REKLAMA
REKLAMA

„Rozdmuchane Ferie” w Czaszynie – dwa dni zabawy i wielkie serca dla Maksa Tockiego

CZASZYN. Kolorowe dmuchańce, animacje, muzyka i – co najważniejsze – wspólne pomaganie. W dniach 28 lutego – 1 marca, hala sportowa przy Szkole Podstawowej im. Ignacego Łukasiewicza w Czaszynie zamieni się w prawdziwą krainę radości. Wszystko za sprawą wydarzenia „Rozdmuchane Ferie”, z którego dochód przeznaczony zostanie na leczenie Maksa Tockiego.

Organizatorzy zapraszają całe rodziny na dwa dni pełne atrakcji. W programie znalazły się przede wszystkim uwielbiane przez najmłodszych dmuchańce, które wypełnią sportową halę. Nie zabraknie również animatorki i DJ-a, którzy zadbają o muzykę, konkursy i wspólną zabawę.

Dwa dni atrakcji

W sobotę, 28 lutego, uczestnicy będą mogli skorzystać z dmuchańców, wziąć udział w animacjach oraz zrobić pamiątkowe zdjęcia w fotobudce. Organizatorzy zapowiadają „mega dużo balonów”, które dodatkowo podkreślą bajkowy klimat wydarzenia.

W niedzielę, 1 marca, oprócz dmuchańców i animacji z DJ-em, na dzieci czekać będą balony oraz niespodzianki.

Impreza potrwa w godzinach od 9:00 do 17:00. Wejście na cały dzień kosztuje 60 zł od dziecka. Organizatorzy przypominają o konieczności zmiany obuwia.

Zabawa, która pomaga

Najważniejszym celem wydarzenia jest wsparcie leczenia Maksa Tockiego. Całość dochodu z „Rozdmuchanych Ferii” zostanie przeznaczona właśnie na ten cel. To kolejny przykład na to, że mieszkańcy gminy i okolic potrafią się jednoczyć w ważnych sprawach i pomagać tym, którzy najbardziej tego potrzebują.

Na miejscu dostępna będzie również strefa gastronomiczna. W ofercie znajdą się m.in. popcorn, wata cukrowa oraz naleśniki – czyli to, co najmłodsi lubią najbardziej.

Organizatorzy zachęcają do licznego udziału i wspólnego spędzenia czasu w rodzinnej atmosferze. „Rozdmuchane Ferie” to nie tylko świetna zabawa, ale przede wszystkim realna pomoc dla małego bohatera.

Plakat Organizatora

Dziś każdy z nas może pomóc! Maksymilian Tocki z Dziurdziowa to ośmioletni, uśmiechnięty chłopiec, który od urodzenia zmaga się z dystrofią mięśniową Duchenne’a (DMD) – rzadką i nieuleczalną chorobą genetyczną prowadzącą do zaniku wszystkich mięśni. Choroba odbiera mu siłę, samodzielność i sprawność, ale pojawiła się nadzieja. W USA dostępna jest nowoczesna terapia genowa, która może zatrzymać rozwój choroby. Jej koszt to jednak ogromna kwota – około 15 milionów złotych.

 

„Do walki o życie Maksa włącza się coraz więcej instytucji, samorządów i szkół. Solidarnie stają także służby – pogotowie, policja, straż pożarna i wiele innych, tworząc niezwykły front pomocy.”

Na czym polega wyzwanie?

Zasady są proste i każdy może wziąć udział:

  1. Wykonaj wybrane ćwiczenie – przysiady, pompki, skoki, brzuszki. Liczy się przede wszystkim zaangażowanie, nie liczba powtórzeń!

  2. Nagraj krótki filmik dokumentujący wykonanie zadania.

  3. Wpłać darowiznę na rzecz Maksia.

  4. Nominuj kolejne osoby, szkoły, instytucje lub służby, by dołączyły do wyzwania i wspólnie szerzyły pomoc.

Każda złotówka przybliża Maksa do terapii ratującej życie.

LESKO: 226 tys. zł dla Maksa i wciąż rośnie. Bieszczady mają wielkie serce [VIDEO, ZDJĘCIA]

Lesko zagrało dla Maksa. Wzruszenia, muzyka i wielkie serca! ZOBACZ VIDEO!

 

ZAGÓRZ: V Międzypowiatowy Turniej Charytatywny „Gramy dla Maksa”. Sport, emocje i wielkie serca [ZDJĘCIA]

  

Tłumy, emocje i nadzieja. Charytatywny koncert „Bieszczady dla Maksa na MAXA” za nami [VIDEO, ZDJĘCIA]

Baligród zagrał z sercem. Jarmark Bożonarodzeniowy dla Maksia przeszedł do historii [VIDEO, ZDJĘCIA]

25-02-2026


Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook

lub zaloguj się aby dodać komentarz


Pokaż więcej komentarzy (0)