REKLAMA
REKLAMA

SANOK: 2-letni chłopczyk wypadł z balkonu na pierwszym piętrze

SANOK / PODKARPACIE. 2-latek wypadł z balkonu na pierwszym piętrze domu jednorodzinnego w Sanoku. Chłopca w ostatnim momencie próbowała złapać mama, ale było za późno. Dziecko upadło na chodnik. Zostało przewiezione na obserwację do szpitala w Rzeszowie.

Do zdarzenia doszło we wtorek 28 lipca w jednym z domów na terenie Sanoka.

Policja otrzymała zgłoszenie o godzinie 16:40. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 2-latkiem w domu opiekowała się matka. W pewnym momencie, wyszła na chwilę do kuchni, aby przygotować posiłek. Gdy wróciła, zobaczyła otwarte okno i chłopca, który przechodzi przez barierkę na balkonie. Pobiegła w jego kierunku i starała się złapać dziecko. Niestety nie udało się – relacjonuje asp. Lidia Rakoczy z Komendy Powiatowej Policji w Sanoku.

Chłopiec upadł z wysokości pierwszego piętra na chodnik. Interweniowało pogotowie ratunkowe.

Rodzina może mówić o ogromnym szczęściu, ponieważ dziecko nie miało żadnych widocznych obrażeń. 2-latka przewieziono do szpitala w Rzeszowie na obserwację. Z informacji, jakie na dzisiaj posiada sanocka policja wynika, że chłopcu nic nie dolega po upadku.

Matka chłopca była trzeźwa.

Policja prowadzi czynności, które mają na celu wyjaśnienie okoliczności zdarzenia.

grafika poglądowa

02-08-2020

Udostępnij ten artykuł znajomym:



Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

| Zaloguj się
Pokaż więcej komentarzy (5)

Komentarze niezarejestrowanych czytelników:

????????????????????????2020-08-01 06:35:24
0 0
SAMA PATOLOGIA na tym portalu!
haj du du2020-08-01 11:25:34
0 0
Matka zostawiła dziecko i otwarte okno a dziecko spadło z balkonu to musiało dłużej trwać.Telefony to nieszczęścia na ploty.Młodzież w smartfonach nie obserwuje wokół siebie co się dzieje tylko klika skupione wzrokiem i słuchem w ekranik.
@ Hrabia Monte Christo2020-08-01 21:45:16
0 0
Mogła siedzieć i na gwoździach.Byłeś,widziałeś? jeżeli nie to nie klikaj tutaj swoich wypocin.
Paweł2020-08-03 16:01:33
0 0
W jakim celu sugerują pijaństwo gdy tylko ktoś błąd popełni i nie dopilnuje malucha.
@paweł2020-08-04 11:26:19
0 0
Błąd to można zrobić ortograficzny, dziecko jeśli nie jest z przypadku to nie żaden błąd, tylko konsekwencja. Gdyby rodzic sumiennie podchodził do swoich obowiązków, nie ma opcji - dziecko nie wypada przez okno, balkon. Rodzic powinien przewidywać, dziecko takiej zdolności jeszcze nie ma. Kiedy który/która mający problem z alkoholem sam się do tego przyzna przed samym sobą? A później są takie lub inne konsekwencje