REKLAMA
REKLAMA

Dramatyczny przebieg protestu w sanockim szpitalu! 15 osób głoduje, pierwsza trafiła na SOR

Dramatyczny przebieg przyjmuje protest głodowy pracowników w Samodzielnym Publicznym Zespole Opieki Zdrowotnej w Sanoku. Do głodówki dołączyły kolejne osoby – obecnie protestuje już 15 pracowników, a dołączają następni. Pojawiły się też pierwsze poważne konsekwencje zdrowotne. Jedna z protestujących osób wymagała pomocy w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym, a inna ze względów zdrowotnych musiała przerwać protest.

Mimo wycieńczenia organizmu i rosnącego zagrożenia dla zdrowia, personel medyczny nie zamierza odstąpić od swoich postulatów. Co więcej, protestujący podjęli decyzję o zaostrzeniu formy głodówki – zrezygnowali ze spożywania soków i kawy, od tej pory piją wyłącznie wodę.

Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej w Sanoku

O co walczą protestujący?

Głównym i bezwzględnym postulatem protestujących jest natychmiastowe odwołanie ze stanowiska Dyrektor SP ZOZ w Sanoku, Wioletty Kacperskiej.

Konflikt w placówce narastał od dłuższego czasu. Jak wskazują przedstawiciele związków zawodowych oraz personel medyczny, u podstaw sprzeciwu leżą m.in.:

  • Kryzys w zarządzaniu placówką oraz brak skutecznego dialogu dyrekcji ze stroną społeczną i pracownikami,

  • Obawa o przyszłość szpitala, miejsca pracy oraz bezpieczeństwo pacjentów,

  • Podejmowanie drastycznych kroków prawnych i organizacyjnych wobec związków zawodowych,

  • Brak efektów dotychczasowych prób porozumienia, co zdaniem medyków wyczerpało możliwości polubownego rozwiązania sporu i zmusiło ich do podjęcia ostatecznej formy sprzeciwu.

Głodują, a jednocześnie opiekują się pacjentami

Determinacja pracowników jest ogromna. Uczestnicy protestu nie schodzą ze swoich posterunków i nieprzerwanie wypełniają obowiązki zawodowe. Pracują według wyznaczonych harmonogramów, a po zakończeniu ciężkich dyżurów wracają do miejsca prowadzenia głodówki. Kolejne osoby przygotowują się do wstąpienia na dyżury i dołączenia do protestu.

– Głodują, a jednocześnie nadal pracują i opiekują się pacjentami. Sytuacja w sanockim szpitalu staje się coraz poważniejsza – przekazuje Zarząd Regionu Podkarpackiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych (OZZPiP).

fot. arch. Powiat Sanocki

Fala solidarności z całej Polski

Działania sanockiego personelu wywołały szeroki odzew w całym kraju. Do Sanoka płyną słowa wsparcia i deklaracje solidarności od struktur OZZPiP z innych województw – m.in. z Regionu Warmińsko-Mazurskiego, Wielkopolskiego, Dolnośląskiego, Kujawsko-Pomorskiego, Łódzkiego, Lubuskiego, Lubelskiego i Małopolskiego.

Zarząd Regionu Podkarpackiego OZZPiP pozostaje w stałym kontakcie z głodującymi i udziela im pełnej pomocy. Jak podkreślają związkowcy: „Sanok nie zostaje sam. Jesteśmy z Wami!”.

11-10-2026


Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook

lub zaloguj się aby dodać komentarz


Komentarze wyróżnione:
(zarejestrowanych czytelników)

Poziom służby zdrowia?2026-10-11 14:21:05
0 1
Skoro osoba ze służby zdrowia głoduje a nie powinna ze względu na stan zdrowia to co to za służba zdrowia ?
Odpowiedz
Bzdury totalne2026-10-11 14:22:52
1 1
przerost zatrudnienie , 5 zatrudnionego personelu osób na jedno łóżko , dziesiątki osób w wieku emerytalnym nadal oblega stanowiska
Odpowiedz
Bzdury2026-10-11 14:58:09
0 1
Człowieczku bzdury wypisujesz, pewnie nie leżałeś w szpitalu, czego w świetle tego co wypisujesz ci szczerze życzę, może wtedy byś docenił ciężką pracę tych kobiet a poza tym łatwo jest kogoś zwalniać, a gdzie pielęgniarka po studiach ma pracować ? a co z rodzinami tych kobiet ? Problemem jest leczenie za nasze pieniądze milionów ukraińców i innych nachodźców wpuszczonych przez POPiSowskie szumowiny wybierane przez bezrozumny motłoch który dzisiaj nie widzi problemu tam gdzie on jest. Naoglądacie się TVP TVNu czy republiki a potem szczuje jeden na drugiego .
czy na ta głodówkę nabierze się zarząd powiatu ?2026-10-11 14:24:09
1 0
trzeba dokończyć restrukturyzacje bo szpital upadnie
Odpowiedz
mieszkaniec2026-10-11 14:34:27
0 0
To bardzo trudna sytuacja dla każdej ze stron.Jednego nie rozumiem, dlaczego osoby głodujące wypełniają swoje dyżury, a później dalej głodują. Przecież to jest zagrożenie dla pacjentów.Zmarnowana głodem pielęgniarka nie może opiekować się pacjentami. To sprawa do prokuratury w sprawie zagrożenia zdrowia i życia pacjentów. Podajcie wreszcie prawdę o sanockim szpitalu.
Odpowiedz
Brak lekarstwa....2026-10-11 14:38:45
0 0
...na chora sluzbe zdrowia
Odpowiedz
jest lekarstwo2026-10-11 15:02:22
0 1
Ograniczyć zarobki lekarzy i przestać leczyć za darmochę Ukraińców .
?2026-10-11 16:39:44
0 0
Jednak gdybyś złamał nogę w Ukrainie,to chciałbyś żeby ci klasa poskładali?
Pokaż więcej komentarzy (0)
Pokaż więcej komentarzy (0)