REKLAMA
REKLAMA

HOKEJ: „Vozdo” na sportowej emeryturze (VIDEO)

HOKEJ: „Vozdo” na sportowej emeryturze (VIDEO)

Martin Vozdecký zdecydował się powiesić łyżwy na kołku i zakończyć karierę. 40-letni skrzydłowy był jednym z najlepszych obcokrajowców, którzy w ostatnim dziesięcioleciu grali na polskich taflach.

– W życiu sportowca przychodzi taki moment, w którym trzeba powiedzieć sobie „dość” i podjąć tę najtrudniejszą dla każdego zawodnika decyzję – powiedział nam „Vozdo”.

– Ta chwila właśnie nadeszła, więc dziękuję wszystkim zawodnikom, z którymi miałem okazję grać. Trenerom, z którymi pracowałem i oczywiście działaczom polskich klubów. W tym miejscu nie może zabraknąć także podziękowań dla kibiców. Dziękuję Wam za ogromne wsparcie i za każde dobre słowo – dodał.

33063041_2058166981121907_1676979880622817280_o

foto: Tomasz Sowa / archiwum

Doświadczony czeski napastnik spędził na polskich taflach dziewięć sezonów. Zdecydowanie największe sukcesy święcił z drużyną Ciarko PBS Bank STS Sanok, z którą zdobył dwa mistrzostwa i dwa Puchary Polski. Kibice podziwiali go zwłaszcza za świetną jazdę na łyżwach, zmysł do kombinacyjnej gry, a także znakomite ostatnie podanie.

Grał także dla GKS-u Tychy (srebrny medal i Puchar Polski), Polonii Bytom (brązowy medal), JKH GKS-u Jastrzębie i Tauronu KH GKS-u Katowice (srebro).

W sumie na polskich taflach rozegrał 384 mecze, w których zdobył 460 punktów za 196 goli i 264 asysty. Na ławce kar spędził 486 minut. Takich liczb z pewnością zazdrości mu wielu polskich zawodników.

foto: Tomasz Sowa / archiwum

foto: Tomasz Sowa / archiwum

za: hokej.net
film: youtube.pl / Plish92

23-05-2018

Udostępnij ten artykuł znajomym:



Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Pokaż więcej komentarzy (0)