REKLAMA
REKLAMA

Srebrne medale na szyjach naszych hokeistów (ZDJĘCIA)

HOKEJ / SPORT. 4-6 kwietnia w Oświęcimiu odbyły się 27. Mistrzostwa Polski w hokeju na lodzie OLDBOYS. W turnieju wzięło udział dziesięć zespołów podzielonych na dwie grupy.

W grupie A zagrały drużyny: Podhale Nowy Targ, Unia Oświęcim, Pomorzanin Toruń, GKS Katowice oraz Polonia Bytom, natomiast w grupie B zagrały: Cracovia Pany Kraków, Stoczniowiec Gdańsk, Zagłębie Sosnowiec, GKS Tychy oraz nasza drużyna OLDBOYS HOCKEY SANOK. Sanoczanie rozpoczęli turniej od meczu z Cracovią i to od razu mocnym uderzeniem, prowadząc po pierwszych pięciu minutach 3:0. W pierwszej połowie (ze względu na to, że są rozgrywane po dwa mecze dziennie, to oldboje na mistrzostwach grają tylko dwa razy po dwadzieścia minut) dorzucili jeszcze jedną bramkę i na przerwę schodzili z 4-bramkowym prowadzeniem całkowicie kontrolując mecz. W drugiej części spotkania obydwie drużyny strzeliły po dwie bramki i mecz zakończył się wynikiem 6-2 dla naszej drużyny. Bramki w tym meczu strzelili: Zygmunt Wójcik (2), Krzysztof Ząbkiewicz, Norbert Cieraciew, Dominik Salomon oraz Bogusław Rąpała.

W kolejnym meczu pierwszego dnia mistrzostw drużyna z Sanoka zmierzyła się z GKS Tychy pewnie wygrywając go 5-0, dzięki bardzo dobrej postawie w bramce Tomasza Lisowskiego. Bramki dla sanoczan strzelili: Jacek Jakubaszek, Zygmunt Wójcik (2) oraz Paweł Mika (2).

Drugi dzień zawodów sanoczanie zaczęli meczem z Zagłębiem Sosnowiec (również bez porażki w pierwszym dniu) i był to mecz o pierwsze miejsce w grupie dające awans do finału.

Od samego początku mecz był bardzo wyrównany i gra toczyła się w dobrym tempie. W pierwszej części padła tylko jedna bramka, którą Cieraciew strzelił z karnego. W drugiej odsłonie Zagłębie wyrównało grając w przewadze lecz sanoczanie szybko się pozbierali i dwie minuty później Radosław Wituszyński strzelił gola na 2-1. Kilka minut później prowadzenie podwyższył Dominik Salomon i wydawało się , że jest już po meczu. Sosnowiczanie w końcówce ściągnęli bramkarza i grając z przewagą jednego zawodnika strzelili gola kontaktowego, ale to było wszystko na co ich strać tego dnia. Wygrywamy ten mecz 3-2 zapewniając sobie tym samym awans do finału.

W ostatni meczu fazy grupowej drużyna z Sanoka zmierzyła się ze Stoczniowcem Gdańsk pewnie wygrywając go 7-2 prowadząc po pierwszej odsłonie 5-0 i tak sanockie oldboje z kompletem zwycięstw zameldowali się w finale. Bramki w tym spotkaniu strzelili: Radosław Wituszyński (3), Ryszard Pawlik (2), Paweł Mika oraz Krzysztof Ząbkiewicz.

W finale OLDBOYS Sanok zagrało z PODHALEM Nowy Targ i niestety dla naszych zawodników mecz ten zaczął się od trzech szybkich bramek górali i po pięciu minutach praktycznie było już po meczu. Mimo usilnych prób nie udało się strzelić ani jednego gola i tak drużyna Podhala, w której wystąpiło wielu byłych reprezentantów kraju zdobyła szósty raz z rzędu tytuł Mistrza Polski wygrywając ostatecznie mecz 3:0.

III miejsce zajęła Unia Oświęcim wygrywając 5:1 z Zagłębiem Sosnowiec. Podczas dekoracji był jeszcze jeden dla nas miły akcent, albowiem Tomasz Lisowski został wybrany najlepszym bramkarzem turnieju. Następne mistrzostwa w przyszłym roku odbędą się w Gdańsku, gdzie pojedziemy przerwać zwycięzką serię Podhala.

OLDBOYS HOCKEY SANOK wystąpił w składzie: Tomasz Lisowski – Ryszard Pawlik, Bogusław Rąpała, Norbert Cieraciew, Dominik Salomon, Krzysztof Ząbkiewicz – Sławomir Gulbinowicz, Krzysztof Rocki, Radosław Wituszyński, Zygmunt Wójcik, Paweł Mika – Daniel Marczak, Grzegorz Słyszyk, Jacek Jakubaszek, Arkadiusz Burnat oraz Krzysztof Zawiłowicz. Ponadto w każdym meczu w naszym boksie towarzyszyła nam koszulka niedawno zmarłego naszego kolegi z drużyny ś.p. Mieczysława Żądło, który na zawsze pozostanie w naszej pamięci.

materiały nadesłane

12-04-2019

Udostępnij ten artykuł znajomym:






Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.