REKLAMA
REKLAMA

Bliskie spotkanie z dziką zwierzyną. Noga z gazu!

REGION / PODKARPACIE. Kolizja z dzikim zwierzęciem może się zdarzyć każdemu. Warto zatem pamiętać o zachowaniu ostrożności i nie bagatelizować znaków ostrzegawczych przed dzikimi zwierzętami, które uprzedzają, gdzie występuje, bądź może występować niebezpieczeństwo.

Kierowca w miejscach, gdzie drogi prowadzą przez lasy – szlaki wędrowne zwierząt, musi być zawsze przygotowany na ewentualne wtargnięcie dzikiego zwierzęcia, szczególnie nocą, kiedy wabione blaskiem świateł wychodzą z przydrożnych lasów. Powinno się przede wszystkim zachować odpowiednią prędkość, a w razie potrzeby użyć sygnału świetlnego lub dźwiękowego. Na szczególną uwagę zasługuje drogowy znak ostrzegawczy „Uwaga dzikie zwierzęta” (A-18b) – ostrzega kierowcę, że ryzyko wbiegnięcia dzikiej zwierzyny na drogę jest większe niż w innych miejscach.

Co robić jeśli do takiego zdarzenia dojdzie?

  • zabezpieczyć miejsce zdarzenia, zjechać na pobocze i wystawić trójkąt ostrzegawczy,
  • jeśli są osoby ranne, powinniśmy niezwłocznie udzielić im pomocy,
  • każdorazowo, o miejscu i okolicznościach zdarzenia należy zawiadomić służby, korzystając z numerów alarmowych – nawet jeśli szkody materialne są niewielkie i nie ma rannych; policjanci sporządzą dokumentację ze zdarzenia potrzebną ubezpieczycielowi i powiadomią osoby odpowiedzialne za zabranie zwierzęcia z drogi,
  • nie można samemu przemieszczać, usuwać z jezdni potrąconego lub martwego zwierzęcia ani nawet go dotykać – może mieć wściekliznę lub nagle zaatakować.

Znak A-18b, nie tylko ostrzega kierowcę o możliwości napotkania na drodze dzikich zwierząt, ale także nakłada na niego obowiązek jazdy z zachowaniem szczególnej ostrożności. Jesteśmy zobowiązani do zwolnienia i bacznego przyglądania się sytuacji na drodze. Kierowca w każdej chwili musi być gotowy do awaryjnego hamowania.

Pamiętajmy zatem, że na drodze najważniejsze jest skupienie i rozwaga kierowcy. Prędkość dostosowujemy nie tylko do warunków atmosferycznych, ale przede wszystkim do warunków panujących na drodze.

 

KPP Ustrzyki Dolne

20-02-2019




Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Komentarze niezarejestrowanych czytelników:

kierowca2019-02-20 12:11:21
0 0
Trzeba powiadomić służby żeby tam gdzie nie ma znaku dostawili znak i dzięki temu kierowcy będą musieli sami naprawiać samochód, bo o odszkodowaniu mogą zapomnieć... - tyle daje ten znak...
ktos2019-02-20 12:16:12
0 0
I co z tego hamowania jak wyskoczy zwierzę prosto pod maskę- co jest znak to mamy jechać 30 km/h - jak nie chcą budować bezpiecznych dróg to przynajmniej odszkodowania za zwierzęta niech płaca...
A co będzie ?2019-02-20 12:16:49
0 0
Jak zwierz ranny lub lekko uszkodzony i ucieknie jak Tusk do Brukseli to kto wtedy będzie donosił, apelował ,składał protesty. Wnioskował o ukaranie. Zwierzęcia nie wolno dotykać ekolodzy niemieccy zabraniają. nie wolno też wkopać ,przekopać i jak najbardziej go zabrać.
..2019-02-20 12:59:14
0 0
miałem zderzenie z sarną w Sanoku pod Okupiskiem,kto ma mi zapłacić za szkody?
@..2019-02-20 14:04:41
0 0
spróbuj w swojej ubezpieczalni z AC :D
ktos2019-02-20 14:44:21
0 0
nie każdy ma AC - ja bym poszukał kto jest zarządca drogi...Ale oni odeślą do leśników, bo to zwierzę leśne a na koniec postawia tam znak uwaga na zwierzęta leśne....- powodzenia życzę...
hulit2019-02-20 22:45:20
0 0
A co, jak ktoś najedzie na Jeża ?
pikpok2019-02-21 14:03:23
0 0
Głupie polskie prawo, w dalszym ciągu chroni myśliwych i leśnictwo. Jak czyjś pies wyjdzie na ulicę, walnę go i rozwali mi auto właściciel psa płaci. Dlaczego nie płacą więc koła łowieckie czy leśnicy.
mucio2019-02-22 01:25:26
0 0
A co ze zwierzętami ? Kto im zapłaci za kalectwo albo weźmie w obronę, choć są pod ochroną. Większość kierowców i tak na ta takie znaki nie zwraca uwagi. Jadą jak wariaci a później chcą odszkodowanie. Może te zwierzęta nauczyć mówić aby mogły się bronić. Jeśli ocaleją. Miałyby co opowiadać.
Antoni2019-02-25 07:13:08
0 0
Do "A co będzie ?" - A co będzie jak wszyscy uciekną z PiS-u do Brukseli,to co ? będzie koniec świata...? Skoro Bruksela to "SZMATA" to po co tam uciekają?? Wiadomo po SZMAL...BIEDAKI.."Jak tu żyć panie premierze".....