REKLAMA
REKLAMA

PODKARPACIE. Kobieta jechała po autostradzie rowerem. Nie zwracała uwagi na znaki

PODKARPACIE. Nietypowe zgłoszenie otrzymali łańcuccy policjanci. Pasem awaryjnym autostrady A4 jechała rowerzystka. Okazało się, że przebywająca na wakacjach w powiecie łańcuckim 70-latka wjechała na autostradę, bo nie zwracała uwagi na znaki.

W sobotę około godz. 15.30, policjanci otrzymali zgłoszenie o rowerzystce poruszającej się łańcuckim odcinkiem autostrady A4. Z przekazanych informacji wynikało, że starsza kobieta jechała pasem awaryjnym w stronę Rzeszowa.

Kierującą jednośladem okazała się 70-letnia mieszkanka województwa lubelskiego, która w powiecie łańcuckim spędza wakacje. W sobotę seniorka postanowiła wybrać się na przejażdżkę rowerową. Jak tłumaczyła, w czasie jazdy nie zwracała uwagi na znaki i wjechała na autostradę. Kobieta otrzymała mandat karny. Policjanci przewieźli ją wraz z rowerem do Łańcuta.

Dzięki zgłoszeniu i szybkiej reakcji funkcjonariuszy, być może nie doszło do tragedii. Pamiętajmy, że ze względu na swoje bezpieczeństwo, rowerzyści nie mogą poruszać się autostradą czy drogą ekspresową. Zakaz dotyczy także pasa awaryjnego i pobocza.

źródło: KPP Łańcut


Informacje o aktualnej sytuacji na drogach Sanoka, powiatu sanockiego i całego regionu w grupie POMOC112.

DOŁĄCZ DO GRUPY – KLIKNIJ

20-07-2022

Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook

lub zaloguj się aby dodać komentarz


Pokaż więcej komentarzy (0)