REKLAMA
REKLAMA

Słowacki ekstraligowiec lepszy od STS-u

SANOK / PODKARPACIE. Hokeiści Ciarko STS Sanok przegrali z ekstraligowym słowackim HC 21 Preszóaw 2:3. Sanoczanie do ostatnich sekund walczyli o remis jednak nie udało się zdobyć gola z lepiej dysponowanym dzisiaj rywalem.

W pierwszej tercji dominowali Słowacy, którzy kilkukrotnie zagrażali bramce gospodarzy. W 17 minucie Spěšný wybronił sytuację sam na sam ze kanadyjskim napastnikiem Charbonneau. W odpowiedzi sanoczanie w kontrze 2 na 1 nie zdołali pokonać Petríka, który zatrzymał uderzenie Hiltunena.

Druga odsłona przyniosła dwie bramki, obie zdobyli goście. Wynik meczu otworzył Jokinen a podwyższył Magdolen. Sanoczanie głównie bronili się w tej odsłonie. Ostatnie dwadzieścia minut przyniosło więcej emocji. Najpierw Čacho, syn byłego zawodnika KH Sanok w osłabieniu pokonał w sytuacji sam na sam Spěšnego. Jednak dwie minuty później Marek Strzyżowski uderzył celnie w przewadze. Kontaktową bramkę sanoczanie zdobyli w ostatniej minucie gdy z bliska podanie Marcina Białego wykorzystał Krystian Mocarski. W ostatnich sekundach na indywidualny rajd zdecydował się Jakub Bukowski, lecz nie zdołał pokonać słowackiego bramkarza w sytuacji jeden na jeden.

– To było najtrudniejsze spotkanie podczas tego okresu przygotowawczego. Preszów to bardzo mocny zespół, świetnie zorganizowany, dobrze jeżdżący na łyżwach. Przewyższał nas dużo, szczególnie w pierwszej części spotkania. Widać było, że te elementy rzemiosła hokejowego były po ich stronie, my dopiero zaczęliśmy łapać tempo od połowy spotkania. Rywale wygrali zasłużenie bo inicjatywa należała do nich od początku spotkania. W każdym elemencie nas przewyższał i nie ma co tego ukrywać. Próbowaliśmy nawiązać walkę, złapać jakiś kontakt w trzeciej tercji bo mieliśmy sam na sam w końcówce i mogliśmy się pokusić o remis. Ale generalnie nie był to jakiś nasz świetny mecz, nie jestem zadowolony z tego spotkania. Teraz przygotowujemy się do kolejnego meczu. – wyjaśnił po meczu trener Ciarko STS Sanok, Marek Ziętara.

Ciarko STS Sanok – HC 07 Preszów 2:3 (0:0, 0:2, 2:1)
0:1 Jokinen – Turan (34:45),
0:2 Magdolen – Miškuf (38:40),
0:3 Čacho (42:55, 4/5),
1:3 Strzyżowski– Marva, Tamminen (45:00, 5/4),
2:3 Mocarski – Biały (59:10)

Sędziowali: Adam Witek – Jakub Mołoń, Daniel Darosz
Minuty karne: 4-6
Strzały: 23:31
Widzów: ok. 1000

Sanok: Spěšný (Buczek) – Jekunen, Pippo; Henttonen, Hamalainen, Bukowski – Marva, Pavúk; Witan, Tamminen, Hiltunen – Olearczyk, Rąpała; Strzyżowski (2), Wilusz (2), Biały – Bilas, Florczak; Łyko, Mocarski, Ginda
Trener: Marek Ziętara

Preszów: Petrík (Adamko) – Rais, Bakala (2); Welychka, Zagrapan, Charbonneau – Ružička, Turan; Čacho, Klima, Jokinen – Bača, F. Fekiač; Krasnican, V. Fekiač, Gašpar – Kaščak, Novicky; Halama, Miškuf (2), Magdolen (2)
Trener: Ernest Bokroš

źródło: hokej.net
foto: Tomasz Sowa

02-09-2021

Udostępnij ten artykuł znajomym:




Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

| Zaloguj się
Pokaż więcej komentarzy (0)