcił się styl przypominający nieco pizzę sycylijską. Pizza w stylu Detroit to grube ciasto, prostokątny kształt i sporo dodatków.
  4. Pizza w chicagowska – Pizza chicagowska to bardzo specyficzna odmiana „grubej pizzy”. Inaczej nazywa się ją pizzą w stylu deep dish i bardziej nawet niż pizzę przypomina ona nadziewany placek. Tradycyjnie piecze się ja w tortownicy, ciasto na zewnątrz jest chrupiące, a w środku miękkie i bardzo lekkie.

Gruby Benek niezmiennie pozostaje w „topce” najbardziej znanych, polskich sieci restauracyjnych. Czy znajomość historii tego kulinarnego giganta zmieni smak jego pizz? O tym musisz przekonać się samemu.

Artykuł sponsorowany
materiały nadesłane

23-11-2018

Udostępnij ten artykuł znajomym: