REKLAMA
STALNEY
REKLAMA

Spędził dwa dni w samochodzie. Był w głębokiej hipotermii

RZESZÓW / PODKARPACIE. Dwa dni spędził w samochodzie mężczyzna, który po interwencji policjantów został przewieziony do szpitala z objawami hipotermii. Samochód z nieprzytomnym mężczyzną w środku, zauważyli strażnicy miejscy. Okazało się, że auto było zamknięte, dlatego interweniujący policjanci wybili szybę, a ratownicy medyczni przewieźli go do szpitala.

Do zdarzenia doszło w piątek. Około godz. 8 funkcjonariusze Straży Miejskiej zawiadomili dyżurnego komendy, że na parkingu przy Politechnice Rzeszowskiej stoi nissan micra, a w środku jest nieprzytomny mężczyzna. Na miejsce dyżurny wysłał policyjny patrol.

Ponieważ mężczyzna nie dawał oznak życia i nie reagował na pukanie w szybę, policjanci zdecydowali o wybiciu szyby w drzwiach auta. Nieprzytomnego mężczyznę wyciągnęli z samochodu, a ratownicy medyczni udzielili mu pierwszej pomocy. Mężczyzna był wychłodzony. Po przewiezieniu do szpitala okazało się, że jest w stanie głębokiej hipotermii. Temperatura jego ciała wynosiła zaledwie 28 stopni.

Na miejscu policjanci wykonali oględziny. Ustalili również, że poszkodowany to 32-latek. Policjanci powiadomili jego rodzinę mieszkającą na terenie powiatu rzeszowskiego. Policjanci zabezpieczyli jego samochód. Wykluczyli też, aby 32-latek padł ofiara przestępstwa. W szpitalu mężczyzna odzyskał przytomność. Okazało się, że w samochodzie spędził niemal dwa dni.

zdjęcie poglądowe / pixabay.com

KMP Rzeszów

06-02-2019

Udostępnij ten artykuł znajomym:



Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Pokaż więcej komentarzy (0)