REKLAMA
REKLAMA

Atak niedźwiedzia w Bieszczadach! Mężczyzna z ciężkimi obrażeniami (VIDEO, ZDJĘCIA)

Atak niedźwiedzia w Bieszczadach! Mężczyzna z ciężkimi obrażeniami (VIDEO, ZDJĘCIA)

BIESZCZADY / PODKARPACIE. W niedzielę w nieistniejącej już miejscowości Hulskie niedaleko Zatwarnicy niedźwiedź zaatakował mężczyznę. Poszkodowany z poważnymi ranami został przetransportowany do szpitala śmigłowcem LPR.

VIDEO w nagłówku: akcja ratunkowa z udziałem ratowników BPR i Bieszczadzkiej Grupy GOPR.

Do zdarzenia doszło w niedzielę w nieistniejącej już miejscowości Hulskie niedaleko Zatwarnicy w gminie Lutowiska.

Służby ratunkowe interweniowały w związku z atakiem niedźwiedzia. Ciężkich obrażeń szczególnie głowy i rąk doznał mężczyzna, który po zaopatrzeniu został przetransportowany śmigłowcem LPR do szpitala.

W okolicach nieistniejącej wsi Hulskie, został przetransportowany przez GOPR Bieszczady i OSP Zatwarnica do drogi – gdzie przejął go nasz zespół R0174 stacjonujący w Lutowiskach, następnie z pomocą Ochotnicza Straż Pożarna Lutowiska, i PSP Ustrzyki Dolne którzy zabezpieczyli lądowisko dla śmigłowca LPR został przetransportowany drogą lotniczą do szpitala specjalistycznego – relacjonują w mediach społecznościowych ratownicy Bieszczadzkiego Pogotowia Ratunkowego w Sanoku.

O godzinie 16:45 zostaliśmy zadysponowani w rejon dawnej wsi Hulskie obok Zatwarnicy do pomocy mężczyźnie zaatakowanemu przez niedźwiedzia. Na miejscu zdarzenia zastaliśmy już OSP Zatwarnica oraz GOPR, którzy jako pierwsi dotarli do poszkodowanego. Nasze działania polegały na pomocy przy transporcie poszkodowanego do ZRM oraz współpracy z LPR przy zabezpieczeniu lądowiska w warunkach nocnych. W działaniach brało udział sześciu naszych ratowników. Z racji na warunki terenowe w akcji korzystaliśmy z quada – przekazują strażacy z OSP Lutowiska.

Jak podaje TVN24.pl mężczyzna doznał licznych ran skóry, w tym na głowie, szyi, karku i rękach. Ranny mężczyzna był przytomny, został przetransportowany do szpitala.

foto: OSP Lutowiska – Fb

Cała akcja trwała 3 godziny.

Akcja była niezwykle trudna i dynamiczna ze względu na deszcz, mrok i zimno – dlatego serdecznie dziękujemy za jak zwykle profesjonalną współpracę wszystkim zaangażowanym w interwencję. A pacjentowi życzymy rychłego powrotu do zdrowia. P.S. Niedźwiedzie w Bieszczadach przygotowują się do zimowego snu, są rozdrażnione i niebezpieczne. Odwiedzając bieszczadzkie szlaki uszanujcie prawa przyrody co zminimalizuje prawdopodobieństwo kontaktu z nami – czytamy w relacji z interwencji przekazanej przez BPR.

foto (3): poglądowe

źródło: Red., Bieszczadzkie Pogotowie Ratunkowe w Sanoku – Facebook, OSP Lutowiska – Facebook, TVN24.pl

video: Bieszczadzka Grupa GOPR – Facebook

Informacje o aktualnej sytuacji na drogach Sanoka, powiatu sanockiego i całego regionu w grupie POMOC112

DOŁĄCZ DO GRUPY – KLIKNIJ

13-11-2023

Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij


Napisz komentarz przez Facebook

lub zaloguj się aby dodać komentarz


Komentarze wyróżnione:
(zarejestrowanych czytelników)

Dzik2023-11-13 10:08:30
2 1
Niedźwiedź do odstrzału. I niech mi nikt nie pisze, że to jego dom itd. myśmy tutaj nie przylecieli z Marsa. To jest tak samo nasz dom.
Odpowiedz
Do dzika....2023-11-13 12:14:40
0 1
Ty chyba to z Jowisza jesteś...dzik do odstrzału
Odpowiedz
Ludzi zdurnieli2023-11-13 13:49:56
1 1
Trzeba odstrzelić 99% tych bydlaków i będzie spokój, tak jak to robią na Słowacji. Ci którzy bronią niedźwiedzi - wypie.....ć do lasu na czołowe spotkanie z misiem.
Odpowiedz
Pokaż więcej komentarzy (0)
Pokaż więcej komentarzy (0)