REKLAMA
TORUS

INTERWENCJA: Rowerzysta może skorzystać z chodnika? „W Sanoku trudno o ścieżki dla jednośladów”

SANOK / PODKARPACIE. Jedna z naszych Czytelniczek, miłośniczka rowerowych wycieczek, zastanawia się, czy może korzystać z chodników. Za przykład podaje jej zdaniem ruchliwe ulice: Królowej Bony oraz Przemyską, w ciągu DK 28. – Zauważyłam na tej trasie jakieś oznakowania dla rowerów. Natomiast przechodnie nie są zachwyceni, kiedy jednośladem wjeżdża się na „ich teren” – pisze Internautka.

W związku z wątpliwościami naszej Czytelniczki, postanowiliśmy sprawdzić, czy rzeczywiście wskazaną trasą biegną ścieżki rowerowe, czy rowerowe szlaki turystyczne. Mają one różne oznakowania.

Na terenie miasta Sanoka można wymienić dwie ścieżki rowerowe.

Pierwsza z nich zlokalizowana jest przy ulicy Podgórze, za mostem, wzdłuż Potoku Płowieckiego, druga biegnie na Sosenki. Obie są oznakowane – usłyszeliśmy w Wydziale Gospodarki Komunalnej i Lokalowej sanockiego magistratu.

Przy drodze krajowej nr 28 nie ma ścieżki rowerowej. Natomiast jeśli chodzi o budowę nowego szlaku rowerowego, to na razie nie mamy takich planów – uzupełnia Bartosz Wysocki z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oddział w Rzeszowie.

W związku z tym rowerzyści musza dostosować się na tym odcinku do ogólnych przepisów o ruchu drogowym. Zapytaliśmy w sanockiej komendzie jakie obowiązki i prawa mają na drodze.

W tym miejscu nie ma ścieżki rowerowej, która oznaczana jest znakiem o niebieskim tle, na którym widnieje biały rower. Natomiast biegną tamtędy szlaki rowerowe, oznakowane mniejszymi znakami, w zależności od rodzaju szlaku również różnymi kolorami. W związku z tym, miłośnicy jednośladów są zobowiązani poruszać się po drodze tak, jak każdy inny użytkownik. Co do zasady, nie mogą korzystać z chodników dla pieszych. Natomiast istnieją szczególne przypadki, w których mogliby to uczynić – zaznacza asp. sztab. Anna Oleniacz, rzecznik prasowy sanockiej policji.

Wyjaśnia, że zgodnie z przepisami, można mówić o dwóch zasadniczych wyjątkach od tej zasady. I tak rowerzysta może jechać po chodniku gdy jedzie z dzieckiem do lat dziesięciu lub
podczas złej pogody (śnieg, silny wiatr, ulewa, gołoledź, gęsta mgła). Drugi wariant przypada wtedy, gdy są spełnione jednocześnie trzy warunki: chodnik ma co najmniej dwa metry szerokości,
ruch na jezdni jest dozwolony z prędkością ponad 50 km/h (w terenie zabudowanym) oraz brakuje oddzielonej drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla nich przeznaczonego.

Jak podpowiada Anna Oleniacz, każdy mieszkaniec, również rowerzyści, jeśli dostrzegają jakieś niebezpieczeństwa związane właśnie z infrastrukturą, zagrożeniami na drodze czy utrudnieniami, mogą anonimowo zgłaszać je poprzez Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa . Policjanci sprawdzają każde takie zgłoszenie, a następnie weryfikują, czy było zasadne czy też nie.

Mimo braku ścieżek rowerowych, warto wyjechać na szlak

Szlaki rowerowe, które przebiegają przez miasto Sanok oraz biegną w różnych kierunkach poza nim, opisał i sfotografował Robert Bańkosz.

W propozycjach jest szlak ikon, który umożliwia zwiedzenie najciekawszych przykładów architektury cerkiewnej, zarówno w Bieszczadach, jak i na ich pogórzu. Miłośnicy rowerowych wojaży, aby przebyć tę trasę, powinni szukać na głównym szlaku czerwonych nitek. Odcinki lokalne oznaczone są na niebiesko, zaś łącznikowe – na żółto.

Korzystając ze stosownego oznakowania bez problemu można dotrzeć do drewnianych i murowanych świątyń prawosławnych i greckokatolickich, Łemków, Bojków, Dolinian oraz mieszkańców Nadsania. W najbliższej okolicy Sanoka warto udać się w Dolinę Sanu, do jednej z najstarszych cerkwi w Polsce, położonej na szczycie góry „Dubnyk” – klasztornej świątyni w Uluczu. Trasa ta umożliwia poznanie architektury drewnianej najstarszych cerkwi regionu. Szczególnie godna polecenia jest trasa Doliną Osławy. Zachowały się tu nieliczne już przykłady drewnianej architektury wschodniej Łemkowszczyzny, z których na szczególną uwagę zasługują: Rzepedź, Turzańsk (na liście UNESCO), Szczawne (cerkiew oświetlana wyłącznie świecami) Radoszyce, Morochów i leżący nieopodal, choć już w Dolinie Wisłoka – Wisłok Wielki – czytamy w obszernym opisie.

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

Nie sposób pominąć szlaku Przygód Dobrego Wojaka Szwejka, oznakowanego jako R63 – czyli szlaku międzynarodowego, w zielonych barwach. Przebiega od granicy ze Słowacją w Radoszycach, do granicy z Ukrainą w Krościenku. Zaś dalej biegnie na odcinku z Krościenka do Lwowa.

Latem 1915 r. wojskowy eszelon wjechał przez tunel łupkowski, do ogarniętej wojną Galicji. Przez wzmiankowane w powieści Jarosława Haszka: Stary Łupków, Kulaszne i Szczawne, pociąg dojechał na stację kolejową Sanok – Główny. 15 VII 1915 r., w godzinach południowych, z wojskowego transportu wysiadła 11 Kompania Marszbatalionu N. 91 Pułku Piechoty z Czeskich Budziejowic. Szwejk opuścił Sanok w przedniej straży o godzinie wpół do szóstej wieczorem, wymaszerowując wraz z 91 pp. W kierunku na Tyrawę Wołoską, a dalej Chyrów i Lwów. Dziś, zabawne perypetie najdzielniejszego wojaka c.k. armii upamiętnia odsłonięta w 2003 r. ławeczka z Józefem Szwejkiem w Sanoku. Codziennie przysiadają się do niego tłumy turystów, robiąc sobie z nim zdjęcie i pocierając nos Józefa Szwejka, co podobno przynosi szczęście – pisze Robert Bańkosz.

 

Jeszcze dwie, opisane trasy, czekają na rowerzystów. Mianowicie Szlak Nadsańskich Umocnień, który biegnie od Soliny wzdłuż Sanu. Znakowany jest na czarno, zaś w pobliżu obiektów znajdują się strzałki z odległością do obiektu i azymuty. Szlak został szczegółowo opisany na odcinku: Solina – Lesko – Sanok – Dynów – Bachów. Na szlaku znajdują się 3 Punkty Oporu: Lesko, Załuż i Sanok-Olchowce oraz umocnienia polowe na północ od Sanoka i na południe od Leska.

Z kolei szlak „Prawem i Lewem po Ziemi Sanockiej” powstał z inicjatywy Muzeum Historycznego w Sanoku.

Nazwa szlaku została zaczerpnięta z nieocenionego dzieła Władysława Łozińskiego właśnie pod tym tytułem. Celem tej idei jest wykorzystanie legendy sławnych kondotierów ziemi sanockiej takich jak Dydyńscy czy Aleksander Józef Lisowski twórca osławionych Lisowczyków. Szlak przebiega wzdłuż Sanu, poczynając od sanockiego zamku, po zamek w Dąbrówce Starzeńskiej. Trasa szlaku: Sanok – Muzeum Historyczne, Dydnia, Niewistka (miejsce urodzenia najsłynniejszego, polskiego kondotiera Jacka Dydyńskiego, nazywanego „Czarną Szablą) Dąbrówka Starzeńska, gdzie zachował się ruiny zamku należącego do słynnego, szlacheckiego watażki Stanisława Stadnickiego – nazywanego „Diabłem Stadnickim” – wylicza Robert Bańkosz.

 

foto: R. Bańkosz/UM Sanok/zdjęcia poglądowe

 

 

31-07-2018




Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Komentarze niezarejestrowanych czytelników:

Szkoda..2018-07-31 16:49:33
0 0
W planach ścieżek rowerowych nie mają , ale za to pomniki jak najbardziej ..
olo2018-07-31 17:28:13
0 0
Niech sobie ktoś wsiądzie na rower i pojedzie ulicą Przemyską,Królowej Bony, Lipińskiego czy Krakowską.Trzeba być samobójcą,żeby jechać rowerem po tych ulicach.Sanok oprócz tego kawałka przez "Sosenki" nie ma żadnych ścieżek rowerowych,bo proszę nie nazywać tak ten kawałek asfaltu przy potoku,który dokładnie kończy się w śmietniku.To jest droga osiedlowa i tyle.W Sanoku nie ma też ani jednego odcinka pasa ruchu dla rowerów.Więc nie pchajcie rowerzystów na tak ruchliwe i niebezpieczne ulice,miasta.Bo to dopiero jest skrajna nieodpowiedzialność.Po co takie szerokie chodniki z szerokim pasem trawnika jakie są na ul.Królowej Bony?Tam powinna być ścieżka rowerowa. Remontują Lipińskiego i okazuje się,że nie da się zbudować ścieżek rowerowych-dlaczego? Żeby wymagać od rowerzystów,to należy im stworzyć odpowiednie warunki do jazdy. Zamiast miejsc parkingowych na chodnikach dla samochodów,ścieżki rowerowe,zamiast szerokich chodników, ścieżki rowerowe,wtedy można porozmawiać o przestrzeganiu przepisów.
Nie dla rowerów2018-07-31 17:50:57
0 0
Rowery na drodze tylko przeszkadzają. Jeszcze jak jedzie jakis osobnik który zna sie na rzeczy jedzie prosto nie giba się na boki, robi to profesjonalnie to ok. Ale stasi ludzie, młodzież, dzieci, którzy jada raz na bok raz prosto raz w prawo raz w lewo i najlepsze: Dają kierunek ręką że skręcają, ale nie popatrza w tył czy cos jedzie - nie powinni uczestniczyc w ruchu drogowym. Rowerzysta teraz skreca znak dał i tyle, ale nie popatrzy sie do tyłu. Daje ręke w lewo i w tym czasie jedzie a potem płacz bo ktos potrącił.....albo jedzie sobie na rynek w sobote srodkiem drogi i co ? Auto ma jechac za nim 10km na godzine? Rower jedzie w przyblizeniu 50 na godzine jak auto czy w przyblizeniu jego predkosc jest rowna przechodniowi? Czemu nie moze jechac chodnikiem gdzie jest 2 osoby idące na krzyż a na ulicy gdzie kawalkada auto sie pcha....wedle prawa ma jechac ulica ale to bez sensu jest. Ja idac chodnikiem jak widze rower nie czuje zagrozenia ze ktos we mnie wjedzie,. usuwam sie i tyle a jak jade autem a ktos na rowerze jedzie koło mojego auta, jak stoje w korku pcha sie bok mnie koło lusterka no wkurzam sie i boje, ze zaraz go potrące albo on upadnie albo cos......MASAKRA z tymi rowerami. Wiecej ściezek by sie przydało
Miedzybrodzka2018-07-31 18:04:33
0 0
Ta ulica jest bardzo wąska a na niej rowerzyści,wózki,auta jak na autostradzie.Zrobcie wkoncu dla ludzi warunki bo będą uciekać do bardziej cywilizowanych miast.Sanok to większa wioska... brzegi sanu są do zagospodarowania miasto niech inwestuje
Grzegorz2018-07-31 18:05:16
0 0
Rowery na tory.
Pytanie2018-07-31 18:35:23
0 0
Moze ktos wie co tak smierdzi na Jana Pawla od 3 dni? Jakby smieci.....cos z spgk czy co? Na drzwiach bloku sa protesty. Kazdy ma prawo oddychac normalnie a tu ciuchu capią tym smrodem auto dom wszystko o co kaman???
Małgorzata2018-07-31 18:36:18
0 0
Bardzo brakuje ścieżek rowerowych w Sanoku. A w innych miastach Podkarpacia rozważają ścieżki dwukierunkowe. Wieka szkoda, przegrana sprawa, że nie wywalczono ścieżek przy ul. Lipińskiego. Zamiast tych chaszczy. Przecież nikt nie będzie tam sadził kwiatków. A ulicę tę remontuje się raz na 40 lat!!! Następny remont to sprawa naszych wnuków. Ale przed nami wybory, a wcześniej giełda obietnic. Bądźmy mądrzy!
andrzej2018-07-31 18:47:47
0 0
Ulica Międzybrodzka była kiedyś rajem dla spacerowiczów,biegaczy czy rowerzystów. Niestety,od jakiegoś czasu to się diametralnie zmieniło.Zmieniło się na gorsze.Nawet w takim miejscu jak to,jest coraz większy ruch samochodowy.Nie mówię o tych zmotoryzowanych co mają tam działki,ale o tych idiotach,którzy robią sobie tam rajdy.Tam jest naprawdę wąsko,do tego zniszczony asfalt,ograniczenie do 30 km,ale niektórym kierowcom to zupełnie nie przeszkadza.A szkoda,bo to jedno z najbardziej urokliwych miejsc i według mnie powinien być tam zakaz wjazdu dla samochodów z wyłączeniem mieszkańców i działkowiczów.Zastanawiam się gdzie można znależć takie miejsce gdzie by nie było samochodów,chyba nigdzie!! Nawet mistrzowie kierownicy potrafią wjechać samochodem na sam środek łąki przy tej właśnie ulicy,żeby sobie popuszczać samolociki.A to,że zniszczą,zostawią koleiny,to co ich to obchodzi?Jak już będą dziury,błoto,to znajdą sobie inną łąkę.
biker2018-07-31 19:28:02
0 0
gdzie na ulicy Międzybrodzkiej jest źrodełko? Pytam bo ktos o nim pisał ostatnio ale nie wiem, gdzie ono jest......
do andrzejka2018-07-31 19:32:23
0 0
Butmiszcz Tadko Zwolnięcię. wybudował ci BASEN z REHABILITACJĄ to się zamknij w sprawie ścieżek i się porehabilituj bo cos z toba nie tak?.
Artysta2018-07-31 19:44:26
0 0
Sąd Rejonowy we Wrocławiu Śródmieście umorzył postępowanie ws. Jerzego Owsiaka, oskarżonego o używanie wulgarnych słów w miejscu publicznym. Zdaniem rzecznika WOŚP Krzysztofa Dobiesa, dziś we wrocławskim sądzie obroniona została wolność wypowiedzi artystycznej. - To był wyraz mojego artystycznego mówienia. To był wyraz pewnej sztuki. Jak będziemy próbować ją cenzurować, jak ten, który do mnie doniósł, to wpadniemy w komin sytuacji, która jest absurdalna - skomentował Owsiak. Dodał też, że "nie możemy się cenzurować". - Sztuka musi być wolna. Polacy potrafią rozdzielić, gdzie jest granica obrazoburczego mówienia a ubarnienia - dodał szef WOŚP.------------Pierdolić rowerzystów!!!!!
Kali2018-07-31 19:58:18
0 0
Czyli nie ważne prawo, ważniejsze jest reguła silniejszego. Jeżeli boję się jechać drogą to według niektórych mogę wjechać na chodnik. Co mnie tam interesuję piesi, teraz ja jestem silniejszy - mniej ucierpię w wypadku. Najlepiej poznać wszystkie trzy aspekty uczestnika ruchu drogowego. Jadąc samochodem nie mam problemów aby przyhamować i bezpiecznie ominąć rowerzystę ale też nie zawsze musi on jechać prawie środkiem drogi albo też jechać sobie we dwójkę obok siebie z prędkością około 12km/h i ględzić. Piesi. Niby każdy wie jak powinien się poruszać ale wystarczy wyjść za policję (droga bez chodnika) i widać jak większość próbuje naśladować samochód i pcha się prawą stroną drogi. Może esanok przy współudziale policji opracuje kilka artykułów związanych z bezpieczeństwem i przepisami ruchu drogowego dla pieszych i rowerzystów.
Mieczysław2018-07-31 19:58:45
0 0
Szlaki rowerowe opisywane tutaj to dla bardziej (terenowych) rowerzystów a dla jeżdżących rekreacyjnie Sanok nie oferuje nic .Jeżdżąc po Polskich wioskach nie mówiąc o miastach jest już Europa i Swiat a Sanok to zapomniane kresy.I nikt nie chce poruszać tego tematu.Opisywałem tą sytuację za Blecharczyka i kamień w wodę.teraz nikt się tym nie interesuje tylko esanok i tygodnik sanocki przechwalają się ścieżką nad potokiem Płowieckim.Może zaprosimy pana Langa żeby zorganozował Wyścig Pokoju ,,Nad Potokiem".
ktoś2018-07-31 20:04:13
0 0
do biker Współrzędne źródełka: 49.587744, 22.200144 Proszę te współrzędne wkleić w mapach google O innym źródełko nie słyszałem
marek2018-07-31 21:00:17
0 0
@Kali.O czym ty człowieku piszesz? Rowerzysta na chodniku,to musi być od razu wróg pieszego? A jak samochody wjeżdzają na chodniki to jest cacy? Przejdż się na Żwirki i Wigury,poniżej MOPS-u to zobaczysz ile miejsca po zaparkowaniu samochodu zostaje dla pieszego.W jednym miejscu ponad pół metra w innych nieco ponad metr.Nie ma ścieżek rowerowych,nie ma oznakowanych pasów ruchu dla rowerów.Na ulicach jest notorycznie łamany przepis mówiący o przestrzeganiu przez kierowców w terenie zabudowanym prędkości 50 km/godz.I dlaczego dziwimy się że ludzie jeżdżą po chodniku.Rower to nie motor czy samochód,a inteligentny pieszy, zawsze dogada si,ę z inteligentnym rowerzystą i obaj zmieszczą się na chodniku nie robiąc sobie krzywdy.Reasumując.Każdy rowerzysta chciałby,żeby w naszym mieście była rozbudowana odpowiednia infrastruktura dla rowerów,żeby nie musieli przeszkadzać pieszym,a piesi nie byli przeszkodą dla rowerzystów.Póki co,rowerzysta będzie jeżdził po chodniku,nie dlatego,żeby zrobić pieszemu na złość,ale dla swojego bezpieczeństwa,Rowerzyści giną pod kołami samochodów,czasami po prostu rozjeżdzani,A o wypadkach śmiertelnych spowodowanych przez rowerzystów na pieszych jeszcze nie słyszałem.
eryk2018-07-31 23:11:35
0 0
Kierowcy nie narzekajcie na rowerzystów , tylko przesiądzcie sie na rowery , spadną wam brzuchy, obniży sie ciśnienie , zawał i udar wam nie będzie straszny , a tak to nawet pare metrów sie wam nie chce przejść, tylko grube tyly wozicie, jak by mogli to by do klatki wjeżdzali, my rowerzyści nie będziemy płacić za wasze leczenie..
Poukładany2018-08-01 04:58:21
0 0
A ja mam zawsze pierwszeństwo
@do andrzejka2018-08-01 05:27:34
0 0
Z daleka cuchniesz smrodem blecharza. Spadaj w gw....no!
do Szkoda....2018-08-01 05:28:33
0 0
A zal dooope sciska ci!
..2018-08-01 05:30:21
0 0
Byleby nie wjeżdżać rowerem na pasy dla pieszych Trzeba prowadzić rower Pamiętać
GERMAN DEATH CAMPS 2018-08-01 05:58:42
0 0
Ludzie patrzcie na znaki drogowe. Przykład koło Sosenek - jedna strona dla rowerzystów, druga dla pieszych. Kto na nie patrzy? Najbardziej mnie wkurwia jak idą piesze z kijkami, lub z pieskiem na wypuszczonej smyczy. Cała ścieżka czy chodnik jest wtedy ich - możesz im skoczyć. To że państwo z autami musi pod same drzwi podjechać najlepiej obrazują dwa przykłady - SP 8, oraz przedszkole nr 2 gdzie najpierw wycina się zdrowe drzewa, a teraz pod samym wejściem do przedszkola buduje się parking
Pała na Cepów2018-08-01 06:35:15
0 0
Myj sobie jajczeta ty zgnity pomiocie z ferajny Tadko Zwolnicę cię pisząc te swoje gnoistwa @do andrzejka 2018-08-01 05:27:34 0 0 Z daleka cuchniesz smrodem blecharza. Spadaj w gw....no!
rowerzystka2018-08-01 06:53:46
0 0
Panie Burmistrzu, proszę coś z tym zrobić, aby Sanok był miastem ekologicznym, w którym przynajmniej w sezonie przesiadamy się na rowery, w trosce o nasze zdrowie (czyste powietrze) oraz jako profilaktyka dla naszego zdrowia. Jazda na rowerze przeciwdziała otyłości, chorobom serca, miażdżycy i wielu innym chorobom, a Pan jako Burmistrz Miasta Sanoka powinien dbać nie tylko o piękno i funkcjonalność naszego Miasta, ale przede wszystkim o ekologię, nasze zdrowie i bezpieczeństwo. Aby jednak móc przesiąść się na rowery, musimy czuć się bezpiecznie, tzn. bez wyznaczonych pasów na chodnikach dla rowerów większość nie zaryzykuje jazdą po niebezpiecznej jezdni, po której jadą rozpędzone ciężarówki, auta i autobusy. Nie jesteśmy szalonymi samobójcami proszę Państwa. Proszę zobaczyć ilu ludzi zatrudnionych chociażby w Stomilu, Pasie czy Biedronkach mogłoby dojeżdżać spokojnie do pracy i z pracy, ale np. z ul. Przemyskiej w kierunku Kauflandu to tylko po chodniku pytanie czy jakiś pieszy znów się nie oburzy. Jak ten pieszy przesiądzie się na rower, to też będzie jechać po chodniku z obawy o swoje bezpieczeństwo. Panie Burmistrzu, czekamy na ścieżki rowerowe w obrębie całego miasta. Wystarczy naprawdę niewiele, wystarczy wymalowanie odpowiednich pasów i oznakowań, a jeśli trzeba, poszerzenie chodników. Cały Sanok będzie Panu wdzięczny a odczujemy to wszyscy (poprawa jakości powietrza).
rower na TAK2018-08-01 07:10:58
0 0
Proszę Państwa, proszę zwrócić uwagę na to, że w wielu miejscach, np na wspomnianej ul. Przemyskiej aż do ul. Bony chodnik od drogi oddzielony jest pasem zieleni, tzn. trawą, do niczego nieprzydatną. Można by w miejsce tej trawy urządzić szerszy chodnik, a na nim wymalować pas dla rowerów. To samo w przypadku innych chodników oddzielonych trawą od drogi.
Sanok miasto ekologiczne?2018-08-01 07:50:29
0 0
Sanok miasto ekologiczne? Nie bardzo! To zagłębie parkingów, aut i smogu. Powstały stacje monitorowania powietrza, czyli problem ze zanieczyszczonym powietrzem jest widoczny w Sanoku. Wystarczy przesiąść się na rowery, nawet tylko ci którzy mogą i odczujemy poprawę wszyscy. Na świecie i w Polsce jest wiele "Miast rowerów" i to doskonale funkcjonuje. Gdzie u nas ten poziom, nie mamy wypożyczalni rowerów dla turystów a proponujemy trasy rowerowe poza Sanok?
roman2018-08-01 08:52:18
0 0
@rowerzystka.Czy jest sens mówić tym panom rządzącym o zdrowiu i ekologii? Zaczynam mieć wątpliwości.Wystarczy przejść się po rynku i deptaku.To miejsca, które zostały zbudowane w ten sposób,żeby wyeliminować stamtąd ruch samochodowy. A co mamy?Na deptaku ruch samochodowy jak na Marszałkowskiej.Parking po Urzędem Miasta,parking na Franciszkańskiej i na rynku.A ekologiczny parking wielopoziomow 50 metrów od urzędu i od Franciszkańskiej.Tak dbamy o ekologię i czystość powietrza w mieście.A czepiamy się rowerzystów.Nie potrafią się panowie wybrani przez nas uporać z ruchem samochodowym i parkowaniu w obrębie starówki,a my prosimy o ścieżki rowerowe.Zapomnijmy.
do romana2018-08-01 09:47:09
0 0
Za te “osiagniecia” w dbaniu o ekologie podziekuj slynnemu ekologowi co z rynku i placu Sw Michala zrobil kamienna pustynie.
rowerzysta2018-08-01 11:47:41
0 0
Ludzie opamiętajcie się. Gdyby wszystkich rowerzystów wysłać na ulicę to będzie nas w Sanoku o połowę mniej. Całe życie jeżdżę po chodniku i nikogo nie potrąciłem. Z pieszymi nigdy nie miałem konfliktu. Wystarczy mieć trochę kultury. Co do ścieżek rowerowych to jesteśmy na końcu świata. Brawo władze miasta!
lkjhgf2018-08-01 13:59:32
0 0
Ścieżki rowerowe nie mają służyć turystyce i rekreacji - od tego są szlaki rowerowe wytyczone w ramach istniejącej sieci dróg, a bezpiecznemu poruszaniu sie jednośladami w ramach obszaru zabudowanego; do pracy, szkoły, na zakupy. Czyli Sanok to prawdziwe prawackie miasto, gdzie cykliści nie mają czego szukać oprócz guza.
hhhhj2018-08-02 00:02:17
0 0
To się Pani dowiedziała. Drogi Redaktorze, czy nie można było streścić i odpowiedzieć treściwie na pytania czytelniczki? Po co te informacje o Szwejku i cerkwiach? Dodało to coś do do tematu poruszania się rowerami po sanockich ulicach... A wystarczy napisać tej Pani jaką szerokość mają chodniku na ulicach Bony i Przemyskiej. Jeśli więcej niż 2 metry to może się poruszać co do zasady , ponieważ panuje na nich wzmożony ruch i nie ma wyznaczonej ścieżki dla rowerów. Prawdopodobnie może się także poruszać po nie wykoszonym pasie zieleni, o ile da radę się po nim poruszać. A rak na poważnie, czy policja na prawdę daje mandaty za cyklistom za jazdę po chodniku, jeśli nie dają za poruszanie się po drodze publicznej bez świateł to gdzie tu sens, gdzie logika, jeśli rower to pojazd wyposażony w światła z których nikt nie korzysta...
Janek2018-08-04 23:49:45
0 0
Sanok to zadupie. Już nic tego nie zmieni. miasto jest 15 lat do tyłu. Nie jesteśmy w stanie tego nadrobić. żeby nie było planów ścieżek rowerowych...
Sanok nie ma tras rowerowych.2018-08-10 09:12:06
0 0
Sanok nie ma nawet 1 km drogi rowerowej! To skandal... Dla porównania w Krośnie jest ok 15 km wydzielonych tras rowerowych....