REKLAMA
REKLAMA

Zaatakował znajomego siekierą. Zadawał ciosy w okolice głowy

66-letni mężczyzna zaatakował siekierą znajomego. Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Podejrzany bez powodu zadawał ciosy wykrzykując przy tym groźby pozbawienia życia. W chwili zatrzymania przez policjantów miał w organizmie 1,4 promila alkoholu.

W piątek policjanci z Beska dowiedzieli się, że w jednym w domów doszło do zranienia człowieka siekierą. Funkcjonariusze ustalili, że 66-letni mężczyzna wraz z dwoma znajomymi kosił trawę. Wszyscy razem pili alkohol. W pewnym momencie właściciel posesji zaatakował 36-letniego mężczyznę zadając mu ciosy w okolice głowy, krzycząc, że go zabije. Mężczyzna zasłaniał się rękami, dzięki czemu ochronił głowę i twarz przed poważnymi obrażeniami. Wtedy trzeci z mężczyzn zabrał siekierę 66-latkowi i wspólnie z rannym poszli szukać pomocy.

Policjanci zatrzymali 66-letniego mężczyznę, który zdążył już oddalić się z miejsca zdarzenia. Badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie 1,4 promila alkoholu. Ranny w rękę i czoło mężczyzna został przewieziony do szpitala.

66-latek usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. W sobotę prokuratura na wniosek policjantów wystąpiła do sądu o zastosowanie wobec mężczyzny środka zapobiegawczego. Sąd przychylił się do tego wniosku, zasądzając wobec niego tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy.

O karze dla mężczyzny zdecyduje sąd.

zdjęcie poglądowe / pixabay.com

KPP Sanok

17-09-2018

Udostępnij ten artykuł znajomym:



Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Pokaż więcej komentarzy (0)