Zakaz prowadzenia pojazdów, wysoka grzywna, a nawet kara pozbawienia wolności do 3 lat grozi 31-letniemu kierowcy hondy, który w stanie skrajnego upojenia alkoholowego stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do przydrożnego rowu. Badanie wykazało ponad 4 promile alkoholu w jego organizmie.
Do zdarzenia doszło w środę, 22 stycznia, tuż po godz. 13 w miejscowości Bihale, na terenie powiatu lubaczowskiego. Policjanci, którzy przybyli na miejsce, zauważyli samochód osobowy marki Honda znajdujący się w przydrożnym rowie.
Jak ustalili funkcjonariusze, za kierownicą pojazdu siedział 31-letni mieszkaniec gminy Wielkie Oczy. Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości wykazało, że mężczyzna miał w swoim organizmie ponad 4 promile alkoholu.

fot. KPP Lubaczów
Samochód, którym poruszał się nietrzeźwy kierowca, został odholowany i zabezpieczony na policyjnym parkingu. 31-latek został zatrzymany. Po wytrzeźwieniu zostanie przesłuchany i usłyszy zarzuty.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Policja po raz kolejny apeluje o rozsądek na drodze. – Piłeś? Nie jedź! Każda ilość alkoholu w organizmie obniża koncentrację i wydłuża czas reakcji kierowcy, co może prowadzić do tragicznych w skutkach zdarzeń drogowych.
źródło: KPP Lubaczów
lub zaloguj się aby dodać komentarz
Zaloguj się aby dodać komentarz