GMINA SOLINA. Niebezpieczne zdarzenie w powiecie leskim. W Bereżnicy Wyżnej doszło do kolejnego wstrząsającego incydentu z udziałem niedźwiedzia. Potężny drapieżnik, ważący około 300 kg, pojawił się na prywatnej posesji pana Krzysztofa Dębińskiego. To już drugie tak groźne spotkanie w tym samym miejscu w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Na miejscu interweniowały służby.
Do mrożących krew w żyłach scen doszło dzisiaj tuż przed godziną 19:00. Wszystko zaczęło się od krzyku przerażonej kobiety, która przebywała na tarasie.
– Dzisiaj przed 19:00 moja mama zaczęła piszczeć, była na tarasie przed domem. Niedźwiedź wyleciał tylnymi drzwiami garażu i skręcił w kierunku domku. Ja zacząłem podchodzić za nim, to odwrócił się w moim kierunku i zaczął atakować. Wycofałem się. Wezwaliśmy straż i policję – relacjonuje na gorąco Krzysztof Dębiński, mieszkaniec Bereżnicy Wyżnej.
Jak opisuje poszkodowany, zwierzę było ogromne – jego wagę szacuje się na około 300 kilogramów. Strach mieszkańców jest w pełni uzasadniony, ponieważ drapieżnik czuje się na posesji coraz bardziej pewnie.
– Proszę o pomoc, bo to już jest drugi incydent w przeciągu dwóch tygodni na moim podwórku, przy garażu oraz domku letniskowym – apeluje pan Krzysztof.
Przypomnijmy, że o poprzedniej niebezpiecznej wizycie nieproszonego gościa na tej samej posesji pisaliśmy na łamach naszego portalu zaledwie kilkanaście dni temu. Wtedy niedźwiedź zaskoczył mieszkańca wewnątrz garażu i ruszył za nim w pościg.
ZOBACZ TUTAJ: Niedźwiedź zaatakował w garażu. Ruszył za mną w pościg (VIDEO)
Na miejsce natychmiast wezwano policję oraz straż pożarną. Mieszkańcy Bieszczadów i okolicznych miejscowości po raz kolejny zadają pytanie o bezpieczeństwo i granice koegzystencji z dzikimi zwierzętami, które coraz śmielej podchodzą pod ludzkie domostwa.

Zdjęcie ilustracyjne fot. pixabay.com
lub zaloguj się aby dodać komentarz
Zaloguj się aby dodać komentarz