POWIAT LESKI. Gwałtowna burza, która przeszła wczoraj nad powiatem leskim, spowodowała liczne utrudnienia. Strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Lesku oraz druhowie Ochotniczych Straży Pożarnych dziewięciokrotnie wyjeżdżali do usuwania skutków żywiołu.
Interwencje dotyczyły przede wszystkim powalonych drzew i konarów, które blokowały drogi oraz stwarzały zagrożenie dla mieszkańców. Strażacy zabezpieczali również miejsca, w których konieczne było usunięcie skutków silnego wiatru.
Jedno ze zdarzeń miało miejsce w Bezmiechowej Górnej, gdzie drzewo runęło na linię energetyczną. O tej interwencji informowaliśmy tutaj: Bezmiechowa Górna. Drzewo runęło na linię energetyczną.
Niecodzienna akcja miała miejsce po tym, jak gwałtowne podmuchy wiatru strąciły bocianie gniazdo znajdujące się na słupie energetycznym. Strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Lesku zabezpieczyli dwa młode bociany, które następnie zostały przekazane pod opiekę lekarza weterynarii.
W działaniach związanych z usuwaniem skutków nawałnicy pracowali strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Lesku oraz druhowie Ochotniczych Straży Pożarnych z Uherzec Mineralnych, Myczkowiec, Łukawicy, Jankowiec i Manasterca.
Tego samego dnia strażacy interweniowali również w związku z usuwaniem plamy substancji ropopochodnej w Polańczyku. W działaniach uczestniczyli druhowie z Polańczyka oraz Myczkowa.
Strażacy przypominają, aby podczas gwałtownych zjawisk pogodowych zachować szczególną ostrożność. W czasie burzy warto unikać parkowania pojazdów pod drzewami, zabezpieczyć luźne przedmioty na balkonach i posesjach oraz schronić się w bezpiecznym miejscu.
W przypadku nagłego zagrożenia należy kontaktować się z numerem alarmowym 112.

fot. Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Lesku
lub zaloguj się aby dodać komentarz
Zaloguj się aby dodać komentarz