REKLAMA
REKLAMA

PODKARPACIE: 14 kierowców bez prawa jazdy! Weekendowa „czarna seria” piratów drogowych

Mundurowi z Podkarpacia podsumowali miniony weekend na drogach naszego regionu. Bilans policyjnych kontroli jest zatrważający. Choć apele o rozwagę płyną z każdej strony, wciąż nie brakuje kierowców, którzy mylą drogę publiczną z torem wyścigowym. Tylko w ciągu ostatnich kilku dni aż czternastu kierowców musiało pożegnać się ze swoimi uprawnieniami za przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym.

Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, którzy w ramach codziennej służby dbają o bezpieczeństwo, szczególną uwagę zwracają na te wykroczenia, które najczęściej prowadzą do tragedii. Nadmierna prędkość niezmiennie znajduje się na szczycie tej niechlubnej listy. Każdy dodatkowy kilometr na liczniku to nie tylko ryzyko wysokiego mandatu, ale przede wszystkim realne zagrożenie dla życia postronnych osób.

Największą brawurą wykazał się 57-letni mieszkaniec województwa lubelskiego, którego funkcjonariusze zatrzymali w niedzielę po godzinie 10 na terenie powiatu mieleckiego. Mężczyzna kierujący Hyundaiem pędził przez obszar zabudowany z prędkością 116 km/h. W miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do „pięćdziesiątki”, przekroczył limit o aż 66 km/h. Konsekwencje były natychmiastowe: utrata prawa jazdy na trzy miesiące, 14 punktów karnych oraz mandat w wysokości 2 tysięcy złotych.

Nie był to jednak odosobniony przypadek. W sobotę na ulicy Krakowskiej w Rzeszowie wpadł 20-letni kierowca Volvo, który licznik zatrzymał na 112 km/h. On również został ukarany dwutysięcznym mandatem. Z kolei w powiecie mieleckim i jarosławskim policjanci zatrzymali do kontroli m.in. kierujących Oplem i BMW, którzy jechali odpowiednio 110 km/h oraz o 60 km/h za szybko względem przepisów. Obaj mężczyźni, w wieku 20 i 43 lat, stracili uprawnienia i wzbogacili swoje konta o 13 punktów karnych, płacąc przy tym po 1500 złotych grzywny.

Do grona pechowców dołączył także 38-letni mieszkaniec Małopolski, który w Hondą pędził 102 km/h. Funkcjonariusze podkreślają, że nie ma taryfy ulgowej dla osób, które w tak rażący sposób lekceważą bezpieczeństwo. Akcje wymierzone w piratów drogowych będą kontynuowane, a policja apeluje do wszystkich uczestników ruchu o zdjęcie nogi z gazu. Pamiętajmy, że na drodze nie jesteśmy sami, a chwila nieuwagi lub zbytnia pewność siebie może doprowadzić do nieodwracalnych skutków.

źródło: Policja Podkarpacka

02-03-2026


Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook

lub zaloguj się aby dodać komentarz


Pokaż więcej komentarzy (0)